środa, 3 grudnia 2014

essie | go overboard


Mam tak ekstremalnie suche dłonie i w ogóle wszystko, że nawet sobie nie wyobrażacie. Dzisiaj seans z kremem i w rękawiczkach do mycia szyby ze stacji benzynowej.

Essie 'Go Overboard' to znak, że próbuję ułożyć sobie życie z Essie. Kupiłam 5 buteleczek i jestem zawzięta. Dwie pierwsze próby były kiepskie. Trzecia zobaczymy. Po 20 godzinach mam tylko jeden odprysk, ale jak na moją pracę to i tak jest nieźle.

Po swatche kierujcie się do grafik Google. Gardło mnie boli, bo jestem chora, a przeciągi nie sprzyjają. Tęsknię za letnimi spacerami po lesie, ale na wszystko jest miejsce i czas. I bielizna termiczna.

Chciałam się z Wami przywitać. Piszę posta o ulubieńcach. Bardzo dużo mnie kosztują takie posty, bo muszę zdecydować co lubiłam najbardziej. Ziewnęłam. Kurcze, ostatnio śpię jak szalona, jestem rano nieprzytomna. Stresuję się różnymi sprawami, np brakiem wentylacji w mieszkaniu. Żyć jakoś trzeba i wiem, że są rzeczy Ważne i mniej ważne, ale tutaj też chodzi o zdrowie moje i Małych Osób.

Essie, dwie warstwy na bazie Inglot z Seszem.

Buziaki ahoj,
Stri.

12 komentarzy:

  1. zdrówka!
    lakier śliczny, lubię takie odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny kolor.
    Essie, faktycznie, prezentują dość nierówny poziom, ale i tak bardzo kocham te lakiery. Najkrócej trzymają się u mnie 3 dni, co i tak jest świetnym wynikiem, uważam. Zauważyłam, że najdłużej trwa u mnie Peach Daiquiri.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja akurat chyba mam szczęście do Essie, trafiam na te dobre odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje relacje z Essie też nie sa najlepsze, ale już dawno się poddałam ;) szkoda tylko, że inne (i najlepiej tańsze) marki nie mają podobnego wyboru kolorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim odczuciu nie ma marki, która byłaby równa produktowa w każdej serii. Za Essie nie przepadam, ale wersja europejska tzn. z szerokim pędzelkiem i kolory o typowo kremowej konsystencji są na plus, takie lubię. Mam małą gromadkę, którą sukcesywnie powiększam ze względu na odcienie i fenomenalne pędzelki.

      Usuń
  5. No widać, że są suche, bidulko. :(

    OdpowiedzUsuń
  6. To, że mam podobną hybrydę na paznokciach już mówiłam;) Uwielbiam taki kolor.

    OdpowiedzUsuń
  7. a wiesz, że ja z Essie też kiedyś miałam całkiem nie po drodze? nie trzymały się u mnie W OGÓLE i nie mogłam zrozumieć, jak to jest, że cały świat cieszy się ich urokiem i chwali trwałość, a u mnie odpryskuje niemalże natychmiast. Okazało się, że absolutnie najgorzej Essie trzymają się na... Essie. Baza All In One dla innych lakierów była bardzo łaskawa, ale nie dla własnych członków rodziny. Kiedy przerzuciłam się na odżywkę Sally Hansen Nail Rehab, moja relacja z Essie bardzo się poprawiła. Nie będę Ci jej polecać, bo wiem, że na różnych paznokciach bardzo różnie się sprawdza, ale pomyślałam, że się podzielę moją, w sumie dość dziwną, historią. Także w moim przypadku: Essie nigdy nie łącz z Essie, działa!

    OdpowiedzUsuń
  8. Z suchymi dłońmi też mam ogromny problem, wsmarowuje w nie tony kremów i na chwilę przynoszą ulgę, po czym chwila zaniedbania i wszystko wraca do normy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...