sobota, 4 lipca 2015

sobota rano


Zrobiłam przerwę w jedzeniu owsianki, ale wracam do mojego ulubionego śniadania. To raz. Dwa - zaczęłam oglądać dwa seriale, to zawsze mnie ekscytuje. Przeczytałam kilka książek w tym tygodniu, piłam piwo regionalne, zaniosłam jeszcze trochę książek do biblioteki, zamówiłam jedzenie dla stada. 12 kg chrupek dla Dziewcząt już leży w łóżku (tylko tam się nie dostaną), do tego piasek i mokre jedzenie, bo upały. Byłam na zakupach, pokażę Wam w przyszłym tygodniu co się wydarzyło pod kątem kosmetycznym. Jutro niedziela dla włosów, a w poniedziałek będzie kolejny pocztowy post.

Dzisiaj przeglądam książki do nauki języków. Nie wiem czy je zatrzymać czy oddać, więc daję sobie kilka tygodni na podjęcie decyzji i pod koniec sierpnia / na początku września się okaże czy z nich korzystałam czy wędrują do bliblioteki. Panie w bibliotece są spoko. Zachęcam Was do oddawania książek do biblioteki jeśli nie zbieracie ich dla kogoś, a sami nie zamierzacie czytać ponownie. Wiem, że to mało popularne w naszym pięknym kraju, ale warto. Ja nie zamierzam kupować już tradycyjnych książek, chyba, że będę kiedyś wychowywać dziecko, no to wiadomo. Cyfrowe wydania będą musiały mi wystarczyć. Chyba, że poczuję, że muszę, ale nie widzę takiej potrzeby dzisiaj. Jest kilka książek, które chciałabym fizycznie mieć, ale spokojnie. Zobaczymy. Nie myślcie proszę, że nie kocham książek. Kocham bardziej niż ludzi, naprawdę, ale musiałam się zdecydować. Nie mam miejsca. Fizycznie przestrzeni brakuje dla mnie i moich trzech kotów. Meble są wystarczającym zobowiązaniem, zabierają ściany i podłogę. Bez sensu.


W bibliotekach książki żyją, odkąd sobie to uświadomiłam nie miałam problemu z oddaniem mojego książkowego dobytku do pobliskiej filii. Kilka toreb z Ikei to było, bo reszty pozbyłam się już wcześniej.

Alrighty, koniec o książkach. To o czym jeszcze? Może o filmach :) Albo o jedzeniu.. ;D Stosunkowo niedawno odkryłam nachosy. Wiedzieliście, że nachosy się je ciepłe?!? Ja nigdy nie wiedziałam, podobnie jak nie wiedziałam kilku technicznych rzeczy, ale Ktoś mnie uświadomił :* że łopatka z Ikei się rozkłada na dwa kawałki i można dokładnie umyć.. albo, że etykiet nie trzeba na bloggerze dodawać i odejmować pojedynczo tylko paczkami. Czasami jestem tak nieogarnięta, że sama siebie zaskakuję. Oh well.

Życzę Wam miłego dnia, mam nadzieję, że weekend minie wolno i w cieniu ;)
Stri


8 komentarzy:

  1. Czyli miałaś ciekawy tydzień. Chętnie bym oddała kilka książke, ale moje są oznaczone (obgryzione) przez szynszyle i obawiam się, że panie nie będą chciały ich przyjąć. Elektroniczne książki to dobre rozwiązanie, ale te fizyczne są fajniejsze. Jak można dodawać etykiety paczkami? Nie ugotuj się za bardzo w tych upałach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się gotuję. Szkoda, że upał nie wytapia tłuszczu, wtedy mogłabym żyć w upale ;D Elektroniczne książki nigdy nie będą bardziej przyjemne niż te tradycyjne, ale są bardziej praktyczne, więc są łatwiejsze. Rozumiem obgryzienie. Większość moich książek była w idealnej kondycji, ale niektóre miały niefortunne plamy po kawie albo herbacie. Jeśli naprawdę rozważasz oddanie książek, może można je owinąć w szary papier, żeby okładka byłą reprezentacyjna i podzielić się nimi w ramach akcji z serii "uwolnij książkę"? Zawsze to jakaś opcja. Warto zapytać. W mojej bibliotece są takie sensowne kobiety, na pewno da się z nimi dogadać. Może u Ciebie też by tak było? Po prostu sugeruję, na pewno nie zacznę zmuszać ludzi do oddawania swoich ukochanych książek, ale widzisz sama mówisz, że nawet chętnie byś oddała. Nie chciałabym dawać ogłoszenia na tablicy czy czymś tam, żeby jacyś creepy ludzie gromadzili książki albo oddawali na makulaturę. Biblioteka jest bezpieczna pod tym względem, a zawsze mogę tam pójść i przeczytać książki, które oddałam.

      Paczkami można zaznaczając w panelu głównym / postach kilka postów i dodawać/odejmować etykiety. Jakoś nigdy tego nie odkryłam samodzielnie, chyba nie próbowałam.

      Usuń
  2. Mam podobnie z książkami. Z jednej strony je uwielbiam i mogłabym pochłaniać hurtowo, ale z drugiej strony zagarniają masę miejsca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest problem i jeśli się nie ma rozległych posiadłości ziemskich albo naprawdę dużego albo wysokiego mieszkania - jest problem.

      Usuń
    2. między innymi dlatego kupiłam kindle...

      Usuń
  3. Muszę poważnie zabrać się do białostockich zbiorów, żeby zwolnić miejsce na pokój dziecięcy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób to, mnie się udało sprawnie wszystko ogarnąć, bo miałam cały swój dobytek w jednym miejscu :)

      Usuń
    2. Nie wiem co zrobić z przeróżnymi słownikami, nie używam ich na co dzień ale do słowników zawsze miałam respekt. No i wszystkie dostałam w nagrodę albo w prezencie.

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...