sobota, 29 listopada 2014

list do świętego mikołaja | zimowa wishlista

Kochany Święty Mikołaju,

W tym roku byłam grzeczna i uprzejma. Zawsze pamiętałam, żeby mówić "proszę", "dziękuję" i "przepraszam". Starałam się być mniej leniwa i pracować nad swoimi wadami. Zrobiłam dwa dobre uczynki - mają na imię Achaja i Guenhwyvar. Drogi Mikołaju, chcę Ci powiedzieć, że w tym roku najlepszym prezentem byłoby zdrowie dla moich Bliskich, bo z tym u nas ostatnio różnie. Na początku roku Maleństwo będzie miało operację. Bardzo się o Nią boję, Achajka kiepsko zniosła narkozę. Tak, jestem wrażliwa na tym punkcie. Shiro czuje się dobrze, ale Jego problemy z układem moczowym cały czas są monitorowane (nasłuchuję czy ma dobre ciśnienie strumienia i ile sika), zmieniliśmy Mu z weterynarzem nieco dietę. Achajka nadal jest zestresowana, przydałoby Jej się trochę relaksu. Poza tym Muszka - suczka mojej Mamy z każdym dniem jest starsza. Oby mogła być z nami być jak najdłużej. Zastanawiam się też jak poradzimy sobie z wybuchami pod koniec grudnia. Może się znieczulimy.



Kilka rzeczy z mojej wishlisty ubraniowej zrealizowałam. Zgapiłam trzewiki od Jeża, bardzo są fajne, ale jednak obawiam się, że już nigdy nie kupię porządnego obuwia w moim przedziale cenowym. Byłam zmuszona wybrać sobie w tym sezonie nowe spodnie (kupiłam takie jak na zdjęciu tyle, że w szarym kolorze), są spoko, ale przydałyby się jeszcze jakieś drugie albo może sensowne legginsy? W luksusowym centrum handlowym w stolicy kupiłam trzy sweterki.. z haemu ;D Może jeszcze skarpetek nieco mi brak, ale muszę pomacać co jest. W TK Maxxie kupiłam kiedyś całkiem fajne z miękką gumką, są przyjemne.

Zamierzam nabyć torbę (Dziki Józef przychodzi mi do głowy), ale nie chcę przeznaczać na nią więcej niż 400 zł, a one chyba już kosztują więcej, więc to marzenie zostawiam na 2015, zresztą muszę pozdzierać moje etorebki, żebym miała jedną dużą, jedną małą i materiałowe worki na lato. Oczywiście moje eko-worki cały czas są w użyciu i nie zamienię je na żadne inne. Uwielbiam.

Pod choinkę w tym roku dostałam przedwcześnie ekspres to kawy i blender, co było najlepsze na świecie. Mogłabym coś napisać na ich temat, ale jeszcze trochę poużywam, bo przecież dopiero niedawno do mnie przyjechały. I są :D

Zachcianki kosmetyczne mam bardzo różne. Niektóre przemijają, inne pozostają. Czasami zastanawiam się czy coś chcę, bo chcę czy dlatego, że ktoś inny to chciał, a ja skopiowałam. Chociaż właściwie co za różnica, jest okazja do prezentów to przynajmniej się zastanowię czego potrzebuję i co mi się marzy.


PALETA Inglot 4 róże x 2 obawiam się, ale może zacznijmy od jednej :) Mam dwa róże z Inglota, trzymam je w palecie magnetycznej z lusterkiem, ale mam wrażenie, że lepiej by nam było razem z takiej bardziej pancernej obudowie. Ja nigdzie z nimi nie będę podróżować, więc mogą sobie spokojnie mieszkać. Hmn. Chyba tak, nic lepszego nie wymyślę.

 

PUDER HD #503, #504 i być może #505.

RÓŻE jeszcze nie wybrałam które..



MAC Mineralize Skinfinish LIGHTSCAPADE, zacznijmy wreszcie przygodę z MAC po kilku latach rozważań.

SMASHBOX Full Exposure Palette #love #niebędękupowaćodpowiednikówwinglocie



ESSIE Bahama Mama (50% off w Superfarmie mnie skusiło)


OPI DS Lapis


OPI DS Pewter

ORLY Miss Conduct


The Body Shop, Grzebień drewniany.


The Body Shop, Maska z olejkiem herbacianym, o której pisała Iwetto.


Zastanawiam się nad czymś w rodzaju Clarins Instant Light Lip Perfector w odcieniu  01. Lusterko pisała o odpowiedniku z Catrice i normalnie bym poszła i po prostu go kupiła, ale nad droższym kolegą po fachu zastanawiam się już ponad rok i może dobrze byłoby nie rezygnować z małego marzenia. Nie jest mi on niezbędny, ale cieszyłabym się gdybym mogła wypróbować. Z drugiej strony nie chcę żyć z gazetą w tle na białej toaletce Ikea, a ten produkt trochę mi się tak kojarzy. A zresztą, może wszystkiego* trzeba w życiu spróbować?

Miałam w planach peeling enzymatyczny Phenome, ale chwilowo skusiło mnie Pharmaceris swoją nowością z zielonej serii. Zrobię mały haul, bo wszystko co kupiłam od razu weszło w obieg. Jak coś mi się przypomni to dopiszę, ale rozważnie i bez przesady. Podoba mi się kilka lakierów we Flormarze, ale trzeba przejrzeć swatche i znaleźć kartę stałego klienta.

Udanego weekendu, wybieracie się na imprezę andrzejkową?
Ja dziś i jutro leżę w domu z maseczką i najlepiej owinięta folią do body-wrappingu. Chcę wrócić do zabiegów, kilka lat temu przyniosły bardzo fajne efekty zwłaszcza w sezonie grzewczym (jestem sucharkiem).

Buziaki ahoj, bawcie się bezpiecznie.
Stri

instagram | twitter | bloglovin'

______________________________

* wszystkiego to nie, ale czasami warto przymierzyć inne rozwiązania i styl życia, żeby przekonać się, że nie jest nasz/trochę mógłby być nasz/odnajdujemy się/kto bogatemu zabroni

34 komentarze:

  1. https://www.youtube.com/watch?v=UIE6FFOMROE
    (musiałam.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zatem, gdzie kupiłaś te spodnie ze zdjęcia? Fajnie wyglądają.
      Ekspres do kawy - ZAZDROŚĆ. Jak już będę duża, to sobie kupię.
      Oraz: grzebień z The Body Shop jest czadowy, ale to już mówiłam.

      Usuń
    2. Ror.

      Spodnie w haemie kupiłam, szlag mnie trafiał po 45 minutach w przymierzalni, ale w końcu się udało. Hurra.
      Ekspres kupiłam pierwszy na czwartym roku studiów, było nam razem cudownie, ale dobiegł końca rok temu i od tamtej pory ciągle o nim myślę. Teraz już mam.

      Usuń
  2. Butki fajne :) Podobają mi się :) Paleta ze Smashbox też wygląda zacnie, lecz dla mnie akurat zbyt dużo w niej brokatu, a ja nie noszę brokatów, więc nie miałabym z niej aż tyle radości ;) Ale generalnie lista jako całość wygląda całkiem si :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja brokat uwielbiam, ale ona nie jest taka super ekstremalnie nabrokatowana. Tylko momentami ;)
      Jeszcze mi się marzy kindle, ale od 3 lat Mikołaj mi go nie przynosi, a wszystkie fundusze kindlowe trzeba gdzieś przekierować na ŻYCIE, więc w tym roku już nawet go nie wpisywałam..

      Usuń
    2. /świeżutka właścicielka świeżutkiego kindle/ polecam tak bardzo! /nie może przestać się puszyć z tego powodu/

      Usuń
    3. I jaki ON jest? Jaki to jest w ogóle model? Opowiedz mi.

      Usuń
    4. Kindle... tyle o nim czytałam, ale wciąż nie mogę się przekonać by rzucić tradycyjne książki... Ale kto wie co przyniesie przyszłość.

      Usuń
    5. Paperwhite chyba kupię, ale kiedy to nie wiem. Ja mam tak bardzo brak miejsca, że nie da się żyć. Już i tak dużo zredukowałam i mam tylko te najpotrzebniejsze.

      Usuń
    6. Jakby co to u mnie zawsze znajdzie się miejsce na Cien ańos de soledad...

      Usuń
    7. Kindle w ogóle nie równa się rzucaniu tradycyjnych książek (spogląda znacząco na swój wielki regał pełen ksiąg), ale jest znakomitym wynalazkiem do komunikacji miejskiej. Albo jeśli zakup tradycyjnych książek chce się ograniczyć choć trochę, bo przeprowadzki czekają.
      Zdaje się, że ja mam ten model: http://www.amazon.com/dp/B00KDRU028?tag=swiatks-20&country=PL
      I jest fajny. Leciutki. Śliczny. Mogę tam codziennie wrzucać tysiąc książek i dalej jest nam wspaniale. Brak podświetlenia mi nie przeszkadza, bo i tak czytam ze światłem, gdyż bez światła ślepnę (starość).
      No i ten. No. Polecam.

      Usuń
  3. Mam ten grzebień z TBS już parę lat i jest niezniszczalny. Poza tym uważam, że jest lepszy niż Tangle Teezer. Moje włosy jakoś lepiej się z nim dogadują. Kupiłam go na allegro, bo stacjonarnie jest wiecznie wyprzedany :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tangle Teezer w przypadku moich kręconych włosów to był fail. Oddałam Jeżowi. Poszukam, na pewno znajdę :)

      Usuń
    2. W Warszawie ostatnio miejsce na grzebienie było nimi wypchane do oporu, tak w ramach informacji :>

      Usuń
    3. Mogę więc zostać Twoim Mikołajem w grzebieniowym miejscu listy.

      Usuń
    4. Tylko jeśli ja będę mogła zostać Twoim. Proszę o wskazówki Bejb.

      Usuń
    5. To ja zrobię wishlistę na pinterescie odpowiednią. Ale daj mi na to chwilę.

      Usuń
  4. Ładne masz buty, he he.

    Ciągle tylko nie rozumiem, dlaczego na zdjęciach ten łańcuch postanowili ułożyć przodem. Przecież to takie mało rokendrolowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co oznacza porządne obuwie w twoim przedziale cenowym i nigdy?
      Miss conduct właśnie zmywam, brzydko poodpryskiwała. Bahama Mama z kolei mam na paznokciach najczęściej. Po pudrze 504 już nic nie jest takie same, ta druga Bahama Mama zaczęła mi się wydawać ceglasta teraz. Ale ja mam białą twarz, to o czym my rozmawiamy w ogóle.

      Usuń
    2. Nie wiem czemu tak postanowili, ja przodem nie noszę. Wiadomka.

      Porządne obuwie do 400 zł, które się nie rozjebie po 2 latach. Takie kiedyś było "porząnne", teraz to nie wiem czy takie jest. Trampki Ecco takie so. Wielbię.

      The Balm zostawiam w spokoju. Napisałaś do Mikołaja jakiego Essiaka chcesz pod choinkę? A może coś innego?

      Usuń
    3. Też najbardziej komfortowo czuję się wydając ok. 400 zł bo wtedy mam wrażenie, że ta kasa się nie zmarnuje. Ale to tylko na zimowe buty i bikery/workersy, bo na inne mi szkoda. Innych nie noszę, he-he.
      Dlaczego odpuszczasz The Balm?

      Usuń
  5. heh, zapomniałam, że dziś andrzejki. J. w pracy, ja zajmuję się małą. lol, wieczorem sobie piwko wypiję, zaszaleję :P

    (fajna wish-lista. oby Mikołaj był hojny)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Mikołaj nie przeczyta listu to sama sobie odhaczę niektóre pozycje przy najbliższej okazji.

      Usuń
  6. O tak DzikiJózef podrożał:/ model który ja sobie wybrałam z przesyłką będzie mnie kosztował ok. 580 zł. Już odkładam do skarbonki, bo chcę ją od zeszłego roku. A żadne inne nie podobają mi się tak jak ta...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde, czyli musiałabym zwiększyć budżet do 600. Cholernie dużo jak na moją torebkę. Nie, to chyba jednak nie wydarzy się. Oczywiście nie twierdzę, że nie są tyle warte tylko po prostu nie widzę tego w tej chwili.

      Usuń
    2. Dziki Józef i mnie nęci, zwłaszcza, ze w podstawowej kolekcji pojawiły się modele zapinane. Wcześniejsze otwarte modele toreb były dość niebezpieczne dla podróżujących komunikacją i pieszo.
      Cena rzeczywiście podrosła, ale myślę, że to opłacalny wydatek...

      Usuń
    3. Tak ja też chcę tą zapinaną:) Wydatek spory, ale biorąc pod uwagę ile żyją torebki z sieciówek to już bym pewnie dawno miała DzikiegoJózka :p

      Na razie znoszę to co mam, ale odkładam 5-cio złotówki każdego wieczoru jak jakaś się trafi w portfelu.

      Usuń
  7. Dziki Józef jest czadowy :) Fakt torby są mega drogie, ale warte swojej ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ty pragniesz paletki róży, ja pragnę paletki cieni ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Mikołajowi chyba miejsca w worze zabraknie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowałam, że nie chce palety ze smashboxa. wole zoeve.. może się zmieści. muszę pogadać z pośrednikiem mintishop.pl

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...