wtorek, 13 stycznia 2015

barry m od simply | gold majesty swatches

Simply, dziękuję raz jeszcze. Prezenty od Ciebie są zawsze ekstremalnie trafione :)

Jak widzicie u mnie nadal piaskownica, ale nie ma tego złego ;P zaoszczędzam SV.




Na zdjęciach trucizna od Eveline i 2 warstwy lakieru.
Buziaki ahoj,
Stri

instagram | twitter | bloglovin'

17 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. bardzo bardzo lubię takie wykończenie w bogatych kolorach :)

      Usuń
  2. Mieni się nieprzyzwoicie, to lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Whoaaaa, jakie to dobre! love.

    OdpowiedzUsuń
  4. cieszę się, że Ci się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nooo, faaajooowy.... Ty zmoro, przez Ciebie się piaskami zaraziłam i mam kilka, a one zaciągają pończochy :) Tak serio - świetny, zdecydowanie jesienno-zimowy rozświetlacz ponurych dni :) Dobrze, że mam podobny od Wibo, bo kategorycznie zażądałabym odlewki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybacz mi! To naprawdę rozświetlacz ponurych dni, zwłaszcza takich szaro-rozmokłych, kiedy słońce widuję dwa razy w tygodniu.

      Usuń
  6. piękny! ja mam takiego 'bombkowca' z opi, ale odpryskuje szalenie szybko, do tego złazi płatami juz na 2-gi dzien

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bardzo lubię OPI, o którym lakierze mówimy?

      Usuń
  7. Ale bogato! bez trucizny Eveline sama bym się skusiła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trucizna Eveline czasami zastępuje mi Inglota jak nie chce mi się wstać do szafy i wyjąć czegoś innego ;P

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...