sobota, 31 października 2015

lunaby | opaska przeciwświetlna


Zawsze chciałam mieć lajfstajlową opaskę jak w Śniadaniu u Tiffaniego. Chciałam również co niedzielę jeść rogale, ale życie weryfikuje dosyć szybko takie zamierzenia. Na opaskę jednak, po wielu latach, w końcu się skusiłam. Lunaby to marka, którą stworzyła jedna z pierwszych blogerek ubraniowych w kraju, teraz promującej slow fashion i slow wszystko.

Joanna chyba studiowała socjologię na Grodzkiej, więc widywałam ją czasami na korytarzu i podobało mi się, że była jedną z niewielu dziewczyn, które fajnie wyglądały i nosiły ze sobą książki albo jakieś w ogóle pomoce naukowe (chociażby komputer). W porównaniu z dziewczynami z filozofii albo religioznawstwa, niektóre studentki socjologii wyglądały jak kurtyzany, żeby nie powiedzieć prostytutki. Nie zrozumcie mnie źle - miały atrakcyjne ciało i prezentowały się bardzo dobrze, ale miały ze sobą tylko małą torebkę i sprawiały wrażenie jakby były tam przypadkiem.

Pomyślałam sobie, że jeśli taka osoba robi takie rzeczy to mają szansę być super. Faktycznie, opaska jest. Widziałam na IG, że lubicie też piżamy Lunaby? :) Podoba mi się pakowanie, liścik i szybka realizacja zamówienia. Opaska jest wygodna, chociaż mogłaby mieć nieco dłuższą gumkę (jest opcja regulacji oczywiście). Więcej modeli i materiałów - moja jest bawełniana, jest też jedwab - znajdziecie na stronie internetowej lunaby.com. Zapłaciłam za nią chyba 45 zł o ile dobrze pamiętam.

Chciałam Wam życzyć spokojnego weekendu, ale uświadomiłam sobie, że 2/3 weekendu minęło i spędziłam go w pracy. Super.

Buziaki ahoj, Stri

10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. dziś rozmawialiśmy na ten temat ze znajomymi, własny biznes to praca bez przerwy. praca dla kogoś to gorsze warunki, ale teoretycznie możesz wyjść z pracy i o niej nie myśleć.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. O nie! czy dałoby się ją przeszyc, na tym polega problem?

      Usuń
  3. Śliczna opaska, bloga Asi obserwuję, książkę też czytałam :) Opaskę kiedyś miałam nie jedną, ale ostatecznie nie śpię w nich i walały się gdzie popadnie. Piżamy są ładne ale ja w piżamach sypiam bardzo rzadko, ale jak już kupić to jakąś extra, by ją lubić. Ja mam nocną koszulkę z koronką na biuście i udach z Intimisimi i jestem zadowolona;)

    Podoba mi się Twoje spojrzenie na świat i to w jaki sposób to wszystko opisujesz;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak potrzebuję ciepło się w ubrać (np teraz boli mnie gardło i jest mi zimno w nocy), zakładam na siebie "oversize'owe" koszulki. mam takie trzy chyba - jedną z garfieldem, którą dostałam od Taty (pamiątka 2w1) i dwie z festiwalu filmowego w Gdyni (pamiątka też). u mnie piżamy sprawdzą się tylko ciepłe ogrzewające, przez cały rok oprócz zimy raczej śpię bez ubrania. podobają mi się modele takiej ładnej nocnej bielizny, ale po pierwsze nie wiem czy byłoby mi wygodnie, bo śpię nago właśnie po to, żeby mnie nic nie dotykalo. po drugie, obawiam się, że szybko by ją ktoś podrapał i po trzecie, nie szukałam jeszcze niczego takiego, a musiałabym poszukać, żeby kupić coś w swoim rozmiarze. w intimissimi kupowałam kiedyś bieliznę, głównie majtki takie co później mi dżinsy spadały z tylka, bo bielizna była ze śliskiego materiału :D

      Usuń
    2. dziękuję bardzo za te słowa, fajnie jest mieć feedback i być rozumianym i dobrze odbieranym :) Buziaki, dzień dobry! o 5:31.

      Usuń
  4. Ładna, luksusowa podpaska, nie ma to tamto :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...