czwartek, 24 lutego 2011

bomba w ikei, mufinki i lodowisko

wczoraj byliśmy w ikei. pod koniec zakupów, spokojnym głosem, pan pracownik oznajmił, że "z przyczyn technicznych sklep będzie nieczynny do odwołania. proszę kierować się do kas".
bomba w ikei! chłopaki trochę pobledli, ale wszystko zakończyło się pozytywnie i już po kilku minutach uspokajało ich żarcie z kfc. trochę ich wymęczyłam, bo biegaliśmy po mieście od 12 do prawie 20 ^^ ale to tylko dlatego, że się okazało, że "nowa kolekcja ecco" (która zdaniem pani sprzedającej ma być dopiero za miesiąc, tak przynajmniej powiedziała mi przez telefon) jest już w sklepach dawno temu i model, na który się czaiłam był PRZECENIONY na 250 zł. 
 zdjęcie ze strony producenta.

anyways, rozważałam jeszcze krótkie żółte, bo czarnych w ogóle nie było. ale w końcu przestałam się oszukiwać i wzięłam te, które podobały mi się najbardziej. i 150 zł zostało mi w kieszeni. pozytywnie, bo mam ochotę na pieczenie.
jak znajdę chwilę to napiszę o zakupach w ikei, o kosmetykach paese, o podkładzie z MUFE HD, o cieście, które się nie udało i podróżach po Polsce.
tymczasem, nadchodzi pora karmienia dzieciaków. oddalę się więc w kierunku kuchni ;)
pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę Wam cudownego dnia, wypełnionego słońcem i radością :) 

2 komentarze:

  1. Miałam kiedyś identyczną sytuację w Galerii Łódzkiej :D
    O co im chodzi?! Takie żarciki znudzonych pracowników, czy co?! :P

    OdpowiedzUsuń
  2. może ktoś nie lubi szwedzkich klopsików ;P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...