środa, 19 lutego 2014

nowości bourjois | pomadki rouge edition velvet

W marcu Bourjois wprowadza na rynek nową pomadkę Rouge Edition Velvet. Będzie charakteryzować się specyficzną formułą - produkt ma zacząć się jak lakier do ust, a po kilku sekundach zmienić w matową jedwabistą lekką teksturę. Brzmi świetnie, nie sądzicie? Dodatkowo, pomadki Bourjois są wzbogacone olejkami (ciekawe jakimi), dzięki czemu nawilżają i pielęgnują usta. Jestem coraz bardziej zainteresowana.


Aplikator w formie ściętej gąbeczki pomoże w precyzyjnym nałożeniu płynu, a zbiorniczek w środku gąbeczki zapewni równomierne rozłożenie produktu na ustach.


Last but not least - trwałość. 24 godzinna trwałość! Bardzo, bardzo, bardzo bym chciała.
Podoba mi się paleta 8 odcieni, po jednym na każdy dzień tygodnia i nude na specjalne okazje ;) Ja widzę zastosowanie dla wszystkich odcieni w mojej kosmetyczce.. a Wy?


01 Personne ne rouge! to intensywna czerwień, klasyczna, ponadczasowa.


02 Frambourjoise to czerwień z różowymi refleksami. Coś chłodniejszego, pomiędzy czerwienią i różem.


03 Hot pepper to czerwień złamana pomarańczą. Ostatnio lubię takie kolory, bardzo ożywiają look i wyglądają naturalnie. Mam ciepły odcień skóry i widzę różnicę w tym jak wyglądają na mnie ciepłe i zimne odcienie.


04 Peach Club to ponoć blada pomarańcza w stylu lat 60tych. Patrząc na zdjęcie powiedziałabym, że to raczej ceglasta przygaszona pomarańcza, ale poczekamy i zobaczymy :)


05 Olé flamingo!  to głęboki malinowy róż. Uwielbiam takie odcienie, nastrajają mnie pozytywnie.


06 Pink pong to fuksja z przytupem, jestem bardzo ciekawa ile ma w sobie fioletu, a ile różu.


07 Nude-ist, czyli biszktoptowy róż. Dyskretny, elegancki. Muszę kiedyś spróbować :)


08 Grand Cru to ciemna czerwień pomiędzy burgundem, a różem. Genialne połączenie :)

Sugerowana cena detaliczna: 49,99 PLN

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i mam nadzieję, że u Was mniej chmur i szarości niż u mnie.
Stri


5 komentarzy:

  1. Zapowiadają się ciekawie, ale bardziej mnie interesują nowości z Maybelline, Mam nadzieję, że przywędrują też do nas ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawno nie kupiłam nic do ust, gdzieś widziałam chyba jeszcze z gosha takie lakiery?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lakiery z Gosha też są, ja się przypatrywałam Art Deco i Shiseido mrrr i YSL nawet też, ale chyba dokupię 2 z Sephory..

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...