poniedziałek, 9 lutego 2015

foil nails

Zacznijmy od tego, że na żadne karnawałowe zabawy się nie wybieram, bo jestem aspołeczna, a czas wolny spędzam w domu z Futrami. Nie oznacza to jednak, że nie maluję paznokci. Maluję. Na folię miałam ochotę od dawna. Normalnie nie miewam ochoty na ozdoby do paznokci, bo w nail art bawiłam się jak miałam 15 lat i doszłam do wniosku, że nie kręci mnie to. Generalnie mnie nie kręci, ale są wyjątki. W trakcie jednego z tych wyjątków zaczęła się moja przygoda z folią.


Zacznijmy od tego, że to nie jest taka zwyczajna folia! To taka poduszeczkowa delikatna mięciutka folia, która rwie się jak mocno pociągniemy (no raczej, a co ma robić? nie jest przecież zbrojona). Kolory w zestawie, którym się bawię, są dwa - złoty i srebrny. Wystarczy. Efekt na pastelowych paznokciach pokażę Wam za kilka tygodni jak będę w nastroju rozbielonym. Chwilowo jestem w szarym nastroju, bo #FiftyShadesOf Grey. Srebro się nada.. może do kina sobie zrobię, a co!


Pojemniczki ogromnie mnie podekscytowały, bo są takie wielorazowego użytku i na pewno coś sobie powsadzam jak już zużyję folię. Nie będzie to takie łatwe, bo jest jej dużo w każdym z przezroczystych plastikowych pojemniczków. Do rwania i nakładania użyłam pęsety oraz sondy z kuleczką. Przyklejanie było banalne, wystarczy przyłożyć. Ja pokryłam całość mani SV, bo topcoat to podstawa przy tego typu zabiegach, ale następnym razem zobaczę czy nie dałoby się folii zmatowić... uuuu, a to dopiero ciekawostka!

Technicznie folia jest bez zarzutu - nie ma nieprzyjemnego zapachu jak "rzeczy z Chin", jest przyjemna w dotyku i używaniu. Rwała się tylko na samym początku, po chwili załapałam, że trzeba delikatnie. Zabawa była przednia, co zaskakujące zamierzam ją powtórzyć. I użyć kiedyś NAKLEJEK! Tak, tak. #lajfstajlowewybory

Produkt, którego użyłam do zrobienia tych paznokci* znajdziecie klikając TUTAJ. 10% kupon będzie dostępny po wpisaniu PJG10. Wybór ozdób do paznokci jest ogromny, gdybym się tym zajmowała to chyba bym oszalała. Przy okazji można się zaopatrzeć w akcesoria do paznokci. Zastanawiam się czy powinnam używać bloku takiego tego białego prostopadłościanu?

Dzień dobry, po długiej przerwie.
Oczy mnie bolą, a blogosfera nie cieszy. Tęskniłam za moimi ludźmi, tęskniłam za Wami.
W życiu moim zrobiło się lajfstajlowo na maksa, codziennie pokazuję Wam siebie na IG. Spodobało mi się to bardzo. Oczy mnie bolą, to już mówiłam. Jestem zajęta zdobywaniem funduszy na lepszą przyszłość moją i Kiciuniów. Priorytety bardzo szybko się ustawiły. Zrezygnowałam z wielu rzeczy, ale też w wielu przypadkach wybrałam siebie. W końcu. Tak trzymać Stri - zakrzykniecie... no, tak. W sumie tak. Oczy.. no to dobrej nocy. Uśmiecham się. Jest 22:06. W końcu napisałam post!

(dźwięk na dobranoc)


Stri

15 komentarzy:

  1. Blok najtaniej wyjdzie na ebay, ja sfrajerzyłam i kupiłam w super pharmie. Lubię do wygładzania brzegów paznokci po piłowaniu.
    Poszukiwania kubeczka w toku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na spokojnie Jeżozaurze, bo może faktycznie wycofujo. to kupię wtedy taki jakiś "niedziela służy do leżenia"

      Usuń
  2. Moj tata mówił o mojej sp. kotce "futro". Tak ciepło i z miłością.
    Tak sobie myśle, czy ja po opuszczeniu progów podstawówki kiedykolwiek byłam na imprezie karnawałowej.... Chyba nie. Ktoś w ogole bawi sie w to jeszcze?
    Paznokcie piękne na maksa, aczkolwiek moja przygoda ze zdobieniami paznokci zaczyna sie i kończy na regularnym odciskaniu faktury pościeli przez zbyt pospieszne kładzenie sie spać po świeżym manikiurze (i nieważne czy czekam 20 minut czy dwie godziny). I może jeszcze kiedyś podjęta próba zrobienia frencza. Także tego, nie znam sie. Ale to złoto tak strasznie mi sie podoba!!!! Sroczka jestem. Serio piękny efekt, tez bym se zrobiła, ale moja karta nie działa przy płatnościach online, hahaha. Tak mnie w banku załatwili i chyba nawet jestem im wdzięczna.
    Kocham instagrama.
    Nie kocham za to Greya. Czytałam, gdy byłam w związku na odległość z ex-loversem i ta lektura to było dla mnie prawdziwe doświadczenie s&m. Język, stylistyka, błędy, wszystko mnie tam bolało przy czytaniu, no ale nie mogłam przestać, choć protestowały moje najmniejsze nawet komóreczki. A ja nie mogłam tego odłożyć i juz.
    Ale Mela jest super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na koty mówię dzieci, ale czasem urozmaicam. wydaje mi się, że są ludzie, którzy po prostu chodzą gdzieś i coś robią z kimś.
      Grey ma odrębne miejsce w mojej głowie. czytałaś w oryginale jak mniemam?
      Mela świetna, chociaż daleka jestem teraz od hipsterskich teledysków z pufami.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. od światła albo tuszu albo pocierania albo od zatok.. no nie wiem sama!

      Usuń
  4. A ja lubię różnego rodzaju zabawy, może nie do końca jestem "społeczna" za to wyjść z domu do ludzi, zmienić klimat, zrobić coś innego jest super :) Nie zmienia to faktu, że staję się powoli większym domatorem.
    Fifty Shades Of Grey mnie nie rusza i wczoraj zaliczyliśmy kino, akurat był trailer. Nie, do kina na pewno nie pójdę. Wolę przeżyć Fifty Shades Of....z moją połówką :P


    Nieeee, ta folia do mnie nie przemawia. Nie obraź się, całość prezentuje się mało zachęcająco.... (w miniaturce myślałam, że coś Ci stało w paznokcie. No i jednak stało :D) Jeżeli to są #lajfstajlowewybory, to lekko zwątpiłam (może się nie znam, ale raczej się nie poznam). Pojemniczki to można kupić puste i sobie wypełnić czymś do woli :D
    Czerń tak. Solo, bez tych udziwnionych dodatków.

    Mela może być, nie jestem w stanie słuchać Jej za długo :P a kocie stado zobowiązuje. Niestety. Inwentarz niejako sam stawia się na pierwszym miejscu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ o co ja bym się miała obrażać :) chciałabym spróbować takich małych kawałków jeszcze, może ze srebrem mi się to uda :) fifty to jest osobna historia i ja mam sentyment, bo jak pisałam pracę mgr i juz byłam zupełnie zrezygnowana to przeczytałam serię i trochę mi to pomogło. zresztą, film na pewno będzie beznadziejny, bo takie filmy zawsze są beznadziejne. czerń solo jak najbardziej, ale z topem też lubię. ostatnio Lubie wszystko szare, więc grafity i gołębie szarości też.

      Mela wzięła się od koncertu na frytka off, a później zaistniała na liście przebojów trójki i tak sobie jej słucham - chwilami, to prawda.

      Inwentarz kochany właśnie spał na mnie. Achaja w nogach, Shiro na ramieniu, a Maleństwo na barku z nosem wciśniętym w mój policzek. ♥♥♥

      Usuń
  5. Folia na najmniejszym paznokciu wygląda trochę jak Afryka, co nie?

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja w końcu wychyliłam nos ze skorupy i częściej robię rzeczy, których nie robiłam wcześniej. Może nie imprezy, ale generalnie czas spędzam teraz inaczej niż kiedyś :)
    Fajny pomysł na paznokcie :) Ciekawie to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja spędzam typowo domowo i jeszcze bym jeździła na wycieczki, ale za bardzo nie mam czym jechać szybko, a jechać czasochłonnie nie mam czasu.

      Usuń
  7. Masz ode mnie buziaka na walentynki :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...