piątek, 22 kwietnia 2011

jajko.

Ale szaleństwo się odbywa w okolicznych sklepach. Poszłam po zakupy "świąteczne" i zajęło mi to wszystko z godzinę. No nieźle. A to tylko część, bo jutro jeszcze warzywa i "rzeczy o których zapomniałam". Na moim świątecznym stole nie zabraknie żurku, rosołu, kebaba, majonezu i wołowiny extra. I jeszcze będzie murzynek z okazji zrzucania masy. Fantastycznie.

Dzisiaj wielkie sprzątanie II. Wyjęłam ciuchy letnie i spakowałam zimowe, niby w porządku, ale przy okazji tych porządków zrobiło się małe zamieszanie, mam 2 tony prania i jeszcze więcej prasowania (a deski do prasowania jak nie było, tak nie ma)

Laptopowa ładowarka nie żyje, swój komputer odzyskam pewnie dopiero w przyszłym tygodniu. Bleee.

Teraz będę robić różne rzeczy, muszę iść na pocztę, muszę coś napisać, może się okaże, że essence się pojawi to skoczę tu i ówdzie (ale tylko jak będę wiedziała na pewno, że coś jest). Muszę muszę. Coś jeszcze? Dzisiaj głównie ogarniam siebie. Muszę dokonać depilacji rozległych obszarów, co nie będzie ani łatwe ani przyjemne, ale czuję, że już czas. Jak mam atak atopowości to nie mogę się depilować, bo robią mi się rany, więc przeczekuję do czasu pomiędzy kiepskimi stanami mojej skóry. Teraz czuję już, że niedługo nastąpi suchość, więc uwinę się z tym dzisiaj i będę miała spokój, przynajmniej na jakiś (krótki) czas ;)

Wczoraj okazało się, że nowa piosenka zaistniała a ja nic o tym nie wiedziałam..
Mam takie wrażenie, że to jest utwór, który prędzej czy później musiał się pojawić.
Nie wiem. Trochę mnie uspokaja. Jest OK. Może też dlatego, że chcę pojechać do Japonii. Kiedyś.


Dobra, lecę. Komputer mojego mężczyzny jest dziwny, taki duży i kanciasty.. Ale bardzo się cieszę, że jest, bo bym nie miała jak pisać przez nadchodzące dni. Ja mam asusa eee pc, więc jestem przyzwyczajona do lekkości mojego maleństwa ;) Alright. That's that.

ciao :) :*

2 komentarze:

  1. Hehe tez piszę do Ciebie z asusa eee pc :-) nie ma to jak niecałe 1.5 kg wagi :D

    co do zakupów, ja już nie zaglądam o ej porze do sklepów, na szczęście wędruje po rodzinie w święta i gotowanie mnie omija (nie żebym nie lubiła, ale chyba jestem zmęczona szkołą itd, więc w rezultacie się cieszę). "Upiekę" jedynie szybkiego mazurka i voila! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. a w Wejherowie nie ma nowości essence :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...