czwartek, 24 października 2013

spray do układania włosów zwiększający objętość | tydzień z yves rocher dzień #4


- opakowanie jest funkcjonalne, bo plastikowe i nie zagrażające kafelkom
- zapach jest delikatny i przyjemny, lubię wąchać włosy po zastosowaniu tego produktu, chociaż nie jestem w stanie określić przez ile godzin po zastosowaniu zapach utrzymuje się na włosach
- konsystencja wody w połączeniu z dobrze działającym atomizerem daje sukces
- najlepiej sprawdza się na mokrych włosach, które później suszę suszarką z dyfuzorem
- na suchych włosach nie tworzy stuktury, ale lekko je utrwala (np kok albo warkocz)
- na mokrych włosach pomaga utrwalić loki i fale, pamiętajmy jednak, że moje włosy są naturalnie kręcone
- nie jestem pewna jak ustosunkować się do zwiększania objętości, bo na pewno unosi włosy u nasady, ale nie jest to efekt długotrwały
- powinnam wspomnieć, że na moich ciężkich włosach mało co daje efekt długotrwały i jednocześnie naturalny
- ten produkt wygląda na włosach naturalnie, co do tego nie mam wątpliwości i uważam to za jego mocną stronę
- raczej nie wrócę do tego produktu, jest dużo innych w podobnej cenie i lepiej działających.. miałam nadzieję, że będzie to coś lżejszego niż lakier do włosów, ale szybszego i łatwiejszego niż kremy do loków i pianki. faktycznie tak ten produkt można określić, ale w tej chwili moje potrzeby poszły w innym kierunku
- nie miałam problemów podczas używania na skórę głowy (chociaż nie używałam 
- wydajność dobra, używam produktów do stylizacji maksymalnie 2 razy w tygodniu
- nie skleja moich długich włosów, stosowałam tylko na długość lub na fryzurę od zewnątr
- dostępność to oferta wysyłkowa, sklepy stacjonarne i sklep internetowy
- cena i pojemność: 200 ml za 27.9 zł
- produkt oznaczony jest zielonym punktem

Lubicie mocne utrwalenie czy raczej delikatne sposoby utrzymania włosów w ryzach? Moje włosy są dość podatne na układanie, ale bez przesady. Dlatego myślałam, że ten produkt może się sprawdzić. Lakier do włosów, którego używam jest trochę mocny, od lat nie próbowałam niczego innego. Suchy szampon zwiększający objętość jest jednak toporny, a produkty w pudrze też raczej odpadają ze względu na moją łuszczycową skórę głowy.

Mam nadzieję, że tydzień mija Wam co najmniej spolegliwie.
Nie traćcie nadziei, weekend wkrótce.
Do następnego,
Stri

8 komentarzy:

  1. A ja wciąż szukam czegoś, co porządnie uniesie moje kudełki, bo ciężkie są, cholery - to będzie za słabe ;c A jakby mi loczki utrzymywał przy życiu, to byłoby miło, bo się za szybko prostują, nawet przy wsparciu lakieru/pianki/tańca czarowników. ;c

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam go! I o ile fajanie się go stosuje, przez zapach, latwość aplikacji, następnie suszę suszarkę stylizując na okrągłą szczotkę, włosy są uniesione niestety nie za długo:/ muszę dodatkowo fryzurę spryskać lakierem do włosów:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale może u osób z cienkimi włosami spisze się lepiej? Hm Słomka mogłaby spróbować czy u niej efekt zostaje dłużej...

      Usuń
  3. mój tydzień jest pełen wrażeń :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie stosuję praktycznie żadnych utrwalaczy , ani innych specyfików, mam tak delikatne wlosie, że wszystko mi mocno obciąża:/

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam go wywalić, ale widzę, że wykorzystam do utrwalenia mojego marnego warkocza :D poza tym ten produkt to dla moch włosów wielkie nieporozumienie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Na moich włosach lekkie produkty nie działają niestety. Potrzebuję czegoś mocnego, inaczej po kwadransie moje kłaki leżą płasko i prosto :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...