środa, 16 marca 2016

telewizja, kino i płatki kukurydziane


Obejrzałam Scandal, dużo dźwieków mam w glowie. Lubię jak ktoś mi znajduje muzykę, bo przeważnie szukam jej sama. Dzisiaj jest środa, połowa marca za nami. Niedługo kalendarzowa wiosna i już nie będę mogła być grumpy w środku w sobie, że będzie ciepło (musisz tańczyć). Idę do kina na Allegiant. Będę się podniecać Theo, Four jest tak fantastycznie napięty i lubię Shailene Woodley. Przed południem będzie artykuł piśmienniczy. Mam w domu tylko płatki Cheerios. Chocapic i Nesquik dawno się skończyły, zdziwiło mnie, że nie ma nawet Corn Flakes'ów. Chlip. Zużywam jedzenie ;) Tak serio trochę zużywam, bo nastąpiły mole w fistaszkach i miałam apokaliptyczne wizje, na szczęście nic strasznego się nie wydarzyło od tamtej pory. Uważajcie na fistaszki. Dzień dobry, czas wstawać. Stri.

5 komentarzy:

  1. mole to niezłe szmaciarze. potrafią przenikać ściany (papierowe, szklane...), mnożą się okrutnie i są ohydne do bólu. mam nadzieję, że do Ciebie już nie wrócą. kiedyś jednego znalazłam w zawekowanym słoiku – wcisnął się w ten wek. ciekawe jak? w nigdy nieotwieranym pudełku z bardzo grubego kartonu była cała armia. można się załamać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę mnie przestraszyłaś, ale dobrze. lepiej wiedzieć.

      Usuń
  2. Te mole to pewnie efekt motyla.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...