sobota, 5 września 2015

essie | cocktail bling


Szary, a może trochę błękity, ale jednak szary. Cocktail bling to jest taki nowoczesny nude (to jest wyznaczanie trendów w moim wydaniu). Nie jest beżowy, bo ja w gruncie rzeczy nie lubię u siebie beżowych paznokci. Mam kilka lakierów, chociaż nadal zbyt wiele i lubię jasnego waniliowego Inglota, lubię ciemniejszy beżowy Flormar i jeszcze jakiś na pewno. Chyba niedługo wróci mi faza na wszystko szare. W ogóle ciekawe czy ktoś oprócz mnie byłby zainteresowany postem na temat szarych lakierów. Nie mam ich dużo, ale kilka jest. Szare i dookoła szare. Muszę zapisać, bo zapomnę.

Jeśli chodzi o dane techniczne to pędzelek jest cienki lub szeroki w zależności od tego gdzie kupujemy. Wysychanie jest okay, Cocktail bling to krem, więc zmywanie nie jest męczące. Trwałości bez lakieru nawierzchniowego nie miałam okazji testować, ale z Sechem powiedziałabym około 5 dni.

Coś mi się wydaje, że polubiłam Essie. Jak do tego doszło nikt nie wie. Sama się zastanawiam.

Udanej soboty, ahoj!
Stri



14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. wiem, jest bardzo ładny. jestem w nastroju na słowa dzisiaj, więc powiem, że jest taki jak szarość poranka :)

      Usuń
  2. Szarości na jesień są super, także ja jestem chętna na takiego posta :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra, to ja poszukam co mam, zrobię zdjęcia jak tylko będę razem z gromadką lakierów i aparatem w słońcu i będzie!

      Usuń
  3. Ciekawa alternatywa dla tradycyjnych neutralnych lakierów. Ja co prawda szarości nie noszę, ale wizualnie u Ciebie mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś w ogóle nie uważałam szarego za kolor i nie używałam go nigdy. Mam jeden jasno-szary sweterek, dwa średnio-szare, a reszta jest raczej grafitowa niż szara. Cienie szare mi nie pasują, przynajmniej ja nie umiem zrobić tak, żeby zadziałały.. ale lakiery do paznokci to inna historia :))

      Usuń
  4. dziś mi się podoba, ale z szarościami mam tak, że jednego dnia mi się podobają, a drugiego nie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o co chodzi, ja też tak mam z niektórymi kolorami.

      Usuń
  5. Kocham ten kolor prawie tak samo mocno jak Splash.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę zminimalizować, bo im więcej mam rzeczy tym mniej się każdą z nich cieszę.
      do dzieła, będę bohaterem w swoim domu.

      Usuń
  6. Powiem Ci, że mam z Essence bardzo podobny odcień! Niemalże identyczny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...