poniedziałek, 29 września 2014

inglot matte 724

Hej Dziewczyny,

Dzisiaj będą swatche i ootd z innej perspektywy ;)


Konsystencja lakieru jest dość lekka i lejąca się. Bałam się przez chwilę, że do pełnego krycia będzie trzeba nałożyć więcej niż dwie warstwy, ale nie - dwie wystarczą. Jeśli chcemy matowego efektu, oczywiście nie nakładamy top coat'u co przyspiesza cały proces malowania paznokci. Ja zawsze używam bazy, zamierzam zrecenzować kilka, bo jestem zadowolona z paru nowości, które pojawiły się pod moim ostatnim poście na ten temat. W przypadku tego mani, baza akurat też była ze stajni Inglota. Nigdy nie wiem czy to jest 06 cz 90, ale wiecie na pewno o który produkt chodzi ;)

Lakier wysycha dość szybko, ale do pełnej sprawności ruchowej dochodzimy jednak po kilkudziesięciu minutach od nałożenia pierwszej warstwy. Po kilku minutach widzimy jak matowy będzie efekt, a po około 30-40 minutach możemy włożyć ręce do kieszeni. Stresują mnie lakiery bez top coat'u, dlatego używam jedynie piasków w ten sposób, no i teraz również matów.

Efekt matowości jest ładny. Nie jest to płaski mat z gatunku papieru ściernego (nie wiem czy wiecie o co mi chodzi, są takie totalnie plaskie maty, które może dobrze wypadają przy stemplach, ale za cholerę nie podobają mi się na moich paznokciach). Jeśli komuś się znudzi - może użyć czegoś nawierzchniowego. Poza tym, po kilku dniach o ile lakier Wam nie odpryśnie, wytrze się i zrobi bardziej satynowy.

Przetarcia na końcówkach zauważyłam po 3 dniach, wiec jestem pod dużym wrażeniem i mogę polecić.

Kolor jest marchewkowo-czerwony, bardzo żywy i ładny. Podoba Wam się? Dajcie znać.
Buziaki!
Stri

instagram | twitter | bloglovin'

10 komentarzy:

  1. nawet mi się podoba, a nie jestem fanką pomarańczu. to jednak jest taki czerwony pomarańcz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie ja też nie jestem fanką pomarańczu, ale zastanowiłam się i wyszło mi, że takie dyniowe pomidory albo zaczerwieniony pomarańcz powinien się sprawdzić przy moim kolorze skóry..

      Usuń
  2. Szalony ten ametyst, piękny! Czy to rodzinna pamiątka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Tak, to jedna z niewielu pamiątek po Mamie mojego Taty. Bardzo go lubię, chociaż zaczęłam nosić dopiero w tym roku.

      Usuń
  3. ale fajna czerwień no i jeszcze mat, super :)
    i śliczny pierścionek! :)
    a i w ogóle fajne to Twoje zdjęcie to w prawym rogu, czyżby z Sylwestra? tak mi się kojarzy bo uszka i lampka szampana w ręku :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był wieczór panieński :)

      Usuń
    2. Dokładnie, to był wieczór panieński. Na pewno niedługo założę na zdjęciu z powrotem czapkę ;P bo idzie zima..
      dziękuję, pierścionek jest totalnym skarbem, a matowe wykończenie jest fajne. nie na zawsze, ale teraz lubię :)

      Usuń
  4. Wyłamię się, ale bardziej zainteresowały mnie trampki Ecco :) Super kolor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam je chyba 3 lata temu, ale dopiero w tym sezonie zaczęłam w nich chodzić, nadal się przełamuję - nigdy nie miałam trampek pod kostkę. Nie lubię chodzić bez skarpetek, więc chodzę ze skarpetkami. Kolor jest świetny, ale jesień nadeszła i niedługo powędrują do pudełka.

      Usuń
    2. Miałam pytać, co to za trampki! :-) Świetne! Właśnie kolor przykuł mą uwagę!

      Druga rzecz, która przykuła mą uwagę, to nieidealne skórki, które mi się podobają, bo gdy widzę wszędzie perfekcyjne, czuję się jak paskuda (mam dużo mniej perfekcyjne od Twoich). A co do samego lakieru, to jednak wolę z połyskiem, ale cieszę się, że pokazałaś matowy, bo mnie intrygował.

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...