niedziela, 23 marca 2014

#rednailsfebruary | p2, manhattan, rimmel, lemax, color club, catrice, beauty uk, wibo, lovely, opi

Kilka tygodni temu na instagramie szalałam z czerwonymi paznokciami. Założenie na luty było takie, żeby pomalować paznokcie wiele razy lakierami w odcieniach czerwieni. Po prostu.


Manhattan 46Q* nie zawiódł. Pokażę go Wam bliżej w przyszłym tygodniu, genialnie się go nakłada i jest bardzo seksualny. Zbyt rzadko goodie bags zawierają ekstremalnie trafione produkty, a ten odcień bardzo bardzo bardzo bardzo mi się podoba! :)


Color Club Red-ical Gypsy z setu Back to Boho kojarzy mi się z Simply, nie wiem czemu :)


Niezbyt napigmentowany bordowy Lemaksik* też miał miejsce w lutym :) Jestem ciekawa czy te lakiery bywają bardziej kryjące czy potrzeba 4 warstw za każdym razem. Nie jest to aż taki problem, zawsze można nałożyć go na coś, ale w porównaniu z Manhattanem z pierwszego zdjęcia, Lemax wymięka.


Rimmel 315 Ready, Aim, Paint! Chcę więcej lakierów z tej linii, bardzo mi się podobają kolorystycznie i jakościowo :)


Napigmentowany, ale niezbyt trwały czerwony lakier z Manhattanowej linii lakierów M&Buffalo. Bez bazy farbuje, dlatego uważajcie.


Serduszka z KKCenterHk.


Pecwaj od Jeża :* LOVE!


080 Let's Talk About Barrie też bardzo lubię :)


Piasek od Wibo, piasek od Lovely i czerwony top Beauty UK. I nude Opi.


Rimmelowy piasek i nail art na małym paznokci. As crazy as it gets.

Używam czerwonych lakierów cały rok, nie tylko zimą, ale nabrałam ochoty na taką prywatną akcję i ją zrealizowałam :) Tyle jest czerwieni godnych uwagi.. ;) Ciekawym zjawiskiem było zafarbowanie top coat'u z Catrice. Teraz mogę go używać tylko do czerwonych/fioletowych/ciemniejszych lakierów, w przeciwnym razie zostają smugi :) Nie przeszkadza mi to, bo top i tak mi się kończy, ale chyba czerwone lakiery najbardziej farbują. Przynajmniej moje doświadczenia pokazują, że jeśli coś farbuje to przeważnie jest to czerwony lakier. Jeśli chodzi o płytkę paznokcia, nie miałam problemów. Używałam bazy z Inglota, teraz przerzuciłam się na bazę z Essence i problem nie zaistniał. Chyba baza wystarczy, nie trzeba sięgać po bardziej drastyczne rozwiązania.

Miłej niedzieli! Buziaki ahoj,
Stri

15 komentarzy:

  1. heh, akurat ten lakier cc, który Ci się ze mną kojarzy, oddałam Hexx :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa widzisz :)) no tak się zdarza, ale i tak mi się z Tobą kojarzy. chyba Twoje recenzje Color Clubów zapadły mi w pamięć :)

      Usuń
  2. Ile czerwieni! Muak <3 lubię! A ten pierwszy Manhattan ma obłędny odcień, uwielbiam takie!

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam czerwienie na pazurkach:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czerwień od Rimmela mni ujela. Pieknosci

    OdpowiedzUsuń
  5. Ze wszystkich tych tutaj znam tylko pecwaja (niespodzianka) i piasek Wibo. Tylko raz razem przemierzaliśmy świat, bo nie mogę się z matowymi piaskami oswoić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no weź, no weź, mi też odpisz! :P

      Usuń
    2. Mówisz masz. Odpisuję :D
      Pecwajowe love, a Wibunie są spoko. Ja lubię zaszaleć i matowe piaski pokryć topem, taka jestem wariatka.

      Usuń
    3. Ja tylko czekam aż wrócą samoloty z Warszawy na Frankfurt-Hahn i aż w mieścinie mojej cioci otworzą DM. To będzie piękne.

      Usuń
    4. Chociaż deemu nie muszą otwierać, będzie po drodze. Ale niech samoloty.

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...