sobota, 26 października 2013

balsam odbudowujący na zniszczone końcówki włosów | tydzień z yves rocher dzień #6



- opakowanie to sensowna tuba, którą można wycisnąć do końca
- konsystencja kremoemulsji jest sensowna, chociaż tutaj sprawa się komplikuje
- produkt w założeniu ma być stosowany na końcówki po myciu w celu zabezpieczenia włosów
- trudno jest jednak osiągnąć optymalny stan i fajną fryzurę/ułożenie po przyklapnięciu sobie końcówek tym balsamem, bo włosy się przyklepują albo przynajmniej sklejają i zmniejszają objętość
- wygładza loki, prostują się (dla mnie nie jest to idealny efekt po zastosowaniu czegokolwiek do włosów)
- wykorzystałam go w nieco inny sposób nakładając jako odżywkę do spłukiwania
- otrzymując zaskakująco dobre aczkolwiek nietrwałe rezultaty
- wydajność w przypadku stosowania zgodnie z zaleceniami producenta jest bardzo duża, nie potrzeba dużo produktu na końcówki (oczywiście w przypadku mojego planu używania wydajność jest zdecydowanie gorsza, ale przecież to nie o to chodzi)
- zapach kosmetykowy, zostaje na włosach, ale nie jest przeszkadzający czy intensywny
- cena 24.9 zł za 50 ml w regularnej cenie byłaby do przyjęcia gdyby balsam robił na moich włosach to, co powinien
- dostępność: w salonach, internecie i ofercie wysyłkowej
- oznaczony zielonym punktem

Podsumowując - produkt się nie sprawdził w swojej roli. Zwyczajna odżywka do spłukiwania w tej cenie jest kiepskim zakupem, więc nie wrócimy do siebie. Zastanawiam się czy lepiej nie sprawdziłby się ten produkt na włosach sztywnych bardzo mało podatnych na cokolwiek. Jestem ciekawa.

Sobota się kończy, czemu weekend mija tak szybko?
Pozdrawiam Was serdecznie,
do końca tygodnia z Yves Rocher zostało jeszcze kilka recenzji :)

Stri

11 komentarzy:

  1. ja na końcóweczki lubię najbardziej serum z Phyto:)

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie nie kręcą "reperatory końcówek" ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. nie widziałabym tego typu produktu w swojej pielęgnacji...

    OdpowiedzUsuń
  4. Na końcówki stosuję raczej jedwabne sera do włosów. Balsamy takie jak ten maja tendencję do obciążania moich włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedwab, nooo... Na przykład Biosilk czy tam coś.. :)

      Usuń
    2. Silikonowe bomby. Nie próbowałam mleczka w sumie żadnego takiego. Hexx lubiła to z Biochemii Urody pamiętam..

      Usuń
  5. Też mało co wierzę w takie cuda, ktore mają odbudowywać końcówki, bo to fizycznie niemozliwe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nawet niech nie odbudowuje, ale przynajmniej je "wygląda lepiej"

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...