sobota, 7 listopada 2015

orly | explosion of fun

Dzień dobry, dzień dobry!


Potrzebowałam kilku dni na zebranie się w sobie, ale jestem i pokażę Wam dzisiaj lakier z brokatem Explosion of fun :) Dlaczego nie brokat, a lakier z brokatem? Do uzyskania efektu, który widzicie na poniższych zdjęciach użyłam jednej warstwy Essie Splash of Grenadine oraz trzech warstw Explosion of fun. Trochę dużo, ale iskrzące holo drobinki nieco całą tę sytuację polepszyły. Takie paznokcie poprawiają mi humor i mimo, że od dawna stronię od brokatów (bo zmywanie argh), to skusiłam się i nie żałuję - lakier całkiem przyjemnie się zmywa (w porównaniu do brokatów typu Orly Flash Glam FX Ultraviolet).


Drobinki magiczne, totalnie. Jak na sześć warstw (baza, essie, 3 x explosion, glosser) to i tak nieźle wyschło. Tylko na dwóch paznokciach mi się coś delikatnie odgniotło, bo od razu poszłam spać i jednak nie ma siły na takie przedsięwzięcie. Mani wytrzymał kilka dni i jak tylko w jednym miejscu odprysnął to zmieniłam wystrój.


Oprócz różowego lakieru jest też zielony, w świątecznym klimacie #tyleemocji ;)

Udanej soboty, jeszcze się tu pojawię. Buziaki ahoj!
Stri

2 komentarze:

  1. ech, ja przez jakiś czas nie mogę malować paznokci, bo pękł mi jeden paznokieć martwa część + 1/3 żywej :( bolało strasznie, połowa paznokcia odeszła i teraz muszę odczekać, aż trochę odrośnie :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...