środa, 11 czerwca 2014

księżniczka achaja

Wczoraj w Częstochowie na placu Biegańskiego miało być kilka koncertów, umówiłam się z Przyjaciółmi, że pójdziemy. Oni się trochę późno zebrali, ja zebrałam się jeszcze później. Już nawet nie planowałam zdążyć na wydarzenie, ale na piwo zawsze można pójść. Miałam iść na autobus, ale odjechał. Miałam iść inną drogą, ale poszłam tą. Nie mogłam zignorować miauczenia, które było słychać zza krzaków. To było takie miauczenie rozpaczliwe i nawołujące. Wszystkie koty uliczne żyjące na moim osiedlu są władcami osiedla. Są silne, dobrze zbudowane, biją się o terytorium, polują. To małe wychudzone stworzenie po prostu się do mnie przykleiło, a jak już się położyło na plecach i ocierało - wymiękłam. Sprawdziłam uszy, obejrzałam ranną łapkę, pogłaskałam, pomiziałam, wzięłam ze sobą do domu.

Shiro był zaskoczony, ale jest nadzieja, że się dogadają. Dzisiaj zabrałam małą do weterynarza. Ma około 5 miesięcy, dostała pierwsze kompleksowe szczepienie, została zbadana, zważona (2,3kg) i obejrzana dokładnie ze wszystkich stron. Przed nami akcja odrobaczanie i nawiązywanie relacji z Shiro. Ona jest młoda i trochę ostra, ostatnią rzeczą jaką chcę zrobić to skrzywdzić mojego Bombura, ale nie mogłam Jej tak zostawić i nie zaniosę Jej do schroniska ani "domu przejściowego". Wątpię, żeby ktoś Ją chciał adoptować, zwłaszcza, że nie jest wysterylizowana (jeszcze). Jeśli się dogadają, a wszystko wskazuje na to, że tak (nie minęło nawet jeszcze 24h odkąd się pierwszy raz spotkali), Achaja zostanie. Właściwie już jest częścią rodziny, ale najważniejsze jest, żeby się do siebie przyzwyczaiły i żeby żadne nie było zastraszone.

Dziękuję za wszystkie pomocne komentarze na instagramie i jednocześnie proszę o więcej. Każda rada jest cenna, zwłaszcza dla takiego laika jak ja (Shiro był już dorosłym kotem kiedy do mnie trafił). Podzielcie się swoimi historiami, jak wprowadzaliście drugiego kota do swojego stada? Jak wygląda opieka nad kotką? Co ze sterylizacją, jak wygląda rekonwalescencja? Tyle pytań!

Pierwsze najważniejsze to jaką karmę wybrać. Biorąc pod uwagę, że za 2-3 miesiące powinna przejść zabieg sterylizacji i wtedy zmieni karmę na właściwą dla kotów wysterylizowanych oraz zwracając uwagę na fakt, iż Achaja w ogóle nie chce pić wody (od wczoraj je Whiskas w saszetkach z braku laku, tylko to było w Żabce, no i mokre jedzenie pomaga w nawodnieniu i pomaga w przemyceniu tabletki na robaki). Rozważałam Royal Canin Kitten, bo Shiro jest na RC Urinary HD (problemy z układem moczowym), chociaż wiem, że mogłabym teraz wybrać coś tańszego. Poza tym na co mi 10 kg jedzenia dla juniorów, jeśli w perspektywie mamy sterylizację. Tyle pytań, tak mało odpowiedzi. Muszę coś ustalić.

Wczoraj spałam może 2 godziny, byłam tak przejęta całą sytuacją i tym, że Shiro się zarazi chorobą, że Ona na pewno jest niedożywiona i odwodniona i umrze do rana, że ma rozoraną łapkę i w ogóle. Od razu zadzwoniłam do weterynarza i się skonsultowałam, ale termin wizyty wyznaczył na 12h później i to 12h było dla mnie trudne. Dla nich chyba aż tak bardzo nie, ale dla mnie to był dramat. Ja się w ogóle nie znam na kotach, jedynie na swoim, a Shiro jest specyficzny i jest chory, więc trudno mi było porównywać.

Teraz Kiciunio śpi na krzesełku, a Ona mi na brzuchu "pomiędzy laptopem a mną". Jest taka mała i krucha, ale pewnie wyrośnie na dumną kocicę, która już teraz nie daje sobie w kaszę dmuchać.

Z technicznych informacji, dzisiaj brałam prysznic i Ona weszła za mną do łazienki, omiauczała mnie dając mi do zrozumienia co sądzi o tym, że zostawiłam Ją w pokoju i sobie poszłam, a następnie władowała się do kuwety, wysikała, zasypała i poszła. Sukces? I think so :) Instynkt. Nie wiem czy powinnam dokupić drugą kuwetę, trochę nie mam jej gdzie postawić, ale to akurat jest do ogarnięcia, najwyżej pozbędę się mebli.

Okay, to byłoby na tyle pisania o moich kotach. Teraz Wam je pokażę. Spały oba w różnych miejscach, ale jak włączyłam odkurzacz (Achaja chyba pierwszy raz miała styczność z odkurzaczem, no bo gdzie?), wydarzyło się to:


"o nie, odkurzacz, uciekajmy! nie ma gdzie! może tu? może tam! o nie, tylko nie wyjący potwór"

pozdrawiam Was serdecznie, pijcie dużo wody i trzymajcie się chłodno ;)
Stri


26 komentarzy:

  1. Jakbym spotkała na ulicy bezpańskiego królika... <3

    OdpowiedzUsuń
  2. hej :))) Najlepiej jakbyś dawała jej chociaz przez miesiąc Kitten, ale nie dawaj jej proszę whiskasa- to sama chemia, po tym kotki (szczególnie małe) mają biegunkę. Lepiej jak dasz jej troszkę jogurtu, twarożka, żółtka z jajka, zamiasrt tego whiskasa. Super, że załatwiła się do kuwety!! I fajnie jakbyś dokupiła drugą. Kotki są urocze, kochane ale potrafią być zadziorne! :) Powodzenia. :)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Druga kuweta chyba będzie, ale najpierw trzeba zrobić małą reorganizację i pozbyć się mebla (wolnej podłogi u mnie brak). Whiskas był awaryjny, bo nie zostawiłam Jej od wczoraj samej. Jutro będzie jeść coś innego, ale tabletkę trzeba jakoś przemycić. Kitten najbardziej do mnie przemawia, RC jest spoko.

      Usuń
    2. Mam dwa koty i jedna wystarcza, pod warunkiem że koty nie mają problemu z załatwianiem się do jednej ;)

      Usuń
    3. Zamierzam kupić większą, może będą dwie, a może jedna. Ważne, żeby było komfortowo i żeby nikt nie sikał na dywan ;)

      Usuń
  3. Mam 2 kotki, więc o sterylizacji co nie co wiem :) Ja swoje wysterylizowałam po pierwszej rui - uwierz będziesz wiedziała kiedy będzie ją miała :D
    Dawałam najpierw karmę Royal Canin Kitten, a teraz daję im też RC, ale Sterilised 37, bardzo im smakuje i nie tyją za bardzo, ale to jak jedzą odpowiednią dzienną dawkę. Nie dawaj jej Whiskasa, bo to największe paskudztwo jest i tylko spowoduje, że więcej będzie chciała jeść, bo tym jedzeniem się nie najada.
    Kuwety mam 2, ale ja mam miejsce. Na początku była 1 i też było ok :)
    Jeśli chodzi o dokocenie - jak przywiozłam Małą to Kula się zjeżyła, czołgała się po podłodze i syczała, a Mała nic sobie z tego nie robiła ;) Po ponad roku razem wiem, że to była dobra decyzja, bo we dwie są zabawniejsze :D Lubią się gonić, Kulka myje Małą, czasami się tłuką, a przytulają się i kochają się najbardziej wraz ze spadkiem temperatury :P (mówimy tu o ujemnych stopniach - czyli w zimie). Dobrze zrobiłaś biorąc ją i musisz po prostu dać im czas, bo tylko to jest potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem, że Whiskas to świństwo, ale nie wiedziałam czy może jeść suchy pokarm i później się okazało, że nie chce pić wody i jak zacznie jeść suche to musi przestać nie pić. Nigdy nie doświadczyłam rui, więc jestem bardzo ciekawa jak to wygląda. Brzmi szalenie :) czas jest najważniejszy, z każdym dniem będzie lepiej.

      Usuń
  4. O matko, ten Twój Shiro to jest Anioł nie kot :) z tego co ja widzę na zdjęciach...
    Kup jej Royal Canin Kitten, kilka opakowań na początek, żeby dobrze odżywić, potem przejdziesz sobie na coś mniej kalorycznego, bo na tym Kitten moja kotka była przez rok i to był błąd :) bo jest teraz jak wielbłąd :D wielka :)
    Sterylizacja konieczna bo jak Ci zacznie zaznaczać to cięzko się potem zapachu pozbyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, sterylizacja musi być a jakiś czas. Mam nadzieje, ze będzie wielka, niech będzie zdrowa i duża. Nie mam nic przeciwko. Niech je maleństwo. Oczywiście z zachowaniem zdrowego rozsądku.
      Shiro jest zjawiskowy, uwielbiam na Niego patrzeć nad ranem albo zawsze zresztą. To teraz mam dwa do oglądania. Jak ja cokolwiek zrobię w domu ;)

      Usuń
    2. Nie rób, patrz i bądź dumna :)

      Usuń
    3. Dzisiaj jedno miauknęło, żeby drapać po pleckach, a jak skończyłam to drugie przyszło i tak na zmianę. Jak można mieć więcej niż 2 koty, przecież to całe życie na mizianiu i zabawie i karmieniu można spędzić ;P

      Usuń
  5. Stringusiu nie znam się zupełnie na kotach ale przyszłam dać Wam dużo miłości ----> kochane serduszka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy dziękujemy! przytulanki przesyłamy dla Was ;)

      Usuń
  6. Nie pomogę, bo mam kota aniołka dopiero od 3 tygodni, ale cieszę się, że powiększyła Ci się rodzina :) Sama miałam milion pytań w głowie po adopcji ze schroniska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona jest taka maleńka boje się, że Jej coś zrobię kręgosłup ma na wierzchu i zebra. Jeśli taka Jej uroda to spoko, ale niech je i się powiększa. Shiro przy Niej wygląda jak Godzilla ;)

      Usuń
  7. Wbrew nickowi nic o kociakach nie wiem, ale wysyłam dużo przytulasków - Tobie, bo masz wielkie serducho, Shiro, żeby się polubił z Księżniczką i Achai - na zdrówko. Trzymajcie się ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymamy się! Z każdym dniem będzie coraz lepiej.

      Usuń
  8. Jesteś kochana. Zero pytań :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale ładne imię jej nadałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Achaja, no nieźle ;)
    Cieszę się, że wszystko idzie ku lepszemu. Co do sterylizacji to zazwyczaj robi się to po pierwszej rui, czyli kiedy kotka ma około roku. Swojej zrobiłam trochę później i nie było większych problemów. Z resztą wszystkiego dowiesz się u weta :)
    Najważniejsze, żeby koty się dogadały, bo z tym bywa różnie. Zależy od tego jak bardzo Shiro przywiązany jest do swojego terytorium i jakie ma usposobienie.Kotka moich rodziców niestety nie polubiła nowej towarzyszki, więc musieliśmy jej ustąpić. Z tego co widzę u Was, wszystko jest na najlepszej drodze, więc trzymam kciuki żeby szybko się polubili.
    A tak w ogóle to ja przygarnęłam od razu dwa koty i jak na początku nie mogli bez siebie żyć, tak z wiekiem im przeszło i wolą czas spędzać oddzielnie ;) Jak widzisz za kotem się nie trafi, specyficzne zwierzątka i za to je kocham.

    OdpowiedzUsuń
  11. Spoko, każde wsparcie jest na wagę złota. Przez 2 dni trochę nie spałam, wczoraj padłam pod koniec meczu i spałam przez kilka godzin bez przerwy jupiii. Ona jest jak małe dziecko, jak się ją zostawia w pokoju to idzie za Tobą i miauczy. Jest malutka, powoli dochodzi do siebie tak myślę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Słodko wyglądają razem:) Też tak jak dziewczyny pisały kupiłabym bardziej kaloryczną karmę, mój je Hill's czy jakoś tak dla kociakow, 2kg starcza ponoc na miesiac ale dokarmiam tez mokrym w małych ilościach:P Na początek na pewni potrzebuje dużo energii a Ty cierpliwości jak tylko się oswoi do końca będzie broić:P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...