sobota, 1 lutego 2014

bath&body works japanese cherry blossom

Dzień dobry,
Dzisiaj post o mydle. Mydle dosyć niezwykłym, bo w postaci świetnej pianki.

Bath Body Works znam raczej ze słyszenia z YouTube i to raczej w postaci świec albo ściennych odświeżaczy powietrza. Kiedy BBW pojawiło się w naszym pięknym kraju, dużo vlogerek zaopatrzyło się w ogromne ilości ich produktów na jednej z wyprzedaży. Wtedy postanowiłam, że przy okazji wizyty u Jeża zajrzę do sklepu i obniucham wszystkooo. Obniuchałam i wyszło na to, że mam ochotę na świeczki i miliony żeli antybakteryjnych, a także mydła w piance. Trzeba się tylko zaczaić na wyprzedaż, bo w cenie regularnej jest drogo.


Kwitnąca wiśnia japońska była bardzo bardzo przyjemna. Opakowanie jest bombowe. Duże i stabilne. Solidna pompka, mocna i nie zacinająca się trwa do dziś (a mam w butelce inny produkt, przelałam sobie). Zapach bardzo ładny, nie przeszkadzający. Piana produkująca się za pomocą pompki była kremowa i taka jakby sztywna, nie znikała od razu i nie rozpuszczała się od razu. Potrzeba tylko jednej pompki, żeby umyć dłonie.


Wydajność jest dobra, zresztą opakowanie jest duże. Cena to 29 zł, ale podczas wyprzedaży słyszałam, że.. niewiele? Czy dobrze słyszałam? Jak będzie wyprzedaż kiedyś w tym roku to się uśmiechnę do Was mieszkających w stolicy ;) Na pewno różne zapachy mi się spodobają..

Polecam serdecznie, ale nie w takiej cenie, kaman.

Pozdrawiam bardzo bardzo i czekam na wyprz. Jakie macie doświadczenia z BBW? Dużo Dziewczyn dostało jakiś taki czerwony zapach, nie miałam okazji go powąchać, ale mam mgiełkę do ciała z serii wiśniowej i sięgam po nią właśnie teraz zimą. Oba produkty trafiły do mnie podczas sierpniowego spotkania blogerek.

Facebook Bath&Body Works, na którym okazało się, że wszystkie wyprzedażowe informacje były zawarte. Cóż, no to może załapię się w przyszłym roku ;)

Późno już, idę spać. Dobranoc i trzymajmy kciuki za luty, żeby był lepszy niż styczeń!
 Do zobaczenia wkrótce,
Buziaki,
Stri


11 komentarzy:

  1. Planowałam się zaczaić na wyprzedaż, ale właśnie się skończyła. Akurat wtedy, kiedy sobie o niej przypomniałam... ;-)
    Bywa. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Może za rok się uda ;P

      Usuń
    2. Może... Choć u mnie często tak jest... ;-D

      Usuń
  2. lubię BBW ogromnie
    szczególnie piankowe mydełka i antybakteryjne żele ręczne
    a najbardziej lubię wyprzedaże :D

    OdpowiedzUsuń
  3. no te ceny są straszne, choć produkty bardzo fajne, to trzeba przyznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyprzedaże, wyprzedaże, wyprzedaże. Szkoda, że przegapiłam je po raz drugi ;P

      Usuń
  4. "Niewiele" to bardzo precyzyjne stwierdzenie :P Heheh no nic, najważniejsze, że lubisz i że się sprawdza :) A mydeł w piance jeszcze nie używałam. Fajne to to :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza jak pompka jest taka sztywno spieniająca!

      Usuń
  5. czytałam, że te pianki wysuszają dłonie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmn.. chyba nie bardziej niż mydła antybakteryjne. Czy ja wiem.. Używam teraz Isany Med 5% mocznika i fajny jest ten krem, ale faktycznie potrzebuję go codziennie wiele razy dziennie, więc może trochę wysusza? Chyba jednak bardziej wysusza zima i ogrzewanie i mróz.

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...