sobota, 27 września 2014

#idziejesień | lakiery do paznokci inglot matte

Cześć Dziewczyny :)

Właściwie jesień już jest, ale jeszcze chwilę zaczekam do października i już naprawdę schowam letnie rzeczy ;) W Inglocie jest dużo rzeczy, które chciałabym wypróbować, ale jakoś tak nie bardzo mam ochotę, bo w gruncie rzeczy nie lubię tych sklepów i wysp. Rzadko kiedy spotykam "miłe panie", a stopień zainteresowania swoją pracą i klientami jest przeważnie niski. Na pewno nie wszędzie tak jest - ja odbieram je jako nieprzystępne, chłodne i popychające pierdoły ze sobą nawzajem. Oh well.


Oprócz pań, nie lubię też polityki firmy w kwestii braku promocji i obniżek cen. Gdyby od czasu do czasu trochę wyszli mi na przeciw, na pewno wydawałabym u nich regularnie pieniądze. Postawa roszczeniowa mnie nie zachęca, ale czasami sobie coś wypatrzę i nie ukrywajmy, ceny nie są specjalnie wysokie tak zupełnie szczerze (chociaż mogłyby być niższe, ale to jest jak widzicie moja opinia i to ja to tak odczuwam, a Wy wcale nie musicie).

Wokół matowych lakierów Inglota zakręciłam się kiedyś i wydawało mi się, że tylko kolory nude są matowe, a reszta występuje w "normalnej formule". Jakież było moje zaskoczenie kiedy okazało się, że jest inaczej!

Pomarudziłam sobie, a teraz Wam powiem co widzicie na zdjęciu ;) Po lewej mamy 724, a po prawej 705. Swatche pojawią się lada dzień (w tej chwili na pazokciach kolejny nowy nabytek, przenieś się na mój instagram i zobacz!), ale od razu Wam powiem, że kolory są wyjątkowe. Czerwień nie jest wiśniowa ani malinowa. To taka bardziej marchewka, która idealnie wpasowuje się w październikowy sezon dyniowy. Fiolet jest przepiękny, jesienny, ale na tyle jasny, że intensywny.

Być może inglotowych skarbów ciąg dalszy nastąpi.. ;P

Udanej soboty!
Napijcie się herbaty, może być z prądem.

stri

9 komentarzy:

  1. To prawda, Inglot niezbyt często karmi nas promocjami ;-) obecnie jest -20 % na Inglot jak wyczytałam u Zoili :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też czytałam, ale dla mnie to już za późno ;P

      Usuń
  2. Chętnie zobaczę "swatche", szczególnie tego po lewej!

    OdpowiedzUsuń
  3. Sięgnęłaś po klasykę :) Podoba mi się fiolet/ bakłażan. Inna sprawa że lakiery Inglot są dość trudne - długo schną i różnie się trzymają paznokci - zależy od wykończenia. Kapryśne są. Ale kolory mają bardzo interesujące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wydaje mi się, że matowe wykończenie jest właśnie OK. kolory to ich mocna strona, nie ma się co oszukiwać ;)

      Usuń
    2. przepraszam bardzo, kapryśna to mogę być ja, a nie lakiery. Lakiery z Inglota jak już to są dziwne ;)

      Usuń
  4. czekam na paznokcie ubrane w te lakiery :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...