niedziela, 24 sierpnia 2014

lactacyd emulsja do higieny intymnej

Dzień dobry,

dzisiaj będzie o higienie intymnej. Krótko i na temat, nie ma się co rozpisywać ;) Do Lactacydu wróciłam po latach używania innych rzeczy i jestem z niego zadowolona, więc pomyślałam, że dam Wam znać.


Moja filozofia dotycząca płynów przeznaczonych do higieny intymnej jest następująca: używam zawsze, od lat. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to psychiczne uzależnienie. Mam wrażenie, że moje problemy zdrowotne w tym rejonie nie zależą od produktu do pielęgnacji, ale jeśli nie mam pod ręką czegoś dedykowanego tej konkretnej części ciała, zaczynam sobie wyobrażać infekcje, choroby i dolegliwości, które nie są ani spolegliwe ani nie da się ich wyleczyć bez recepty. Nie wiem czemu tak mam, ale tak właśnie jest. Swoją drogą, obejrzyjcie to.

Przez jakiś czas używałam produktów Ziaja (dawno temu), byłam zadowolona z Pliva Fem B i F (u mnie były bardzo wydajne), a także kilku innych. Lactacyd lubię od dawna, ale częściej wybieram chusteczki do higieny intymnej z tej samej linii (niż emulsję).

Oprócz emulsji, Lactacyd występuje w formie chyba żelu albo czegoś jeszcze innego. Z tego co czytałam u innych dziewczyn - nie sprawdzają się te wynalazki i tylko oldschool'owa wersja daje radę. Proponuję nie eksperymentować. Możecie mi coś polecić? Jestem skłonna wypróbować coś pro.

Taki niezobowiązujący post niedzielny.
Pozdrawiam,
Stri

instagram | twitter | bloglovin'

11 komentarzy:

  1. ja używam obecnie Gineintima i jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie po płynach ziai występuje swędzenie niestety :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie na szczęście nie. nie miałam jeszcze płyny do higieny intymnej, który by źle na mnie podziałał.

      Usuń
    2. @simply_a_woman, to jest najgorsze. jak można stworzyć coś, co Cię podrażnia w taki sposób. w ogóle, ale w tym rejonie szczególnie.

      @żaneta serocka, szczęściara :)

      Usuń
  3. Ja przez długi czas używałam płynu z AA i chętnie do niego wracam. Lactacyd miałam i było spoko. Ostatnio kupiłam intyme z ziaji, była taka sobie, raczej nie wrócę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AA nie miałam okazji już od lat! Moja Mama go kiedyś używała, nie wiem czy nadal to robi.

      Usuń
  4. Eee, i nic nie ma o wilgotnej maleńkiej, buu.
    Co ja chciałam... aha... ja nie mam nic pro, tylko zwykłą Feminę z rossa. Zadowolonam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używałam Feminy przez wiele miesięcy do różnych rzeczy, bardzo spoko produkt.
      Czekaj, spróbuję do naprawić. Pochwa.

      Usuń
  5. jestem jedną z niewielu chyba na które ten płyn nie działał dobrze a nawet działał źle

    OdpowiedzUsuń
  6. mój najukochańszy płyn pochodzi z serii Perfecta Mama – taki z pompką, z korą dębu. jest bezzapachowy, bardzo delikatny i autentycznie moment, w którym zaczęłam go używać, zszedł się w czasie z końcem problemów zdrowotnych, tych aptecznych. tylko widzę, że coś pozmieniali – mam nadzieję, że tylko etykietę, ale na wszelki wypadek kupiłam dwie butelki na zapas. Jeśli akceptujesz te niepachnące, to polecam gorąco.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...