piątek, 14 stycznia 2011

czternasty dzień stycznia

dzień upłynął mi na kichaniu i sprzątaniu.
nie wiem jak to się stało, ale przeziębiłam się wczoraj.
beznadzieja, bo weekend miał być outdoorsowy i co teraz będzie.
monopol, stock i giddens? blee..
boli mnie głowa i nawet budyń czekoczekoczekoladowy nie pomógł.

znowu nadużywam sudoku.
nowy film z natalie portman w kinach powinien być (ale czy jest?)
black swan aronofskiego. aronofsky w ogóle jest zjawiskowy. lubię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...