wtorek, 28 listopada 2017

koniec listopada

od myślników:

- wypadają mi włosy
- czytam książki
- oglądam filmy
- piję cydr
- jem udon
- chodzę do lavendy
- biegam na autobus
- szukam rzeczy do mieszkania
- szukam w sobie woli, by żyć
- robię śniadania
- i obiady
- staram się nie ingerować innym ludziom w życie
- nie śpię w nocy (bo chcę)
- nie kupuję rzeczy, które i tak nie mają sensu
- nie kupuję też tych, które mają
- tęsknię za stadem
- nie płaczę już tak często
- chociaż nadal się wzruszam
- polecam stranger things
- wymyślam scenariusze mojego życia
- wprawiam się w stan głębokiego smutku
- chodzę na koncerty
- słucham the weeknd, otsochodzi i nowych wydawnictw randomowych artystów
- jednocześnie słucham też metalu i mam głupi uśmiech na twarzy jak sobie przypominam czasy mojej wczesnej młodości
- nie widzę świata przez obrazy tylko przez słowa ostatnio
- ma to odzwierciedlenie na moim instagramie
- chcę pozbyć się w dużej mierze włosów
- jednocześnie chcę mieć długie paznokcie
- prawdopodobnie żadna z tych rzeczy się nie wydarzy
- chodzę w szlafroku
- myślę o jeżdżeniu samochodem, ale nadal nie wiem kto ma pierwszeństwo na skrzyżowaniu
- mam etykiety na prezenty (np świąteczne), ale nie mam żadnego prezentu
- nie mam ochoty na prezenty
- wolałabym iść z przyjaciółmi na udon i pączki
- powiedziałam Słomce, że chcę kupić w tym tygodniu matę do jogi
- nie wiem czy naprawdę tego chcę
- zaprzyjaźniłam się ze Śliwką, #jestemciocią
- nie mam ochoty
- nie muszę
- trochę bym chciała

there.

4 komentarze:

  1. co do wypadających włosów, kilka dni po naszym spotkaniu mój Tata się mnie spytał co się stało z moimi włosami i czemu ta kitka jest taka cienka i smętna. że jeszcze niedawno miałam duż gęstsze włosy.... a najgorsze, że sama dopiero niedawo to zauważyłam.

    uwielbiam Stranger Things!

    mata do jogi fajna rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mata kupiona, jem biotebal (podobno po pół roku ma pomóc), stranger things trzeci sezon będzie. wszystko super ;) mam radical odżywkę i kupiłam płyn z biochemii. chciałabym chyba kurację jakąś ponownie. zastanawiam się czy malować włosy czy dać sobie spokój na przykład. meh, ciężka sprawa.

      Usuń
  2. Może być udon i pomczki.

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie też lecą włosy, podobno to od stresu :(
    również wróciłam do książek!
    Na filmy ostatnio nie mam coś ochoty, nie wiem czemu
    unikam alkoholu, wolę prowadzić :)
    szukam woli do życia - jak bardzo to o mnie...
    nie śpię w nocy mimo że chcę :(
    kupuję masę rzeczy które nie mają sensu, o tych które mają sens zapominam... :P
    stranger things <3
    może nie wymyślam scenariuszy, ale alternatywne życia do tego które wiodę, wiem że one nigdy się nie spełnią, niektóre mają bowiem miejsce w przeszłości, ale lubię sobie je czasem powyobrażać
    tez czasem wprawiam się w stan smutku i słucham soft popu.... jest nawet taka playlista na spotify...
    uwilbiam power metal <3
    kwestia pierszenstwa jest prosta - jak nie masz znakow, to ten z prawej :D a na rondzie ten, który był na nim pierwszy. Ot cała filozofia.
    ja też nie mam na nic ochoty, nic nie muszę (co demotywuje tym bardziej), też bym chciała ale brakuje działania...
    I jeszcze na domiar złego idą święta - czas wiecznego udawania :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...