czwartek, 6 lutego 2014

delikatnie oczyszczająca maska błotna do twarzy kolagen bingo spa

Bardzo dawno temu zrobiłyśmy ze Słomką zakupy w sklepie internetowym BingoSpa. Z tego co pamiętam było -50% i jeszcze jakieś atrakcje. Zebrałyśmy się w sobie i kupiłyśmy mnóstwo rzeczy za nie aż tak duże pieniądze. Znalazłam zdjęcie kolagenowej maski błotnej do twarzy i dzisiaj Wam o niej opowiem.

Pamiętam, że ładnie pachniała i nie podrażniła mi skóry. Faktycznie dobrym pomysłem było nakładać ją cienkimi warstwami, również dlatego, że spływała z twarzy. Nie była wodnista, ale nie charakteryzowała się też jakąś dużą gęstością. Poza tym, użytkowanie było łatwe i dosyć przyjemne.

150 g kosztuje ok 13 zł

Po nałożeniu na mokrą skórę, maseczka zaastygał i dawała się łatwo zmyć ciepłą wodą. Efekty jej działania można było zobaczyć właściwie od razu - lekko oczyszczona skóra, nieco jaśniejsza i wygładzona. Produkt był przyjemny i stosunkowo tani. Nawet mi się podobał i jeśli kiedyś będzie taniej i ktoś podzieli ze mną koszty przesyłki - czemu nie? To jest jedna z tych masek, po które można sięgnąć przed wyjściem i mieć pewność, że żadna krzywda nam się nie stanie. Podobało mi się, że lekko rozjaśniała małe blizny i przebarwienia po niedoskonałościach, ale to nie kwas i nie zrobi nam nowej twarzy ;P

Próbowałyście BingoSpa? Mają bardzo szeroki asortyment, coś niesamowitego. Zużyłam jeszcze kilka ich produktów, możecie się po mnie spodziewać jakiejś wzmianki na ich temat, ale za dużo do opowiadania niestety nie ma, bo te kosmetyki nie wywarły na mnie ogromnego wrażeni.
Udanego wieczoru, idę zrobić sobie jakąś maseczkę ;)
Do następnego,
Stri


12 komentarzy:

  1. Ja miałam cztery produkty {maska do włosów, peeling, maseczka z olejem, żel pod prysznic} i żaden mnie nie zachwycił. Ale chciałabym koniecznie maseczkę cynkową i może jeszcze błoto redual? Chyba to.
    No i mieliby genialne kremy, gdyby nie spora ilość parafiny w każdym z nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błoto brzmi nieźle :) o reszcie swoich produktów niedługo coś napiszę, bo zupełnie zapomnę co i jak.

      Usuń
  2. Z BingoSpa miałam krem do twarzy (śmierdział okrutnie i musiałam go odstawić), peeling błotny (tyłka nie urwało) i szampon, który jako jedyny podbił moje serce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam kolagen do włosów albo koktajl.. Takie różowe. Było super :) a maski miałam 4 i może jedna była ponad przeciętną.

      Usuń
  3. czyli błotko działa jak glinka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio błoto wydaje mi się być bardzo atrakcyjne. Coś się wydarzyło w moim życiu, przedtem nie zwracałam na nie uwagi.

      Usuń
  4. mam podobne odczucia odnośnie produktów BingoSpa, szału nie robią, ale ogólnie są dość przyjemne. Mam podobną maskę od nich, ale z cynkiem nie kolagenem i bardzo ją lubię, i krem na noc też, ale już np balsam i odżywka zupełnie nie zrobiły na mnie wrażenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się podobał taki szampon różowy do włosów..

      Usuń
  5. NIe miałam jej, ale za to używałam 2 innych błotnych maseczek z BingoSPA i byłam z nich bardzo zadowolona, bo oczyszczały kapitalnie choć piekły nieziemsko ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pieczenie to nie dla mnie, naczynka by mi nie wytrzymały..

      Usuń
  6. I dobrze że to nie kwas, bo kwasów nie lubię, a błotne maseczki - jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczki są w ogóle dobre, trzeba się zmobilizować i je robić.

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...