niedziela, 8 września 2013

roadtrip


Piątkowa wycieczka udała się genialnie! Co prawda do żadnego DM-u nie dotarłam, ale w Książu było fantastycznie. Relacja wkrótce :) Weekend upłynął mi na sprzątaniu, dopiero dzisiaj się wyrwałam na dizajnerski kiermasz i mały lans w Boulangerie, a później na poszukiwanie kominka i kupowanie piasku dla kota (taka rozrywka). Zrobiłam zdjęcia, będą :)

Teraz lecę do Mamy na szybką kolację, a później może jeszcze nie pójdę spać ;) Co Wy robiłyście przez weekend?
Udanego wieczoru, buziaki ahoj!
Stri

20 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Szalona! Wyglądam jak wieloryb, ale okay. Całkiem fajnie ;p Pożyczę sobie fotki przy okazji posta. Do zobaczenia!

      Usuń
    2. śmiem twierdzić, że panna wieloryba nie widziała ;) widziałam u Angel zdjęcia, na których osóbka twa się prezentuje i przyznać muszę, że wyglądacie zajebiaszczo ;p

      Usuń
  2. Byłam w sobotę w Książu około 16 z groszami,nie mów mi,że się minęłyśmy:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o jakieś 24 godziny, kurde!
      Jeszcze będzie okazja, zgadamy się :)

      Usuń
    2. buum,w piątek walczyłam dzielnie w robocie:)

      Usuń
    3. kolejny tydzień przed nami damn it

      Usuń
  3. cieszę się, że się dobrze bawiłaś :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buziaki :*
      Było fajnie, spontanicznie i słonecznie :)

      Usuń
  4. Twoje zdjęcie przedstawia mój ulubiony widok oglądany z okien najróżniejszych samochodów. Droga i zieleń.
    Weekend, hmmm. Sobotę wykorzystałam dość efektywnie, na koniec obżerając się lodami z McDonalda. Dziś spałam, budziłam się i spałam, żeby po ostatniej drzemce zauważyć, że delikatny ból gardła zamienia się w upierdliwy ból gardła i uszu i zatok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ból gardła też mnie męczy, no i chyba jesienny azs uderza.

      Usuń
    2. Oł noł. U mnie prawy nadgarstek wysechł na wiór i bardziej. Nie pogniewałabym się za zwolnienie lekarskie, bo mówić mi ciężko, jeść pić ciężko, a w weekend wesele...

      Usuń
    3. U mnie zwolnienia nie wchodzą w grę, ale nastąpiła taka równia pochyla i tendencja spadkowa się utrzymuje. Zobaczymy co przyniesie przyszłość.
      Będziesz bawić się świetnie, wyzdrowieć tylko musisz nieco. Pij dużo dużo. To pomaga.

      Usuń
    4. U mnie własnie chyba zaczyna wchodzić w grę. Nie mogę oddychać lewym nosem, bo zatkało. Siorbię herbatę.

      Usuń
  5. Jakie ładne zdjęcie :) Lato pełną parą! Nikt by się nie domyślił, że to jesień za chwilę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. weekend in work, teraz poranna kawusia i do pracy, wracam dopiero w środę :( życz mi upływu czasu szybkością światła... i energii, której brak, a Tobie Stri miłych trzech dni! notabene tydzień temu we wtorek mając przerwę w pracy (3godzinną między jedną ośmiogodzinną zmianą a drugą) czytałam twojego bloga od początku :D tak mnie wciągnęło, że nawet nie wiem kiedy minęły te trzy godzinki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze jest mi bardzo miło, że zdecydowałaś się poświęcić mi swój czas. Wow.
      Ja piłam mocną kawę, później herbatę a teraz nestea:)

      Usuń
  7. A to ja chociaż z wyjazdu fotki pooglądam z przyjemnością:P

    Ja się wybrałam na Sopot - szybki/ krótki spacer i jedzenie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...