poniedziałek, 24 listopada 2014

opi in my back pocket | ulubieniec jesieni 2014

Cześć Dziewczyny,
dzisiaj smakołyk z OPI, który wpadł mi w ręce przypadkiem, a okazał się strzałem w dziesiątkę i nosiłam go bez przerwy przez mniej więcej miesiąc. Zwłaszcza w październiku, zwłaszcza w sezonie dyniowym.


Lakier ma dwa oblicza - w świetle dziennym bardziej przypomina kolor na pierwszym zdjęciu, w świetle sztucznym robi się nieco wyblakły, ale nadal jest pomarańczowy i nie wpada w brąz ani czerwień ani żółć.

Mnie podobał się bardziej w wydaniu żywym i szalonym, a wieczorami szukałam w nim wspomnienia dnia i nie znajdowałam, więc szłam spać z nadzieją, że zobaczmy się rano. Kolor jest uzależniający, przejrzyjcie grafikę Google.


Do pełnego krycia potrzeba dwóch warstw. O tym jak dawno temu chciałam Wam go pokazać niech świadczą dynie w prawym dolnym kwadracie. Ech, ten niedoczas.. Wróćmy jednak do tematu posta, bo sprawa jest poważna. Zakochałam się w tym odcieniu. Wydaje mi się, że będzie pasował każdemu, ale co ja tam wiem. Nakładając emalię na paznokcie nie napotkałam żadnych problemów. Kremowa konsystencja, dwie warstwy i SV do pełni szczęścia, kilka dni pięknych paznokci. Cudo. Naprawdę jestem pod wrażeniem, a na pierwszy rzut oka ten odcień wcale mnie nie zachwycił, a na pewno nie pomyślałam o nim "wow, to będzie lakier sezonu".

Polecam! Lubicie pomarańczowe paznokcie?
Buziaki ahoj,
Stri

11 komentarzy:

  1. lubię pomarańczowe paznokcie, ale żeby je nosić muszę mieć do tego odpowiedni humor ;) ta pomarańczka wygląda obłędnie, więc nie dziwię się, że tak Cię zachwycił :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej nie lubię takich odcieni ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są ciepłe, może wolisz chłodniejsze?

      Usuń
  3. Pomarańczowe paznokcie są najpiękniejsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze myślałam, że fioletowe albo purpurowe albo granatowe, ale jednak pomarańczowe mnie ujęły swoją intensywnością

      Usuń
  4. ja nie lubię takich odcieni na swoich paznokciach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też myślałam, że nie lubię, ale jednak lubię.

      Usuń
  5. Kolor kompletnie nie dla mojej karnacji, ale najważniejsze, że Tobie wpadł w oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę pogodzić się z tym, że mam ciepłą karnację i wreszcie to zaakceptować.

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...