środa, 5 lutego 2014

sól z morza martwego do kąpieli dr nona, czyli lawendowy relaks w ciepłej wodzie

Dobry wieczór :) Opowiem Wam dzisiaj nieco o Soli z Morza Martwego do kąpieli Dr Nona*. Jak pisze producent, sole do kąpieli dodają sił fizycznych i psychicznych, tonizują organizm. Właściwie mogę się z tym zgodzić. Co prawda, nie powinnam zbyt często polewać się gorącą wodą,bo pokrzywka i świąd, ale od czasu do czasu leżenie przez kilka minut w wodzie poprawia humor i relaksuje. Krótko i zwięźle na temat produktu:

 photo drno_zps4a928c0a.jpg

- opakowanie to plastikowa butelka porządnie zakręcana
- 300 gramów to normalna pojemność, jednorazowo potrzeba 2 łyżek stołowych
- wystarczy na kilka kąpieli albo więcej sesji "ogrzewam stopy w misce z gorącą wodą, bo nie chcę moczyć reszty"
- woda nie może jednak być zbyt gorąca; producent poleca 37 stopni
- zapach jest solno-lawendowy, ale nie oceniajcie go po niuchnięciu produktu w opakowaniu (wtedy przypomina chemię domową do czyszczenia wanny)
- kryształki są całkiem małe i dość obłe, chociaż bez przesady
- podobno można zrobić z niej tonik, ja nie zdecydowałam się na to posunięcie
- dostępne są 4 wariacje zapachowe: oprócz lawendy mamy rumianek, eukaliptus i ylang
- cena jest moim zdaniem wysoka, ale jak wiadomo to kwestia subiektywna; 44 zł za 300 g lub 131 zł za 1,2 kg

Widziałam w Rossmannie sól do stóp FussWohl, którą zamierzam kiedyś kupić, ale to do stóp.. a jakie sole do kąpieli Wy polecacie? Lubicie świeże owocowe zapachy, kwiatowe czy może jesienno-zimowe cynamonowe? :)
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie, mam nadzieję, że pogoda u Was świetna i nie jesteście chore. Mnie trochę boli gardło, ale wszystko jest pod kontrolą. Do następnego!
Stri

15 komentarzy:

  1. Przypomniałaś mi, że miałam kupić błoto z tego morza i zapomniałam... ;-)

    Zrób sobie grzańca na to gardło. ;-)

    Co do pytania to ja soli nie używam, bo mi wysuszają skórę na wiór i wolę olejki. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze chciałam wypróbować błoto. Próbowałam na Mazurach wytarzać i oblepić się błotem z jeziora. Całkiem nieźle mi to wychodziło, ale chciałam coś w wiaderku. Widziałam nawet w Rossmannie, że jest błoto chyba?
      Grzaniec nie jest złym pomysłem, ale jak się upiję i pójdę spać to nie wiem czy tak można ;P

      Olejki są fajne, ale później trzeba myć wannę i jest męcząco ;P

      Usuń
  2. Niestety cena zbyt wysoka! Zdecydowanie wole tańsze produkty

    OdpowiedzUsuń
  3. mam co prawda wannę teraz, ale łazienka nieogrzewana i kąpiele nie są przyjemnością zatem z takich umilaczy nie korzystam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo na pewno skorzystasz. Trzymam kciuki :) zrezygnowałam z produktów, które znam i lubię na rzecz nieznanych i zaskakujących. Rok 2014 będzie rokiem niespodzianek :)

      Usuń
  4. Miałam jedną sól z tej firmy i powiem tak- to wielofunkcyjny kosmetyk i nie tylko. Można z niej zrobić tonik, wodę termalną/mgiełkę, peeling itd itp. Byłam z niej zadowolona, ale po jakimś czasie z niewiadomych przyczyn zaległa na dnie szafy. Kiedyś przypomniałam sobie o jej właściwościach zdrowotnych (cuda na kiju oczywiście, w które szczerze powiedziawszy mało wierzyłam), ale postanowiłam sprawdzić. Moja córka miała duże problemy dermatologiczne, miała mięczaki za kolankami (to takie krostki, które nie chciały znikać..). Nic nie pomagało i został tylko do zastosowania lek żrący, którego chciałam uniknąć. Zaczęłam do kąpieli dosypywać jej tej soli i co? Po mięczakach ani śladu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. regularne kąpiele na pewno mogą ujawnić fajne właściwości produktu. Dobrze, że o tym piszesz.

      Usuń
  5. Soli akurat nie używam, więc w tym przypadku nie pomogę :( Ale fajne są te kawiory do kąpieli, albo inne zapachowe mieszanki - niektóre mają domieszkę kwiatów i ziół, inne sprzedawane są jako "mleko do kąpieli". Jeśli zależy Ci po prostu na wodnym relaksie to warto coś takiego wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawior do kąpieli miałam raz, w ładnej szklanej buteleczce. Kuleczki były świetne, choć niezbyt wydajne. Wodny relaks jest świetny. Chciałabym wrócić na basen, mhm..

      Usuń
  6. Byłoby fajnie, gdybym lubiła zapach lawendy, ale nie znoszę fee...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są inne wersje zapachowe. Szczerze mówiąc ja też za lawendą nie przepadam.

      Usuń
  7. Ja tą sól nawet piję, genialnie oczyszcza gardło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa widzisz, dobry pomysł. Ja rozważałam oczyszczanie nosa, ale po zażywaniu Zatoxinu przez kilka tygodni było o wiele lepiej.

      Usuń
  8. Bardzo lubię sole do kąpieli, ale tej jeszcze nie widziałam, chętnie wypróbuję, zwłaszcza, że aromat lawendy lubię, kusi też ylangowa - pięknie musi pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...