piątek, 31 lipca 2015

niszcz pryszcz #2 | iwostin purritin skuteczny żel punktowy

Trzy lata temu napisałam na temat tego produktu, że raczej nie jest skuteczny, bo niedoskonałości przechodzą mi same w tym samym tempie. Pewnie tak było, skoro to napisałam. Teraz jest inaczej.

Kupiłam go ponownie, bo chciałam coś taniego i punktowego. Mogłam poszukać w aptece olejku z drzewa herbacianego albo po prostu używać dalej Jadwigi, ale ten produkt różni się od J. znacząco.

Po pierwsze, nie brudzi pościeli, piżamy, kota, łóżka, mebli, telefonu, komputera i jego kawałki nie wpadają mi do herbaty. W moim dorosłym życiu używam J. nieco bardziej powściągliwie, ale jak byłam nastolatką nie żałowałam sobie, wydawało mi się, że im więcej tym lepiej. Większość i tak odpadała od powierzchni skóry, najgorzej było jak wpadało mi to do oka. Olaboga, to był dramat. Komu nie wpadła Jadwiga do oka ten nie wie co to znaczy z poświęceniem walczyć o gładką skórę (no, chyba, że retinoidy, ale to już jest leczenie, a nie mizianie się papką).

Po drugie, jest dyskretny - wysmarowana Jadzią wyglądałam jak ofiara ospy. Żel punktowy można spokojnie stosować przy ludziach, nie rzuca się w oczy, bo jest przezroczysty.

Po trzecie, żel punktowy jest tańszy niż Jadzia. Właściwie to nie miałam zamiaru porównywać tych dwóch produktów, ale warto, bo tyle tego jest teraz na rynku, że można zwariować.

Iwostin to nie jest bardzo mi bliska firma, chociaż kilka kosmetyków było całkiem fajnych. Ten żel ostatnio uratował mi skórę, bo było tak bardzo bardzo gorąco, a ja po całym dniu w ubraniu w gorących pomieszczeniach postanowiłam poćwiczyć. No dobrze, w biustonoszu sportowym (zabudowanym) ćwiczyłam ćwiczyłam i później nawet się rozciągałam, no okay okay. Wzięłam prysznic, nawet umyłam skórę mydłem antybakteryjnym i przeciw potowym (teraz takich dwóch używam), ale nie uchroniło mnie to przed paskudnym wysypem na linii biustonosza. OMG, myślałam, że oszaleję. Wkurwiałam się strasznie, w końcu małe podskórne grudki posmarowałam tym żelem i poszłam spać. Rano pod prysznicem macam się po plecach, a tam o wiele lepiej! Grudki zamieniły się w strupki, moje życie znowu miało sens! Nie nie nie, nie oceniam. Takie grudki (u mnie problem permanentny na brodzie odkąd zmieniam się hormonalnie) mogą uprzykrzyć życie, zwłaszcza, że trudno jest utrzymać higienę skóry w takie ogromne upały.

W związku z powyższym, postanowiłam, że trzeba o nim wiedzieć. Lepiej działa na podskórne gule i pola krostek, niż na zapchane pory, ale wydaje mi się, że po dobrym peelingu jakieś obszary lubiące się przytkać, też można potraktować. Ja mam przeważnie taki problem, że niedoskonałość lubi przytrafić mi się akurat wtedy, kiedy wolałabym, żeby jej nie było. Można zaryzykować i 3 dni wcześniej użyć czegoś zapobiegającego.

Jeśli macie coś w swoim arsenale, podzielcie się. Sprawdzone informacje są na wagę złota. Widzicie, mnie trzy lata zajęło wydanie opinii na temat tego produktu. To jest dopiero wiarygodne testowanie produktu. Oczywiście sama sobie kupiłam, za własnoręcznie zarobiony hajs.

Dziękuję za uwagę, pozdrawiam serdecznie :)
Buziaki ahoj!

Stri

4 komentarze:

  1. miałe u mnie się świetnie sprawował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a używałeś kiedyś pasty cynkowej albo czegoś w tym rodzaju? ja nie miałam okazji, ale słyszałam dobre opinie na jej temat.

      Usuń
  2. Brzmi to dość kusząco, ale chyba nigdy nie zdradzę Effaclaru AI, choć i ten Iwostin zachęca i jeszcze płyn (?) punktowy z Lierac Prescription. Ale co La Rosz, to La Rosz. Ufam skurczybykowi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, La Rosz to La Rosz. powinnam w końcu spróbować przynajmniej płynu do mycia twarzy. żelu. no mam w zapasach i czeka i czeka.. tzn miniaturka

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...