niedziela, 16 lutego 2014

yves rocher linia do cery wrażliwej active sensitive: krem na zaczerwienienia


Dobrze, że kupiłam dwa kremy (w cenie jednego), bo kilka tygodni testów potwierdziły moje przypuszczenia - krem na zaczerwienienia z serii Active Sensitive sprawdza się świetnie!

Pierwsze jest oczywiście opakowanie.. albo nie. Niech pierwsza będzie cena. W tej chwili krem możemy kupić za 37,90 zł (klik), ale jego regularna cena to 55 zł. 55 zł to średnia cena biorąc pod uwagę gamę produktów Yves Rocher. Zakupy robiłam podczas trwania jakiejś akcji promocyjnej i załapałam się na dwa za jeden. Miło, chociaż oczywiście zawsze wolimy promocje "tyle samo za mniej", a nie "więcej za tyle samo"/"więcej za więcej".

Drugie jest w takim razie opakowanie. Szklany trapezowo-okrągły słoik z różową nakrętką nie sprawia trudności w wydobywaniu produktu, ale może się potłuc. Byłoby fantastycznie gdyby opakowanie było air-less i z inteligentną pompką, ale nie jest najgorzej. Lubię szkło, mimo, że bywa niebezpieczne.

Trzecia niech będzie skuteczność, bo o konsystencji można powiedzieć tylko tyle, że jest kremowa i ułatwia aplikację. W żadnym momencie się nie zmienia, nic nas nie zaskoczy ;) Przynosi ulgę od razu, chociaż nie jest to taka sama ulga jak kojąca maseczka A-Dermy. Po kilkunastu tygodniach stosowania (początkowo codziennie nawet dwa razy dziennie, później raz dziennie, a teraz rzadziej) zaczerwienienie później się pojawia i szybciej znika. W przypadku cery skłonnej do zaczerwienień i podrażnień to i tak dużo.

Wydajność jest trochę powyżej średniej, ale trzeba wziąć pod uwagę, że pod koniec opakowania nie używałam regularnie. Zapach jest delikatny, nie przeszkadza ani nie zostaje na skórze. Krem nie wpływa negatywnie na moje pory, a właściwie to nawet minimalnie pomaga je zamaskować, ponieważ wygładza lekko skórę. Sprawdza się pod makijaż, cienką warstwą oczywiście.

Polecam serdecznie i życzę Wam udanego popołudnia,

Buziaki!
Stri

13 komentarzy:

  1. Byłam uzależniona od tego kremu :) i nie zliczę ilości zużytych słoiczków, zerknij - http://www.1001pasji.com/2011/01/yves-rocher-bio-specific-active.html czy nadal jest taki sam skład? bo widzę, że opakowanie jakieś inne a dawno nic nie kupowałam z YR.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz co, wywaliłam kartoniki, ale muszę się przyjrzeć. pamiętam, że kiedyś rozmawiałyśmy o tym kremie. moja Mama jest z niego bardzo zadowolona. ogólnie służy naczynkowcom i był świetny w zimie!

      Usuń
    2. Szkoda, że nie zrobiłaś zdjęcia :(

      U mnie on długo gościł, od momentu jak został wprowadzony kupowałam regularnie. Przestałam po wyjeździe do UK, bo jednak tutaj aura zmusiła mnie do zmiany podstaw pielęgnacji. Natomiast tak sobie myślę, że może do niego wrócić w wersji na noc.

      Usuń
    3. zrobiłam, ale oczywiście nie składu lol ;P
      Ja sięgam po niego w różnych kombinacjach. Jestem bardzo zadowolona i będę kontynuować :)

      Usuń
  2. no dobra, zaciekawiłaś mnie tym kremem, zwłaszcza, ze moje naczynka zaczęły ostatnio szaleć :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio kremy z YR wzbudzają moje rosnące zaciekawienie. Mam coraz większą ochotę wypróbować któryś z nich. Może akurat nie ten, bo nie mam problemów z zaczerwienieniami, ale ichnia pielęgnacja jako taka wydaje się bardzo sensowna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koncentrat nawilżający, serum matujące, krem riche pod oczy i ten na noc.. różne są fajne :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Może się u Ciebie sprawdzić na noc, masz bardziej tłustą cerę niż ja.

      Usuń
  5. Przy następnych zakupach przyjrzę mu się uważnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. weź próbkę w salonie i zobacz sama :)

      Usuń
  6. o, a ja go mam w zapasach, kupiłam niedawno za 26 zł w związku z rozlicznymi promocjami YR, które ciężko ogarnąć. zapomniałam, że jest ze mną, a tu taka miła niespodzianka :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...