sobota, 9 kwietnia 2011

update: ziaja yego

jakiś dramat. nie mam pojęcia jak działają te produkty, ale mogę Wam powiedzieć, że opakowania są totalnie dramatyczne. zaniedbali mężczyzn, oj zaniedbali. kremy/żele/balsamy do golenia/przed goleniem/po goleniu (cena od 4 do 7 zł) wyglądają jak takie z kiosku za 90 groszy dla mężczyzn a'la brutal. są zrobione z niskiej jakości, cienkiego plastiku i zniechęcają. kolor butelek/opakowań jest tragiczny. ja uwielbiam granat, ale to jest po prostu tanie. tzn inna sprawa, że to jest tanie. ale nie mogli zrobić tego jakoś ładniej? zapach bardzo intensywny, nie wiem po co. płyn do higieny intymnej (ok 7 zł) nie różni się zbytnio od tego dla kobiet, ma mniej kwasu mlekowego i więcej alantoiny i pantenolu. krem nawilżający ma opakowanie takie już bardziej pro, z opakowaniem papierowym. w drogerii osiedlowej kosztował 8.8 zł. wątpię, żeby było warto. lepiej sięgnąć po serię med. ona jest super.



mój mężczyzna nie będzie używał tych kosmetyków. jestem rozczarowana. naprawdę spodziewałam się czegoś wow. no bo czemu miałabym się nie spodziewać. ziaja idzie do przodu, a tu taki krok w tył. why? but why?

4 komentarze:

  1. Masz jakies zdjecia tych produktow?

    OdpowiedzUsuń
  2. ojj Ziaja Ziaja... znowu zbierze za to baty... niestety opakowania i składy nie są ich mocną stroną (hmmm pisząc to w tym momencie zapytałam się sama siebie, a co jest ich mocną stroną...). Za młodu, gdy mama dała mi parę groszy to kupowałam Ziaję, bo co mogłam innego... aż odkryłam co oni pakują np. do kremów, nie dziwne że mnie tak zapychały!

    Mam spory dystans do jej produktów, jedynie ostatnio Maziajki polubiłam, ale używam och sporadycznie, gdy chcę się powentylować coca colą lub gumą do żucia :D:D:D

    Mój mąż używa głównie mazideł do golenia (pianki, balsamy L'oreala, drożyzna;/), co dziennie zmywa twarz żelem micelarnym i tonikiem (wszystko babskie) a kremów się nie tyka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Próbowałam coś robić telefonem w drogerii, ale światło było beznadziejne i nic nie dało się uchwycić. Jedyne zdjęcia jakie są na moim blogu tych produktów pochodzą ze strony Ziai. Nie widziałam produktów nigdzie indziej, ani w Rossmannie ani w Naturze, więc nie miałam okazji zrobić zdjęcia. Tylko w tej osiedlowej drogerii była seria dla mężczyzn, a to pewnie też dlatego, że Gdańsk jest siedzibą firmy.
    Oprócz kremów nawilżających, wszystkie produkty kremowo/żelowe/do twarzy są w takich cienkich, (za) bardzo giętkich tubkach. Płyny do ciała są w standardowych butelkach, teraz trochę wyciągniętych i cieńszych.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój mężczyzna "używa" kremu jak uda mi się go złapać i posmarować (tzn jak ma bardzo przesuszoną skórę) ;)
    Ja lubię Ziaję med. Naprawdę lubię. Płyny do mycia też są OK, takie o. Z serii zwyczajnej Ziai nie ma szałowych produktów. Są w miarę tanie i w miarę dostępne. Szampony mnie nie uczulają/podrażniają, co też jest ważne i nie może pozostać niedocenione. Generalnie myślę sobie, że mogliby nie skupiać się na nowościach tylko skoncentrować się ulepszaniu tego, co już mają. No ale to tylko takie moje małe spostrzeżenie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...