czwartek, 26 maja 2011

5:45, czas wstać.

owszem. wstałyśmy z Muchą ochoczo wczesnym rankiem. ona chyba bardziej ochoczo niż ja, ale ja też, bo dzień zapowiadał się wspaniale. pobudka, pakowanie rzeczy, karmienie Muchy i spacer. trochę zimno rano było, ale przynajmniej się obudziłam ;) na basenie było nie aż tak dużo osób. ten basen jest malutki, więc tam zawsze jest trochę ciasno, ale było OK.
omg, moja kondycja odeszła ode mnie, porzuciła mnie i poszła do kogoś innego chyba. dramat Dziewczyny, naprawdę. kiedyś wchodziłam do wody i pływałam bez przerwy, pływałam, pływałam, pływałam. zwalniałam dopiero jak mój wybity niegdyś bark dawał o sobie znać. a tak to cały czas w jedną, w drugą.. nawet się nauczyłam robić nawrót taki z fikołkiem i odbiciem. och, jaka byłam z siebie dumna ;)
no. to było kiedyś. a teraz? po przepłynięciu 4 długości musiałam odpocząć, bo myślałam, że płuca mi wypadną zaraz. jakiś pan pływający obok powiedział, że daję zły przykład, bo się obijam zamiast pływać ;) trochę sobie pożartowaliśmy, atmosfera na torze była przyjemna i przyjazna :)) fakt, że trochę się spóźniłam na ten basen i wyszłam tylko po 35 minutach, bo nie chciałam się "przetrenowywać" - wybieram się jeszcze dzisiaj na fitness a chcę jutro rano być w dobrej formie na basenie. niemniej jednak, udało mi się przepłynąć tylko 20 długości. kiedyś pływałam 45 minimum! no hello? i to nawet nie chodzi o to, że bolały mnie mięśnie czy bark. nie. ja nie mogłam w ogóle złapać oddechu ;) no bo w pływaniu najważniejsze jest oddychanie. jak można spokojnie oddychać to się tak nie męczy człowiek, może sobie spokojnie koordynować kończyny i pracować nad techniką, tak, żeby było wygodnie i uniknąć kontuzji.
och och.

no i tak. teraz siedzę i "piszę pracę", później idziemy z Muchą do lasu, potem idę bez Muchy do fryzjera podciąć końcówki, później piszę pracę,  później idę na fitness, potem spotykam się z dziewczynami, a potem... pisanie pracy! yay!
w międzyczasie będzie jeszcze TAG :D

1 komentarz:

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...