wtorek, 8 lutego 2011

cetaphil md dermoprotektor

ha! no w końcu dotarł do mnie balsam do twarzy (i ciała)

bez parabenów,
bez środków drażniących,
bez środków zapachowych.


polecony przez dermatologa jakiś czas temu.
ma nadzieję, że skóra się nie przyzwyczai.

cena:
250ml, 40zł z przesyłką.
jest OK!

liczę na szybką poprawę mojego stanu skóry,
małą buteleczkę emulsji dostałam gratis.
rozważę ją po wypróbowaniu, jeszcze jej nie używałam.

mam ochotę na maseczkę rozpulchniającą, na oczyszczanie twarzy,
na algi... och, jaką mam ochotę.

ale nie. nie nie. muszę kupić zasilacz do komputera, dysk zewnętrzny,
później skopiować dane, zareklamować zepsuty zasilacz,
ewentualnie dosłać komputer, zapłacić za kuriera, opakowanie zastępcze..

no jakiś hardcore.

wieje wiatr.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...