piątek, 15 listopada 2013

czarny tusz do rzęs z klasyczną szczoteczką | catrice better than false lashes volume mascara


W opisie tuszu Catrice Better Than False Lashes Volume Mascara* widzimy obietnicę rzęs lepszych niż sztuczne. Maskara ma zwiększać objętość i faktycznie to robi (chociaż bez przesady), ale da się nią osiągnąć również w miarę naturalny efekt. Ja nie umiem użyć kilku warstw tuszu, po prostu nie wychodzi mi. Poniżej widzicie działanie tuszu, w takiej formie jakiej doświadczałam używając go codziennie.


Nie mam zastrzeżeń co do koloru. Czerń to czerń, bez wątpienia. Zapachu nie zarejestrowałam. Być może jakiś kosmetyczny, ale w ogóle go nie zauważyłam. Trwałość jest dobra, ale do czasu. Tusz codziennie po pracy znajdowałam pod oczami. Podejrzewam, że rozpływał się delikatnie kiedy nie patrzyłam i zbierał się w "zmarszczkach" gdzie czekał aż zobaczę go w lustrze, w którym przeglądam się codziennie w drodze do i z pracy. To dwa razy dziennie, ale rano wszystko jest okay z tuszem ;)


Tusz nie osypuje się w formie kawałeczków czy małych kropek. On się tak jakby.. rozmazuje. Zwłaszcza jak oczy mi płaczą, bo wiatr wieje. Jednocześnie warto zaznaczyć, że dzieje się to tylko na dolnej powiece i tusz zbiera mi się w załamaniach tuż przy linii rzęs. Rzęsy wyglądają dobrze i właściwie powiedziałabym, że nawet tak samo jak na początku dnia tuż po nałożeniu, ale w rowkach pod oczami robią mi się czarne kreski. Ostatnio jest też mokro, więc później doszłam do wniosku, że przydałaby się mascara wodoodporna i takowa nastąpiła, ale o niej w późniejszym terminie.


Szczotka (zdjęcia szczotki, klik!) jest kluczowa w tym tuszu, bo formuła nie wydaje mi się być wyjątkowa. Mamy tu klasyczną szczotkę, która jest zaprojektowana w taki sposób, żeby dotrzeć do najmniejszych włosków, ale jest też na tyle duża, że można ładnie okręcić wokół niej rzęsy za "jednym pociągnięciem". Bardzo przypomina mi tusz Yves Rocher Sexy Pulp, jeden z moich ulubionych.

Wydłuża, podkreśla i pogrubia, ale nie podkręca. Moich rzęs nie podkręca nic poza zalotką.. Raczej się nie zdarza. 12 ml pojemności to dosyć dużo, na pewno tusz wystarcza na dłużej niż moje przepisowe 3 miesiące. Do użycia przydatny jest przez 6.

Ma przyjemnie ni to mokrą ni suchą konsystencję, więc jest na tyle mokry, że się nie "zacina" na rzęsach, ale dość szybko wysycha. Czuć go pod palcami na rzęsach, ale to nas nie dziwi jako, że nie jest to woskowy tusz miękki i elastyczny. Nie robi efektu Kenpachiego, zakończenia rzęs mogą pozostać ostre, no chyba, że wolimy je sobie "zakończyć na prosto" to też się da. Podejrzewam, że na rzęsach krótkich będzie wyglądał inaczej niż na takich jak moje - długich i w miarę obfitych aczkolwiek wypadających.

Podsumowując - uważam, że jest to dobry produkt i sama po niego sięgnę jeśli będę potrzebowała tuszu z klasyczną szczotką, a nie będę chciała wydawać zbyt dużo kasy. Tym razem wybiorę formułę wodoodporną (jeśli będzie mokra pora roku) albo na dolne rzęsy wymyślę coś innego. Ważna informacja - jeśli nie malowałam dolnych rzęs nie było żadnego roztapiania się/osiadania w zmarszczkach, więc to pewnie jednak kwestia łzawienia moich oczu. Jednocześnie uważam, że na polską jesień i zimę potrzebuję tuszu wodoodpornego. Po takowy sięgnęłam jakiś czas temu i moje wrażenia wkrótce.

Cena to 18,99 zł, do nabycia w Hebe i Superfarmie.

Piątek, piąteczek, piątunio jak to mówi dzolls. Bawcie się dobrze.
Ja dzisiaj pracuję do jutra, a właściwie to chyba następny dzień wolny będę miała w grudniu. Lol.
Nie chcę o tym myśleć.

Buziaki ahoj,
Stri




14 komentarzy:

  1. Wygląda bardzo przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo przyjemny, szkoda tylko, że się rozmazuje.

      Usuń
  2. Taką samą przygodę miałam z Clump Defy Max Factor- spływała mi z dolnych rzęs. Szkoda bo tusz fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukam tuszu wodoodpornego acz podkreślającego w ładny sposób.
      Która z nas nie szuka..

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ja również! Uważam, że są trochę niedoceniane. Może taka moda teraz?

      Usuń
  4. Oj, u mnie by nie przeszedł, jeśli tak się zbiera i maże. Mam łzawiące oczy, więc tusz musi się trzymać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza zimą zwłaszcza jak jest wietrznie!

      Usuń
  5. jakie ładnie rzęsiska masz. ładniutki efekt końcowy.

    OdpowiedzUsuń
  6. niezbyt przepadam za tą firmą, ale prezentuje się ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. wygląda ładnie, rozdziela rzęsy:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...