sobota, 3 maja 2014

-70% marionnaud haul

Cześć Dziewczyny :)

Naprawdę miałam ochotę kupić 7 fajnych, ciekawych rzeczy, ale byłam bardzo silna i nie kupiłam. Sukces. Zgarnęłam tylko jedną od dawien dawna planowaną panienkę z The Balm. Dla tych, którzy nie wiedzą - Mario wycofuje się z Polski. Jakkolwiek by na to nie patrzeć - szkoda, ale skoro już postanowili, trzeba się dostosować. Warunkiem załapania się na zniżkę było kupienie 7 produktów. Pani ekspedientka doradziła mi (rzadko się zdarzają takie fajne panie, więc pozdrawiam serdecznie), żebym kupiła 6 opakowań wacików i w ten sposób spełnię warunek i będę mogła skorzystać z promocji. Cool. Waciki wyszły po 1,5 zł i za całość zapłaciłam 27 zł, #dealżycia.


Betty-Lou Manizer była na mojej liście odkąd kupiłam Mary-Lou. Mam na tej samej liście też Bahama Mama, ale niestety nie było jej na standzie. Betty-Lou to brązujący produkt rozświetlający (jakkolwiek to brzmi, uparcie twierdzę, że mój opis jest adekwatny), który wygląda fantastycznie na mojej twarzy i założę się, że na wielu innych twarzach też będzie tak wyglądał. Nie jest pomarańczowy, ale nie jest też chłodno-szary. Taki w sam raz :) Na opakowaniu widnieje napis "all-in-one bronzer, shimmer and eyeshadow". Lubię inteligentnie wielofunkcyjne produkty, kto nie lubi.
Dobrze wygląda w świetle dziennym, nałożony subtelnie (mniej lub bardziej), a wieczorem przy sztucznym świetle mogę zaszaleć i wykonturować sobie twarz razem z żuchwą, brodą, szyją i wszystkim dookoła. Mocno, bo lubię. Jest trwały, pięknie się rozciera, bardzo ładnie wygląda na pudrze, ale zamierzam również wypróbować pod pudrem, a na podkładzie. Może będą jakieś interesujące efekty ;)

Swatche nastąpią, bo znalazłam ładowarkę ;P Tylko moja broda musi trochę się zagoić, bo mam jakąś awarię skóry. Nic poważnego, ale niech przeminie. Wydaje mi się, że nikt nie wie ile mam produktów brązujących do twarzy. Dużo. W ogóle produktów do twarzy. Też dużo. I jakąś wysypkę na czole, oh well.

Alrighty, chwilowo życzę Wam miłej soboty i idę przygotować posiłek. Jutro idę do pracy, co nawet mnie cieszy, bo lubię pracować w niedziele. Poza tym pada i jest zimno i nawet na wycieczkę ciężko byłoby pojechać tzn pójść. Pojechać zawsze można ;)

Buziaki, dziękuję, że jesteście :)
Stri

26 komentarzy:

  1. Przyjadę i zmacam. Zmacam i przyjadę. Jestem całką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w Warszawie nie było tej promocji, buuuuuuuuuuuu!

      Usuń
    2. Całkoooo :D W Warszawie jest tyle innych promocji, że tej mogło nie być ;P

      Usuń
    3. BBW jest. Nie korzystałam :P chociaż mgiełka o zapachu cukru waniliowego czy czegoś takiego to moje marzenie - zapach dzieciństwa.

      Usuń
  2. O matko, jutro lecę na zakupy, będzie jeszcze coś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się nie zamknęli to może coś jeszcze jest, nie mam pojęcia. Powodzenia :)

      Usuń
    2. A w jakim to Marionaud? w Auchan?

      Usuń
  3. O matko! Toż to prawdziwy deal życia ;-)) ja za moją Betty płaciłam połowę ceny, więc też nie jest źle! Ale nie miałam wacików ;-((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za róże wszystkie 3 i Mary płaciłam połowę ceny, w przeciwnym razie byłoby mi smutno. 60 zł to nie jest mało, ale są tego warte. Mam ochotę na Cindy jeszcze, och wzdycham do niej już kilka tygodni. Naście.

      Usuń
    2. Jeżu, przeczytałam 'nie ∫ą' i przeraziłam ∫ię bardzo.

      Usuń
    3. FAAAAAK. Ta niespodzianka kiedy pod ctrl+v nie masz litery s.

      Usuń
  4. HA! 6 paczek wacików, no wyściskałabym kobitkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jeszcze takie waciki plus size były :D

      Usuń
  5. Mega DEAL - w warszawie są w ogóle jeszcze jakieś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nie wiem, ale może Dziewczyny podpowiedzą lub ewentualnie internet ;)

      Usuń
  6. Hej, ja chcę recenzję wacików!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zrobię! A co tam. Napiszę. Waciki plus size są bombowe.

      Usuń
  7. Ej, panie w mojej perfumerii nie były tak błyskotliwe by doradzić z tymi wacikami, a szkoda:p

    OdpowiedzUsuń
  8. W jakim mieście robiłaś zakupy?

    OdpowiedzUsuń
  9. mam tę panienkę, z tego samego źródła (tylko warszawskiego), ale jeszcze się nie zaprzyjaźniałam. kumpluję się ostatnio z różami, a nie potrafię połączyć jednego z drugim, żeby wyszło pięknie i niegroteskowo.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja lubię Betty z bardzo chłodnym delikatnym różem Bell.

    OdpowiedzUsuń
  11. naprawdę tanio dorwałaś betty :) jestem ciekawa jak wygląda na Twojej twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale Ci się udało! Zaraz obczaję, czy w Krakowie czasem nie ma takiej promocji...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...