niedziela, 28 lutego 2016

niedziela dla włosów # 10 | invisibobble


Odkąd wymyśliłam, że stworzę ten post to zdążyłam już skrócić włosy o kilkadziesiąt centymetrów oh well. Nie będę robić scen i mówić, że jestem stara, bo nie jestem, ale głupio byłoby nie zauważyć, że pewne rzeczy się zmieniają z wiekiem. Kondycja moich włosów była z miesiąca na miesiąc coraz gorsza, teraz po skróceniu może być. Na pewno nie jest idealnie, ale nie jest też najgorzej.

#bokeh

Skoncentruję się dzisiaj na Invisibobble, lajfstajlowych gumkach do włosów, których używam od.. wielu miesięcy. Okay, może nie dla wszystkich jest to produkt idealny, ale ogromna ilość dziewczyn zdecydowało, żeby je przynajmniej wypróbować. Ja też. Moje włosy na pewno nie są proste i gładkie. Przy odpowiednich produktach skręt bardzo ładnie się trzyma, ale przeważnie są po prostu falowane. Mają strukturę i grip, więc nie wyślizgują się z kucyka..chyba, że je wyprostuję i zbombarduję silikonami. Wtedy tak.

Moje wszystkie gumki kupiłam w mintishop.pl, nikt jednak mi nie płaci, żebym to napisała, ani nie dostałam od nich niczego za darmo (oprócz krówki albo dwóch przy zakupach). Mogę jednak polecić ten sklep, bo nigdy nie miałam problemu z realizacją zamówień czy obsługą klienta. Zawsze kupuję pojedyncze sztuki z różnych kolorów, żeby łatwiej było mi śledzić moje gumki podczas używania. Mieszkają w torebkach albo kieszeniach, czasem wiszą na wieszaczku na drzwiach w łazience. Czasami wpadają za/pod łóżko, czasami Kiciunie na nie polują. W tej chwili mam 3 albo 4 i to jest ilość, która w zasadzie mi wystarcza. Jedna z gumek jest już bardzo rozciągnięta, koka związuję nią na cztery razy. Ma to swoje dobre strony, czasami wychodzi mi messy bun / just fucked hair.

Jeż powiedział, że można je zamoczyć w gorącej wodzie i się skurczą. Przezroczyste mogą nie być najlepszym materiałem na moczenie we wrzątku, podobno robią się żółte. Ja nie moczę w ogóle, bo messy just fucked bun. Wytrzymałość tych gumek jest bardzo w porządku. Żadna się nie popsuła, nie pękła, nie poplątała, nie zmieniła koloru.

Cena 5 zł / sztukę to dobra cena. Pisałam o tych produktach już na blogu, więc to będzie ostatni raz. Postanowiłam sobie uporządkować włosy w ramach NDW i będę sukcesywnie uporządkowywać. Następnym razem może suszarka albo wypróbuję loki na opasce? Któż może to wiedzieć, zobaczymy :)

Buziaki ahoj,
Stri

10 komentarzy:

  1. A jak zwiążesz włosy żeby posiedziała sobie na nich henna kilka godzin, to robią się zielone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, proszę bardzo. ciekawe które gumki by tak nie zrobiły..

      Usuń
  2. ja moje gumki kupiłam w Hebe, bardzo je lubię, najlepsze !

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem chyba zbyt hipsterska na lajfstajlowe gumki do włosów :P

    OdpowiedzUsuń
  4. ja trochę zmieniłam o nich zdanie. wprawdzie kucyk trzymają mi tak sobie, ale fajnie trzymają koczek. więc tak, już nie oceniam ich negatywnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz! Ważne, że służą ułatwieniu życia.

      Usuń
  5. Zawsze trochę płaczę w środku, gdy czytam posty o akcesoriach do włosów.
    Chociaż książka mówi, że kobieta biznesu powinna raczej nosić krótkie fryzury. Lol. Podwójny lol.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo! Książka ma zawsze rację.

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...