środa, 14 stycznia 2015

-20% na marki własne dm haul

We wrześniu wybrałam się do DMu. Po latach, bo przecież zawsze chciałam tam jechać, ale nigdy nie było po drodze. Jak już zaczęłam to pojechałam dwa razy w przeciągu tygodnia. Była przygoda, każdemu polecam.

Niby miałam listę i niby miałam 1000 koron (później budżet mi się trochę zwiększył), ale dałam sobie szansę zrobić zakupy bez ciśnienia, że muszę coś mieć, że jaki zapach, że prezenty z podróży dla znajomych, że co dla kogo itd itd. Byłam w Bohuminie.

 photo dmhaul2_zps289107aa.jpg

Wiedziałam, że kupię tanioszki, ale nie spodziewałam się, że -20% na marki własne zastanie nas przy pełnym doładowaniu asortymentu i będzie tak fajnie robić zakupy. Krem do rąk Balea był na mojej liście odkąd spotkałam go w swoim życiu. Moim ulubionym niemieckim kremem do rąk jest pomarańczowy (kolor opakowania) Dr Scheller, ale byłam w Rossmannie i nie znalazłam. Logika nakazywała mi kupić również krem do stóp. To zrozumiałe, prawda?

 photo dmhaul3_zps469c9057.jpg

Żeli pod prysznic u mnie dostatek, no ale jak można odjechać bez chociaż jednego albo czterech.. Wszystko zaczęło się od tego, że kiedyś dawno temu kupiłam na allegro kakao Nesquick i dla towarzystwa kliknęłam żel pod prysznic Balea Kiwi z jakiejś letniej limitki. Żel był po prostu żelem i wysuszał mi skórę, a ten jest kremowym żelem i pomyślałam, że może nie będzie wysuszał. Kokos i nektaryna to chyba moje ulubione połączenie ever, wciągnęłam Rodzinę w nałóg i też używają ;P

 photo dmhaul4_zps63f00bde.jpg

Kierując się kryterium nawilżającym wybrałam również.. yyy.. truskawkę? :)

 photo dmhaul5_zps4853bd8d.jpg

Przyznaję się, tutaj poleciałam na opakowanie. Żel pod prysznic w żelu pod ciśnieniem! Egzotyczny.. no ciekawe ciekawe. Pewnie nastąpi dopiero wiosną jak wrócę na basen (o ile). Czasem lubię urozmaicać sobie życie takimi gadżetami, a Wy? Tak się złożyło, że nie zgarnęłam ani jednego żelu Dermacolu. Cóż.

 photo dmhaul6_zpsdcb142ca.jpg

Płyn do kąpieli Balea miałam okazję poznać w odsłonie mleko i miód, który kupiłam kilka miesięcy temu i trwa i trwa, jest przyjemnie "nawilżający" i stosunkowo tani. Skusiłam się na wersję kwiatową i polecam. Obie.


Jak żele pod prysznic to balsamy też. Wybrałam dwa: lżejszy kokosowy..

 photo dmhaul8_zpsfb954d09.jpg

..i bardziej treściwy kakaowy.

 photo dmhaul10_zpsa421ca8c.jpg

Wracając jeszcze na chwilę pod prysznic - dwa smakowite żele do golenia zgarnęłam jak tylko je zobaczyłam. W Polsce nie ma zbyt dużego wyboru produktów do golenia o interesujących zapachach i w takiej cenie. Te z Rossmanna wypróbowałam prawie wszystkie, zarówno pianki jak i żele, no i zdecydowałam się na coś nowego. W razie gdyby się u mnie nie sprawdziły, wybrałam coś dla skóry wrażliwej z linii dla mężczyzn.

 photo dmhaul11_zps41d4b978.jpg

Ma aloes i miejmy nadzieję, że się sprawdzi. Mój Tata też się skusił na żel i być może na piankę..?


Lubię mydła w kostce, ale bardziej praktyczne przy Małych Osobach na umywalce są te w płynie. To był totalny strzał w dziesiątkę, właśnie zużyłam butlę i przelałam do pojemnika uzupełniacz.

 photo dmhaul14_zps1c99faf0.jpg

Drugiego mydła jeszcze nie używałam, ale zapach jest spoko, więc raczej będę zadowolona #niekupujęmydłazpingwinemzisany

 photo dmhaul13_zps19072c6a.jpg

Peelingujących produktów tego typu miałam kilka. Cynamonowe jabłko było fajne, miałam jeszcze coś jeżynowego, sama nie pamiętam.. Może to był inny wariant zapachowy. Tutaj mamy mandarynkę i pomarańczę, czyli jest energetyzująco. Zostawiam go na wiosnę, chociaż grudzień kojarzy mi się z pomarańczami i mandarynkami, więc może.. zobaczymy ;P

 photo dmhaul9_zpse72cadbc.jpg

Pomysł był taki: kupuję olej dla sportowców Alverde, wracam do zabiegów body wrapping, ujędrniam się, zapominam jeść, chudnę, jestem piękna i smukła i przed trzydziestką. Jeszcze może się udać.

 photo dmhaul15_zpsfd79001a.jpg

Kupiłam sobie psikpsik do włosów, bo lubię takie konsystencje.

 photo dmhaul16_zps6b66414d.jpg

I truskawkowy szampon do codziennego używania. Ładnie pachnie.


I włosowe trio, którego jestem ciekawa. Bardzo.

Mniej więcej tyle. Na pewno jeszcze nie każda z nas była w DMie, więc mam nadzieję, że ten post będzie przydatny. Będę się pilnować z recenzjami, chociaż większość będzie wyglądać tak: chciałam i spróbowałam, ale raczej nie wrócę, bo tyle jest ciekawych rzeczy/nie mam jak kupić/chcę spróbować innego wariantu itd itp.

Mam nadzieję, że Wasz wieczór upływa zgodnie z planem. Ja nie mogę się doczekać snu. Dzisiaj Maleństwo spało obok tak uroczo, że nie mogłam na Nią nie patrzeć, a jak się przeciągnęła to położyła mi łapkę na ustach #socuteidied

Buziaki, dziękuję za uwagę.
Stri

instagram | twitter | bloglovin'

14 komentarzy:

  1. Zazdroszczę dostępu do DM :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, gdyby to nie była jednorazowa/dwurazowa sytuacja też bym sobie zazdrościła.

      Usuń
  2. Kakaowe masło pachnie na mnie jak drożdże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pytanie czy to jest taka bardzo zła wiadomość? drożdże kojarzą mi się z pysznymi rzeczami.
      (na mnie pachnie jak kosmetyczne kakao)

      Usuń
    2. Na mnie z drożdżami wypijanymi ze ściśniętym gardłem.

      Usuń
  3. pojechałabym na wycieczkę do dm :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, ja bym powędrowała od razu do piaskowych lakierów P2. Mam jeden i mnie zachwycił, wiec przygarnęłabym i inne. Nawet niepiaskowe. Ale z drugiej strony - czy mi to potrzebne? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym była w Niemczech to też bym powędrowała, ale w Czechach niestety P2 nie uświadczysz.

      Usuń
  5. Ten krem do rąk jest boski i pięknie pachnie - dla mnie sokiem jabłkowym!
    Czekam na recenzje, wszystko wygląda przeapetycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz - masz. Jak się czegoś dowiem to napiszę.
      Ej, a w ogóle to kiedy my się spotkamy? Przyjedźcie z Jeżem na pielgrzymkę.

      Usuń
    2. Wspaniale!
      Mam nadzieję, że zaraz wkrótce już. Ale nie na pielgrzymce, chyba że Ty spielgrzymujesz na Plac Zbawiciela.

      Usuń
  6. Ile dobroci! :) Ostatnio mój Tomasz był na Słowacji i przygotowałam mu całą listę co chcę z DM. Dostałam zupełnie coś innego, ale radochę i tak miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo polubiłam żele pod prysznic i półlitrowe kremy Balea. zawiodłam się na marce alverde bo ich produkty niestety niezbyt mi się spodobały.

    Piękne futerko w tle :) uwielbiam kotki, trzeba było pokazać więcej :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...