czwartek, 6 lutego 2014

winter time #1 | duże świece zapachowe ikea



Tak, to będzie post z cyklu "ikea love". Nikogo chyba to nie dziwi, swoje uwielbienie do tej świątyni osiągalnego dizajnu wyrażałam wielokrotnie. Dzisiaj przyszłam Wam opowiedzieć o świecach w szkle i nie tylko. Ikeowe świece i akcesoria do palenia charakteryzują się w większości przypadków prostotą i niską ceną (jak wszystko z metką Ikea). Mają jeden knot, co czasami bywa uciążliwe, bo świece palą się równo tylko jeśli palimy je długo (cała powierzchnia musi się upłynnić). Wyobrażam sobie jednak, że takie wielkości nie wymagają trzech knotów jak to mamy w Bath&Body Works. Pamiętajmy również, że tamte świece kosztują kilkadziesiąt złotych. Jasne, że mam na nie ochotę, ale to się prędko nie wydarzy. Oh well, Ikea zatem. Nie zrozumcie mnie źle. W zdobycie ikeowych rzeczy wkładam teraz dużo wysiłku.. właściwie nie ja tylko moi wysłannicy..

Na zdjęciu widzicie: HEMSJÖ Bezzapachowa świeca bryłowa 4,99 PLN za 4 sztuki, TINDRA Świeca zapachowa w szkle 8 cm w moim przypadku jest to zapach cynamonu i jabłek 4,99 PLN za sztukę, TINDRA Świeca zapachowa w szkle 10 cm o zapachu lodów waniliowych 9,99 PLN za sztukę, TINDRA LJUV Świeca zapachowa w szkle 7 cm wersja ciepło-jedzeniowa - mamy tutaj obłędne ciasto czekoladowe, słodko karmelowy deser i waniliowo-cynamonowe jakby wypieki 9,99 PLN za 3 sztuki.

Zimą palę świece jak szalona, ale muszę być w domu przynajmniej kilka godzin. Nigdy nie zostawiam palącej się świecy na noc ani nawet na chwilę jeśli muszę wyskoczyć do sklepu. Shiro jest bardzo zainteresowany ogniem, ale niestety nie czuje kiedy zaczyna mu się jarać futro, więc nie ma opcji. Zresztą to jest w ogóle niebezpieczne i nie polecam.
Moje zapasy zawdzięczam Przyjaciołom z całego kraju ;) Dziękuję Wam Kochani. Bez Was musiałabym się zaopatrzać w Rossmannie. Niestety nie mam Ikei na częstochowskim zadupiu, a na BBW mnie nie stać. Zresztą moim dealerem musiałby być Jeż. Chyba w Makro są w miarę tanie tealighty, ale wszędzie indziej nie da się kupić 100 świec za 8 złotych (może podrożały, może teraz kosztują więcej, ale i tak jest tanio). Za kilka tygodni zima się skończy, więc palę sobie i pachnie mi w całym mieszkaniu. Powiem Wam szczerze, że pachnie nawet jak nie palę, bo taka jedna duża świeca jest w stanie wypełnić swoim zapachem całkiem duże pomieszczenie.,
Już szósty luty, kto by pomyślał ;) Noście szaliki i czapki, miłego dnia!

26 komentarzy:

  1. ja zawsze kupuje te Tindry:P duzo do wyboru zapachow:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię jeszcze czerwone owoce :) na pewno pojawiły się jakieś nowe zapachy, ale nie miałam jeszcze okazji niuchnąć, a nie lubię kupować w ciemno.

      Usuń
  2. Ah, szkoda że nie mam dostępu do Ikea.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam te ciasteczkowe świeczki i bardzo je lubiłam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Częstochowa zadupie(dobrze ją znam), Bydgoszcz też zadupie bo Ikei też nie ma:) Jestem maniaczką świec, lato, zima, jesień, wiosna zawsze palę świece.Te z Ikei bardzo lubię właśnie za atrakcyjną cenę i piękne zapachy. No i szkiełka można później wykorzystać na coś innego:) pozdrówki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, szkło może się przydać :) chociaż ja juz tyle tych świec Wypaliłam, a mam tak mało miejsca w mieszkaniu, że nie zbieram kolejnych.

      Usuń
  5. Moje Ukochane świeczki z Ikea! ciasteczkowe Big - kupiłam ich spory zapas przed świętami ale już wypaliłam wsio:/muszę podjechać po kolejną porcję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasteczkowe love :) zazdraszczam, że możesz podjechać, ja ostatnio czekałam 3 miesiące na dostawę, ale jak przyszła to rozpusta się wydarzyła.

      Usuń
  6. dasz wiarę, że nigdy nie byłam w Ikei? nie złożyło się jakoś :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trudno jest mi w to uwierzyć, ale rozumiem. ja jestem uzależniona, na studiach mieszkałam 2 przystanki autobusowe od ikei i bywałam tam 5 razy w tygodniu. czułam się jak w domu, może stąd moje przyzwyczajenie do ikeowej atmosfery i dizajnu..

      Usuń
  7. Nie miałam nigdy tych śwież w Ikea, a może warto następnym razem wziąć jakąś na próbę:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny nie są wysokie, więc może któraś przypadnie Ci do gustu. Weź na próbę chociażby taką małą za 2.99 PLN :)

      Usuń
  8. Zawsze omijałam te świeczki w Ikei. Ostatnio wzięłam świeczkę anti-tabac bo mój luby pali. Pięknie pachnie i zabija ten zapach faktycznie, może nie od razu ale po chwili czuć świeżą pomarańczę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa widzisz! dobrze wiedzieć. ja lubię palić świecę, wychodzić i wracać do pachnącego mieszkania :)

      Usuń
  9. Jeżeli swieczki z Ikei, to też zawsze ciepło-jedzeniowe wybierałam. Fajne są, bo w swiecznikach później można trzymać pędzle, chociaż teraz wzięłam się za opróżnianie szklanek z nutellą bo są proste i lepiej to wygląda. Mogę Ci wydealować zawsze i wszystko co się da.
    Mam jutro egzamin, boli mnie brzuch i czeka nieprzespana noc. A jutro przylatują do mnie goście. No i oczwyiscie drapię się z rozpaczy, a ze stresu dziejo mi się takie rzeczy, że aż włos z głowy lecą (sic!).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaak, ciepło jedzeniowe zdecydowanie. Tak sobie kombinuję, że może po prostu do przyszłej wyprzedaży w BBW już zdążę zmienić kod pocztowy na jakiś warszawski i potuptamy razem po świece i inne takie ;P
      Mam nadzieję, że już wyszłaś z tej izby z wenflonem i jesteś w lepszym stanie. Buziaki & przytulam Cię bardzo

      Usuń
    2. Wyszłam! Ogarniam mieszkanie na szybko bo goscie jado, cztery godziny czekałam aż mi podadzą kroplówkę. Jestem nasterydowana jak rosyjski kulomiot i trochę mi dizzy i mdło. Panowie ratownicy to najfajniejszy gatunek człowieka. Musze się położyć, ale na obu łóżkach mam nieuprasowane pranie.

      Usuń
    3. A, i rzucili dobrym tekstem w karetce: robili mi siniaki próbując w kilku miejscach wbić wenflon, ale żyły dziwnie stawiały opór, jeden z nich rzucił tekstem że będę pokłuta jak jeż, nie wiedzieli czemu się śmieję, ale chyba zrzucili to na garb histerii.

      Usuń
  10. Kiedyś kupiłam przy okazji jakichś zakupów i byłam bardzo pozytywnie zaskoczona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupuję regularnie od wielu wielu lat i może powinnam urozmaicić, ale nie wiem. Lubię i już.

      Usuń
  11. Na słodką trójeczkę w szkle skusiłam się w tamtym roku. Spaliłam bez większych zachwytów, żeby nie powiedzieć, że z lekkim rozczarowaniem. Raczej nie wrócę do zapachowych świec Ikei. Wybieram YC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Ja się w YC jakoś nie mogę zakochać.. palę sobie/topię, no i faktycznie mi pachnie w mieszkaniu, ale jakoś tak.. no nie wiem. Kilka wosków dostałam od Przyjaciółek, w tym sezonie kupiłam sobie 4 sama. Bez szału całe to woskowe przedsięwzięcie. Jakoś, no.. nie ma efektu "wow".

      Usuń
  12. Jutro się wybieram do Ikei więc im się przyglądnę, do tej pory w kupowałam tam tylko podgrzewacze, ale ostatnio rozwaliłam swój kominek więc dobra świeczka się przyda :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...