sobota, 28 września 2013

the autumn tag / jesienny tag


 1. Favourite thing about Autumn Mój ulubiony aspekt tej pory roku to na pewno kolory, które niesie ze sobą złota polska jesień. Na ulicach jest kolorowo, liście spadają, kasztany się dzieją i w ogóle magia. Jesień kojarzy mi się z początkiem czegoś nowego. Być może dlatego, że zawsze jesienią zaczynałam szkołę, a może dlatego, że po upalnym lecie mogłam się wziąć do działania..

2. Favourite drink Zawsze lubię pić dobrą herbatę, więc to się nie zmienia. Gorąca czekolada i kakao zdarzają się częściej, ale również kawa z bitą śmietaną, herbata z cytryną i pomarańczą, sokiem malinowym  goździkami.. Nie wymyślę tu nic specjalnego. Grzane wino, grzane piwo? Wolę to pierwsze. Zawsze chętnie piję whisky.

3. Favourite scent/candle Przymierzam się do wyprzedaży w BBW, ale nie wiem czy wydarzy się w sezonie "jeszcze przed świętami", więc muszę zadowolić się Ikeą. Zdecydowanie cynamonowo-jabłkowe zapachy rządzą w moim otoczeniu, a także czekoladowe i waniliowe.. Chociaż w tej chwili palę w moim kominku końcówkę świecy. Owszem, jest to Yankee Candle, ale Midsummer's Night. Fajnie mi się kojarzy ten zapach i wcale nie przeszkadza mi, że jest wprost. Nie jestem pewna kiedy do niego wrócę. Zanim nie spalę wszystkich świec i wosków, nie przewiduję zakupów.

4. Best lipstick To jest bardzo trudne pytanie. Najlepiej czuję się w mocnych kolorach, przez cały rok. Jesienią przeważnie sięgam po ciemne róże, fiolety, burgundy niemalże.. Z tego, co pamiętam w zeszłym roku był to Flormar Supershine 525. Teraz będzie to któryś z tych odcieni albo może moja pomadka w płynie Manifesto z Paese albo Art Deco lub P2 od Jeżozaura :* Zobaczcie same, jest z czego wybierać..



5. Go to moisturiser Do tej pory był to Biotherm Aquasource taki różowy z jednym kwadracikiem. Jednak Phenome goni Biotherm i zobaczymy co z tego wyniknie ;) Pamiętajcie, że podczas mrozów wodne kremy zasychające na skórze po wyjściu z domu to nie jest dobry pomysł. Just sayin'.

6. Go to colours for the eyes Zawsze neutralne z lekką nutą dekadencji. Fiolety, burgundy, granat..

7. Favourite music or band/singer to listen to W szczególności jesienią? Nie wiem czy mam muzykę, której słucham zwłaszcza teraz, ale chcę się podzielić produkcją Fleur. Podoba mi się obraz i dźwięk, a Ona jest uroczo nieogarnięta. To w ramach ciekawostki. Co do muzyki to wracam do dzielenia się tym, co słyszę. Lubię to robić.


8. Favourite outfit to wear (i.e. boots and a scarf combo) Mam 2 ulubione szaliki, oba fioletowe. Brakuje mi zimowej kurtki, znowu będę zamarzać. Damn. Kupiłam sobie knock-offy butów Isabel Marant, ale mnie obcierają. Mam nadzieję, że się ogarną i przestaną.

9. Autumn treat Nutella przez cały rok, ale jesiennych przekąsek na pewno jest dużo. Naleśniki może? Cynamonowe rzeczy na pewno. Szarlotka, ciasteczka. Muszę upiec ciasteczka.. I muffiny!

10. Favourite place to be W domu pod kocykiem obviously.. albo gdzieś wewnątrz.. w samochodzie, w kawiarni. Chłodne miesiące lubię obserwować z ciepłych pomieszczeń. Morze jest przepiękne jesienią i zimą, to chyba moje ulubione miejsce.

To moja wersja jesiennego tagu. Pomyślałam, że może Wam też się spodoba. Wydał mi się jakiś taki przyjemny, to zrobiłam :) Zachęcam do odpowiedzi na jakże niebanalne pytania ;D Może się czegoś o sobie dowiemy ;P

Stęskniłam się za Wami, ale już jestem :)

23 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. cynamonu nie znoszę. znaczy jako dodatek do kakao jak najbardziej, ale jako zapach do domu absolutnie.
    chcę zobaczyć naustnie fiolet, drugi od lewej w dolnym rzędzie!
    <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz masz. Jestem chora i jak nie umrę do jutra do zrobię swatche. Mam nadzieję, że się uda odpowiednio doświetlić usta. To jest Flormar Supershine 525. On jest nawilżający, więc trudno na ustach go dobrze rozprowadzić i napigmentować jednocześnie, ale warto.

      Usuń
  3. jeśli chodzi o kolor na usta, rzeczywiście jest w czym wybierać. fajnie :) choć brakuje jesiennego pomarańczu... co sądzisz o pomarańczu na ustach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam jest jeden pomarańczowy odcień, ale nie wygląda na pomarańczowy ;) Pomarańczowy w moim wydaniu jest taki pół na pół tzn mam np sephorę numer 15. kolor może i by był fajny tzn podoba mi się, ale trochę mnie denerwuje konsystencja i podkreślanie suchych skórek. Poza tym wygląda trochę jak nicki minaj tylko zredukowana. Cream Puff w odcieniu Fairy Cake od Collection 2000 też lubię, tu już lepiej. Zastanawiam się jak wyglądałabym w głębszym pomarańczu... hmn..

      Usuń
    2. przyznam się szczerze, że ja się w pomarańczu nie czuję. odważny kolor :)

      Usuń
  4. jeśli lubisz banany to upiecz cisto bananowe <3
    ostatnio piekłam pierwszy raz w życiu i było boskie ^^
    można dodać cynamon do przepisu i zobi się bardzo bardzo jesienne i aromatyczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam upiec bananowy chleb, ale jeszcze się nie zabrałam.
      Cynamon mmmmmmniam :P

      Usuń
    2. ja będę piekła teraz w niedzielę (u Ciebie dzisiaj u mnie jutro :)

      Usuń
  5. Czytając odpowiedzi aż się rozmarzyłam :) może kiedyś uda mi się przylecieć do PL w okresie złoto-jesiennym...

    OdpowiedzUsuń
  6. Bordowy słocz, pierwszy w dolnym rzędzie jest zaje. Cotocoto? Pamiętasz jeszcze w ogóle? :D
    Przytulnie mi się zrobiło. Chcę wyleczyć twarz i nosić ciemne kolory na uczelnię, bo jestem dorosła już i mogę. Hue hue hue.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, dorosłe pomadki są fajniejsze jak się jest dorosłym ;P To jest Bąbelku Art Deco i ma napis 424 26H i teraz nie wiem czy 26H to jest, że 26 godzin czy jakiś numer..

      Usuń
    2. Google nic mi nie pokazuje. Kupiłam ostatnio bordowofioletową kredkę Ikebana z Vipery za całe 2,80, jak położę na nią Reda Butlera to wychodzi mi bordo idealne.
      Jestem ja i termofor.

      Usuń
    3. Reda Butlera nie posiadam, a szkoda. Za to mam to jaśniejszo.
      Ikebana brzmi magicznie, w ogóle kredki so fajne, że hej ;P
      Termofor!!! Dobry masz pomysł Bejbe.

      Usuń
    4. Mam pomysł bo mam okres. Bez termoforu ani rusz, nawet w środku lata.
      Myślę że na tę kredkę wystarczyłoby położyć jakąkolwiek okołoczerwoną szminkę. Kolor wyszedł genialny, usta pomalowałam tak równo jak nigdy w życiu, ale po chwili zastanowienia wszystko zmyłam, bo nie czułabym się w pracy pewnie w takim zestawie (plus revlonowy róż <3). Okej, nie ja a mój szef raczej.

      Usuń
    5. Ja przeważnie kładę termofor na twarz i potem się dziwię, że naczynka pękajo.. Tzn na zatoki, no ale na jedno wychodzi.

      Ja czułabym się pewniej w mocniejszym makijażu w pracy gdybym nie musiała siedzieć w kurtce, bo zimno na korytarzu i zamarzam.

      Usuń
    6. Zatoki to ja kiedyś suszarką suszyłam.
      Mocniejszy makijaż nosiłabym, ale do pracy w klubie jakimś na przykład. Jak wymagajo poprawnej prezencji to nigdy nie wiadomo o co chodzi i trzeba uważać, żeby nie przegiąć.

      Usuń
  7. właśnie zrobiłam ciasto ze śliwką i to jest dla mnie taka wersja jesienna;)

    OdpowiedzUsuń
  8. A mnie jesień cieszy, bo po upałach w końcu mogę wrócić do zabawy kosmetykami i się normalnie pomalować ;)
    Burgundy również lubię, a wręcz uwielbiam. Fioletom nigdy nie odmawiam, a granatowe smokey jakiś czas mnie przekonało do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Favourite drink - bardzo zacnie opisane :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba muszę coś stworzyć na temat jesieni, bo już drugi rok wyjątkowo sobie ulubiłam tą porę roku. Gdy jeszcze chodziłam do szkoły, to jesieni nie znosiłam, ale odkąd skończyłam studia, zaczynam odkrywać uroki jesieni i już tak bardzo się jej nie boję ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...