niedziela, 25 maja 2014

yves rocher szampon do włosów suchych i puszących się

Cześć Dziewczyny,

To nie jest mój ulubiony szampon Yves Rocher, ale pomyślałam, że podzielę się wrażeniami z używania, bo nadal był spoko. Jak zwykle ładnie pachnie i jest łatwy w obsłudze. Można domontować pompkę, pompka działa prawidłowo :) Bardzo lubię maskę z tej serii, pisałam o niej tutaj. Ten konkretny szampon musiałam kupić przy okazji jakiejś oferty, chciałam wypróbować nową linię naprawczą. Musiał swoje odleżakować, ale w końcu znalazł się w mojej magicznej łazience i dzisiaj coś Wam o nim opowiem.


















 photo P1220055_zpsb3c5c5ae.jpg

 Szampon marketingowany jest do włosów bardzo suchych i puszących się, dlatego ma w składzie olejek jojoba. Po zastosowaniu włosy są lekkie, a po 4 tygodniach powinny być bardziej odżywione. Szczerze mówiąc nie widzę po swoich włosach odżywienia, muszę wrócić do robienia masek nawilżających. Wydajność powinnam przestać oceniać, chyba, że będzie w którąś stronę odchylona. Ostatnio nie żałuję sobie szamponu, zwykle myję włosy po jakimś wysiłku fizycznym, albo może inaczej. Przed myciem włosów ćwiczę i się pocę, więc w momencie samego moczenia skóry głowy i włosów chcę jak najszybciej to zrobić i zwykle nie mam ochoty powoli masować i wytwarzać piany stopniowo. Poza tym łuska szaleje w takich warunkach (gorąco, pot, bakterie itd), więc używam zdecydowanie więcej szamponu niż zwykle i staram się oczyścić skórę głowy.

Szczegóły techniczne: 300 ml kosztuje w tej chwili 9,90 zł. Do kupienia w salonach YR lub sklepie internetowym.

Podsumowując, kupiłabym maskę ponownie i szampon, żeby jej towarzyszył :) Nie robi objętości, włosy są nieco przyklapnięte w porównaniu do np szamponu nabłyszczającego lub objętościowego. Mam również wrażenie, że są nieco bardziej "razem". Nie wiem co będzie to znaczyło dla innych włosów niż moje, ale ja jestem zadowolona. Zwłaszcza kiedy związuję włosy w kucyk - nie odstają aż tak bardzo od siebie nawzajem. Zapach zostaje przez trochę, ale ostatnio używam produktów do stylizacji albo kiedyś maski budyniowej i przyćmiewają one swoim zapachem szampon.

W kwestii oczyszczania.. muszę coś wymyślić. Produkty do włosów Yves Rocher w moich zapasikach prawie dobiegły końca., został jeszcze tylko eco-szampon i odżywka z owsem. Następnym szamponem będzie chyba Bioxisine, zobaczymy jak to wszystko wyjdzie, ale mam ochotę na kurację, a warunki atmosferyczne sprzyjają myciu włosów co 2 dni. Najbardziej oczyszczającym szamponem ever w moim życiu chyba był Radical. Co polecacie? Dajcie znać in the comment section below.

Buziaki ahoj!
Stri

6 komentarzy:

  1. Ostatnio naszła mnie ochota na wypróbowanie tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla puszących się włosów, więc zdecydowanie dla mnie. He, he. Miałam tę maskę i byłam nią zachwycona. Teraz mam inną z tych maskowych serii YR i jestem również zadowolona. Moim grubym puszakom służy masło shea.

    Jeśli chodzi o porządne oczyszczanie, kocham oczyszczający szampon Toni&Guy. Pachnie obłędne, włosy lśnią i są - jak to ujęłaś - bardziej razem. Zapoluj na promocję (w Rossmannie są całkiem często) i spróbuj!

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię szampony z Yves :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli przyklapuje włosy, to go sobie odpuszczę, bo już bez pomocy mam oklapnięte włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. z szamponów yr miałam tylko ten z owsem. trochę obciążał mi włosy :/

    OdpowiedzUsuń
  6. nie wiem ale jakoś produkty tej firmy do włosów przesuszają mi jeszcze bardziej :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...