piątek, 17 lipca 2015

sephora dwufazowy płyn do demakijażu

Dzień dobry, dzień dobry!

To moje któreś już opakowanie sephorowej dwufazy, więc zasiadłam i piszę recenzję. Będzie krótko i na temat, bo płyn się u mnie sprawdza. Mam problemy z oczami, bo są wrażliwe i często łzawią, nawet jak nie noszę makijażu. Zastanawiam się nad powrotem do soczewek, ale nie mam ochoty na zamieszanie ze łzawiącym okiem i wypływającą soczewką ;P


Będzie od punkcików, bo taki mam nastrój powerpointowy. Próbowałam kilka razy swoich sił w kursach online, ale żadnego nie ukończyłam. Zaszłam bliżej lub dalej, ale teraz czuję, że mam ochotę nauczyć się czegoś nowego albo na nowo odkryć coś, co już było. Może dlatego, że w mojej głowie idzie jesień, bo ja zawsze planuję na kilka tygodni do przodu i teraz myślami jestem pod koniec sierpnia w Żywcu, a później jadę w górę mapy do Trójmiasta. Wizualizuję.

Miało być na temat, więc bardzo proszę:
  • opakowanie z zakrętką chyba lepsze niż na zatrzask w tym przypadku
  • przezroczysty plastik - widać zużycie i widać zmieszanie
  • nie podrażnia i nie robi mgły
  • zmywa wszystko co mam na oczach, m.in. tusz do rzęs wodoodporny
  • nie zauważyłam wypadania rzęs, a pani sephorzanka chyba nawet kiedyś mówiła coś o odżywczym działaniu fazy olejowej.
  • opakowanie nie przecieka
  • produkt jest dobrze dostępny (każda Sephora i sklep online)
  • czasami chyba nawet jest w promocji
  • ma różne pojemności od 50 ml do chyba 250..
  • 125ml / 29 zł 
Mam nadzieję, że tydzień numer 29 mija Wam miło i przyjemnie. Ja przełamałam się i umówiłam na spotkanie z kosmetyczką, ale odwołałam, bo żyję w stresie. Mam ochotę tak bardzo, ale się obawiam. Bez sensu, wiem.

Alrighty! Buziaki, ahoj :)
Stri

10 komentarzy:

  1. ja zauważyłam, że odkąd używam olejków hydrofilowych do wstępnego makijażu naprawdę wzmocniły mi się rzęsy...

    OdpowiedzUsuń
  2. Olejki muszą pomóc, nie ma bata ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam miniaturę tej dwufazy, ale nie wzbudziła we mnie największego zaufania;P właściwie nawet już nie pamiętam dlaczego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja decyzję o zakupie podjęłam po wypróbowaniu miniatury. Na początek wybrałam opcję 50 ml, a teraz kupuję 125 ml. Może odkryję coś fajniejszego. Kuszą mnie takie profesjonalne preparaty dla osób z chorymi oczami.

      Usuń
  4. Jakoś za dwufazowymi nie przepadam,nie ufam im hehe:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kupuję dwufazowy płyn z Delii, jest rewelacyjny i kosztuje coś koło 9,00 zł, polecam. Tego jeszcze nie miałam. :-)
    Pozdrawiam i obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pozdrawiam również! dzięki bardzo :)

      Usuń
  6. Nigdy nie miałam... Od dłuższego czasu używam płynów micelarnych lub po prostu płynów do demakijażu, ale może się pochylę i nad tym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wodoodporny pancerny tusz do rzęs rządzi się swoimi prawami.

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...