wtorek, 11 lutego 2014

mgiełki zapachowe avon



Nie spodziewałam się po nich wiele, ale miałam nadzieję, że mnie zaskoczą. Mam dwie mgiełki i na nich poprzestanę, więc zrecenzuję je i nie będę więcej wspominać. Nie zamierzam kupić ich ponownie, chyba, że któryś z zapachów mnie oszołomi. Mam wrażenie, że kiedyś zapachy tego typu produktów były bardziej udane. Może to gust mi się zmienił, a może po prostu jakość poszła w dół.
Ze szczegółów technicznych: 100 ml, atomizer, plastikowa butelka. Wybór padł na fiołek i liczi (bardzo nie polecam) i granat i mango (nawet może być). Nie są zbyt trwałe, wydajność w normie. Od fiołka boli mnie głowa. Nie jestem w stanie używać jej nawet jako odświeżacza do powietrza. Granat z mango jest lepszy, tzn jako odświeżacz do powietrza, bo psikanie się nim nie jest zbyt przyjemne.
Naprawdę nie wiem dlaczego je kupiłam. Chyba musiałam mieć nadzieję, że mgiełki zapachowe za 8 zł/sztukę mogą okazać się sensowne. Cóż, nigdy więcej takich błędów. Ten post ma mi o tym przypominać.
 Zdarza Wam się dokonywać takich nieudanych wyborów? Mam nadzieję, że nie ;)

Do zobaczenia!
Stri

instagram | twitter

10 komentarzy:

  1. ja uwielbiam waniliową mgiełkę z avonu <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O istnieniu waniliowej nawet nie wiedziałam.

      Usuń
  2. Jako że kocham zapach wiosennych fiołków, kupiłam sobie kiedyś (jakieś 12 lat temu^^) olejek do kominka - własnie o zapachu fiołków. Po trzech - czterech użyciach znudził mi się do tego stopnia, że do dziś mdli mnie na samo jego wspomnienie. To samo z olejkiem poziomkowym.
    Wiem, że wyżej jest mowa o mgiełkach, ale niektóre zapachy, w tańszym wydaniu są nie do wąchania na trzeźwo...

    Lubię mgiełki do ciała. Moim numerem jeden, jak dotąd, jest Fruttini: przecudne są te zapachy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokłądnie. Nie są do wąchania na trzeźwo. Mgiełki do ciała kojarzą mi się z czymś delikatnym i subtelnym, ale fiołek z avonu jest straszny.

      Usuń
  3. Dla mnie mgiełki avon to czysty alkoholo ;/ nie lubię i już ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te do stóp też nie są najlepsze.. moim zdaniem.

      Usuń
  4. ja nie czuje w nich żadnego zapachu tylko chemie i alkohol

    OdpowiedzUsuń
  5. ja w ogóle nie lubię mgiełek. zbyt nietrwałe to to...

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja lubię mgiełki z Avonu, ich zapachy też lubię. Granat i mango to już szczególnie lubię, ale zapach to rzecz gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam miodową i śliwkę w cukrze (jeszcze jakąś miałam, ale nie pamiętam już zapachu) w każdym razie bardzo je polubiłam - zwłaszcza na cieplejsze miesiące.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...