niedziela, 6 października 2013

september empties / denko #4 2013

Dobry wieczór,

przed Wami szybkie denko. Zużywam różne produkty, ale nie zawsze pamiętam, żeby je opisać w poście denkowym. Myślę jednak, że przed zakończeniem roku kalendarzowego część piąta się wydarzy.


 

  1. Batiste suchy szampon XXL volume, którego recenzja powstała niedawno. Będę wracać, jednocześnie nie nadużywając tego produktu. Polecam :) Nowe opakowanie już rozgościło się w łazience - kupiłam ponownie jak tylko zaczął mi się kończyć.
  2. Bioderma Sebium płyn micelarny, moje kwc w kwestii pielęgnacyjno-demakijażowej. Jestem bardzo zadowolona, wrócę na pewno. Chwilowo nie mam żadnej butli na stanie, ale mam inne rzeczy, które mi ją zastąpią. Demakijażowo może i tak, że pielęgnacyjnie bardzo wątpię. Padło na Floslek płyn micelarny Arnika, zobaczymy jak się sprawdzi.
  3. Alverde porzeczkowy olejek z pompką, którego używałam do włosów, ciała i kąpieli. Najbardziej podobał mi się ostatnio w wannie. Zapach mi się znudził, więc chyba nie kupię go ponownie, ale mam jeszcze różany, który otworzę jak zużyję jeszcze kilka olejków :)
  4. PlivaFem B i F to 2 butelki płynu do higieny intymnej, opakowanie miało 100 ml.i dwie sztuki wystarczyły mi na ponad 9 miesięcy codziennego używania, czasami więcej niż 2 razy dziennie. Naprawdę wow, ale nie wiem kiedy kupię ponownie.
  5. Trójaktywna Emulsja do kąpieli Emolium P odlewka od Jeża przywędrowała do mnie ostatnio i użyłam jej z przyjemnością. Używałam tego produktu wcześniej, chętnie do niego wrócę. Kąpiel w takim specyfiku to sama przyjemność.
  6. Abacosun melonowy żel pod prysznic i  antycellulitowy balsam do ciała, o których nie mogę aż tak bardzo dużo powiedzieć, ponieważ używałam jedynie miniaturek. Żel pod prysznic faktycznie był melonowy, ładnie pachniał i wystarczył mi może na tydzień (50 ml). Balsam antycellulitowy był szybko schnący i tyle mogę o nim powiedzieć, starczył na kilka użyć (50 ml).
To tyle na dziś, mam nadzieję, że trzymacie się dzielnie w tym zimnie. Ja ogrzewam się przy świeczce, bo cóż innego można zrobić. Jeśli jesteście zainteresowane którymś z produktów dajcie znać - wypowiem się bardziej obszernie. Teraz idę umyć włosy i zrobić sobie jakąś maskę. Rozważałam zakupienie tego takiego chełmu do suszarki. Używałyście czegoś takiego?
Buziaki i udanego wieczoru! :*
Stri

23 komentarze:

  1. ten porzeczkowy olejek chyba nie jest już nawet dostępny. wiele dziewczyn ubolewało na blogach nad tym faktem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, teraz już wiem :) Ja nie będę ubolewać, ale jestem ciekawa wersji różanej..

      Usuń
    2. W różanej nie poczujesz aromatu róży jako takiej, ale moja skóra go lubi.

      Usuń
    3. Ja mam ostatnio takie fazy na oleje. Raz wydaje mi się, że nie lubię tłustych rzeczy, w następnym tygodniu wręcz przeciwnie. Nie wiem o co mi chodzi ;p

      Usuń
  2. Paczulowo-porzeczkowy olejek dostałam niedawno, co mile mnie zaskoczyło bo szalenie lubię jego zapach. Niestety został wycofany więc nie ma opcji zakupu.
    Ja nie wiem jak żele Plivy starczyły Ci na 9 miesięcy :P u mnie opakowanie to góra 3 tygodnie, co jest czystym zdzierstwem w relacji cena/pojemność/wydajność. Jednak "pomarańczowa" wersja mnie kupiła i będę do niej wracać, ale już nie zamierzam targać jej z Polski. Znalazłam miejsce w UK :)
    Bioderma Sebium micel bardzo mi się znudził, nie wiem co sobie myślałam robiąc zapas. Teraz nie mogę patrzeć na tę butelkę. Jak tylko dobiję do końca to kupuję micel Uriage.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że lubisz :)
      Żele Plivy naprawdę wystarczyły mi na 9 miesięcy, nie wiem jak to jest, że u Ciebie to 3 tygodnie. Wydaje mi się nadal, że to muszą być jakieś totalnie różne produkty. Też lubię pomarańczowy być może bardziej niż zielony.
      Bioderma Sebium mi się nie znudziła, za to wykorzystuję micel z Biedronki do czyszczenia pędzli. Caudalie mi się podoba, a Floslekowy Arnikowy płyn micelarny mnie szczypie w skórę. Bardzo dziwna sytuacja.

      Usuń
    2. Specjalnie sobie zanotowałam start i koniec dla żelu Plivy :P No i niestety.
      Masz zielony? Moje to niebieski i pomarańczowy.Ale jak inne? widziałaś u mnie zdjęcia, czy różnią się od tego co Ty masz/miałaś?

      U mnie ostatnio do czyszczenia pędzli wylądował słynny L'oreal i Bourjois. Po Arnikę z Flos-leku nie sięgałam więc nie wypowiem się w tej kwestii. Jak będziesz miała okazję, to wypróbuj sobie Uriage. Jest MOC :) i choć micel Sebium nie jest zły, to dużo gorzej wypada w takim zestawieniu. A ja mam tylko nauczkę żeby nie robić zapasów ;)))

      Usuń
    3. mam wersję "f" i "b". Porównywałam je i pamiętam, że coś było innego, ale muszę to zrobić jeszcze raz porządnie.
      Uriage zapamiętam. Byłam bardzo zadowolona z filtrów i wody termalnej.
      Zrobiłam zapasy płynu z biedronki i mogłam nie robić, ale skoro już są to niech będą :) nie przeszkadzają mi w sumie powoli wszystko zużywam no cóż więcej mogę powiedzieć..

      Usuń
  3. Ja wciąż próbuję się przekonać do tego Batiste xxl, ale jakoś mi nie leży, mimo że próbowałam Twojej metody wytrzepywania ;) Jak go skończę, raczej wrócę do wersji standardowej [ dla mnie to Tropical ;) ].

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię XXL, bo to taki suchy szampon proszek zwiększający objętość i lakier do włosów 3w1.
      pozdrawiam!

      Usuń
  4. Uwielbiam zapach tego porzeczkowca - żal mi używać jak wiem że wycofany..dlaczego? buu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie życie jest, ja też miałam kilka rzeczy, które lubiłam i mi wycofali kurde.

      Usuń
  5. Te miniaturki z Abacosun mam i ja, ale póki co leżą i grzecznie czekają na swoją kolej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Melon to nie jest mój ulubiony owoc, ale całkiem przyjemnie pachniało mi w łazience po użyciu.

      Usuń
  6. Tę$kniłam, joł.
    P$. $uchy $zampon Ci $ię nie $kończył, $toi u mnie!
    P$2. Chujowo je|$t być blogerem, kiedy nie działa ci jedna literka w klawiaturze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ehhhh.. bez s da sie zyc :) zobacz jak dolarami sypiesz :D
      ja mam calkiem niezywy komputer z kilkoma folderami zdjec na kolejne posty :(
      smutek i zal.. teraz musze pisac z takiego co nie ma polskich znakow..

      Usuń
    2. Suchy szampon się dla mnie skończył i zaczął dla Ciebie ;)
      Blogerskie problemy.. Klawiatura, znaki,

      Usuń
    3. Dlatego chciałabym lepszy telefon, blogowanie on the go weszło by do gry. Teraz na wykładach mogę sobie posmigać na bloglovin, ale odpisanie na komentarz zajmuje pół godziny i pół tony frustracji.

      Usuń
  7. Lubiłam ten olejek porzeczkowy, ale też pod koniec mi się znudził. Za to chyba nigdy nie znudzi mi się szampon emolium, który bardzo polecam. Bardzo chciałabym wypróbować to kąpielowe coś, ale nie mam wanny :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon emolium zapamiętam. Ja teraz używam olsson, który jest dobrze pieniącym się produktem, ale luska szybko wraca. Lubię żel pod prysznic yves Rocher arganowy z serii bio culture

      Usuń
  8. kochana otagowalam Cie do zrobienia tagu o kosmetykowym kusicielstwie w internetach :3
    jak masz ochote to zapraszam do zabawy :)

    http://catkrm.blogspot.com/2013/10/co-kupiam-z-polecenia-innych-czyli-do.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobię ten tag i wszystko się wyda kto mnie kusi ;D zrobię tylko się trochę ogarnę. Buziaki

      Usuń
    2. Ja $ię nie mogę doczekać już!

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...