sobota, 9 kwietnia 2011

haul. flormar, radical, celia, reserved.

Moje poszukiwania jasnoróżowego różu ("trochę matowego") uważam za (chwilowo;) zakończone.
Flormar blush-on nr 87, cena 12 zł.
Będę testować.


Kolejnym produktem jest mgiełka Radical, z którą wiążę duże nadzieje. Ostatnio moje włosy rosną dosyć sensownie i nie mogę narzekać, więc kurację Radicalem dopełniam mgiełką. Psik psik. Moje kręcone kudły fajnie się ułożyły po pierwszym użyciu. Myślę, że to może być coś super fajnego.


Zainspirowana Idalią i Jej ostatnim wycel(i)owaniem, zakupiłam również mleczko do demakijażu Celia. Ze świetlikiem, za 4.85 zł. Super cena, super zmyło mi mocną pomadkę w dniu dzisiejszym. Jak tylko zużyję nieznośnie wydajne mleczko z YR, biorę się za to mleczko. Może dodam jeszcze tylko, że produkt otrzymał nagrodę Laur Konsumenta i że na blogu Idalii znajdziecie recenzję. Oby nie zatkało mi porów. Oby mnie nie uczuliło. I będzie dobrze.


Skorzystałam ze swojego -20% do Reserved i kupiłam kolczyki. Pierwotnie kosztowały 20 zł i były też w niebieskiej wersji, ale te są bardziej eleganckie. Mimo wszystko ;)


Nowa kolekcja Mohito nie zachwyca mnie, a już najbardziej mnie nie zachwyca kiepska jakość ubrań i dodatków. Nie mówię, że tylko w Mohito. W ogóle. Wszystko jest coraz droższe i coraz gorsze. Paranoja. Ale nie o tym. Tyle nowości.

Wczoraj do późnych godzin nocnych robiłam porządek w szufladkach. Niby mam tylko 3 szufladki, tzn jedne "szufladki" z trzema szufladkami. Ale nawet tam potrafię zrobić bałagan. Więc zrobiłam porządek. Wszystko posegregowałam, wywaliłam trochę badziewia, rozwalone róże/pudry przesypałam do słoiczków z sitkiem, itd.. Dzięki temu znalazło się miejsce na róż z flormaru. Bombowo :) (Ale to tylko szufladki, są jeszcze 4 ogromne kosze z pielęgnacją, damn;)

8 komentarzy:

  1. Hoho Kochana, szalejesz, post za postem ;-) i dobrze, mam co czytać! :D

    Flormarowy róż prezentuje się bardzo fajnie, widać jego matowość i taki elegancki, stonowany kolor. Czekam na recenzję i maźnięcie policzka, bo kosmetyki Flormaru ostatnio coraz mocniej mnie interesują, żebym jeszcze mogła je tylko zmacać...

    Radicala nie używałam, jestem w tej materii zielona i chętnie poczytam, co ci zrobił z włosami ;-)

    Wycel(i)owałaś! :D i fajnie, mam nadzieję, że Ci będzie służyć, ja właśnie się nim wysmarowałam i nawet po dostaniu się do oczu nie ma "aaaaaaaaałłłłłł", więc jest dobrze :D
    no i ta cena, przebiłaś mnie :D

    Kolczyki kokardki the best, gdzie Ty takie cudeńka wynajdujesz, ja dziś odwiedziłam reserved - pustkiii... :-( chlip...:P


    aaaaa i pisz mi tu szybko co Ty tam na pazurkach przemycasz razem z różem F. ;-)? wygląda jak miętowa Vipera Jumpy, hhhmmm ;-)?

    OdpowiedzUsuń
  2. na paznokciach nowy sensique ten błękitny 248 , co go wszystkie wykupiłyśmy w ciągu ostatnich 2 dni ;P
    a wrzucam post za postem, bo albo pisałam, albo nie miałam internetu albo coś. teraz już idę spać, bo rano jedziemy oddać krew, ale mam jeszcze 2 outfity i półtora makijażu ;)
    maźnę się i pokażę go na policzku, ale jak przestanie tak wiać/być ciemno/deszczowo, bo naprawdę za cholerę nie mogę złapać dobrego światła w mieszkaniu, ani w ogóle nigdzie ;P

    Kolczyki no jak to gdzie.. nowa kolekcja reserved, wiszą sobie grzecznie tam gdzie reszta biżuterii :)

    O Radicalu będzie recenzja jak się zbiorę do kupy :) Kiedyś ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi ta mgiełka z Radicala niestety nic nie dała, ale mleczko mam i bardzo dobrze mi służy, nawet do demakijażu oczu się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mgiełki z radikala zmordować nie mogę, podobnie jak serum i szamponu ;D
    A co do flormara to przymierzam się szczególnie do podkładu i cieni. Tylko że póki co mam wszystkiego ogrom. Ale wiadomo jak to jest ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. stoisko flormaru wygląda zachęcająco. ja wiedziałam, że "różne dziwne rzeczy" posiadam, więc szukałam delikatnego różu w bezpiecznym kolorze, którego nie posiadam ;) myślę, że wrócę po więcej, ale chwilowo mam wszystkiego nadmiar. jedyne co mogłabym chcieć to puder sypki, lakiery :D i korektor do twarzy... no i może jeszcze pędzel ;) ale cienie, podkłady - wszystko mam i muszę użyć zanim się przeterminuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. czekam na recenzję różu :) szkoda, że u mnie nie ma stoiska flormaru... poza tym też stosuję tę mgiełkę z radicalu i powiem Ci, że z dalszym używaniem będzie tylko lepiej - mnie na przykład przestały się elektryzować włosy po tym specyfiku, a pamiętam, że ten problem miałam od zawsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. recenzja różu będzie na pewno. właśnie go mam na sobie i nie daję mu taryfy ulgowej :) myślę, że jest matowy (i taki miał być w założeniu), ale chyba dostrzegam drobinkę na opakowaniu. może na pędzlu miałam jakiś element rozświetlający? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ps. gdybyś miała ochotę na coś konkretnego z flormaru to ja mogę Ci kupić u siebie w Gdańsku i wysłać. nie ma problemu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...