sobota, 6 sierpnia 2011

dzień otwarty pge arena

 Dzisiaj razem z kilkunastoma tysiącami ludzi, mieliśmy okazję "zwiedzać stadion". Wydarzenie było grube, wszyscy ludzie z dziećmi, z wózkami, z psami, starsze osoby z kijkami do nordic walkingu, wszyscy walili na stadion. I faktycznie, do godziny 14 na PGE Arenie pojawiło się prawie 16 tysięcy osób, z premierem na czele (my się z nim minęłiśmy). Przeważnie nie uczestniczymy w takich spędach, ale ja rozważam zostanie kibicem, a poza tym chciałam zobaczyć czego mogę się spodziewać za rok na Euro :)
No i zobaczyłam. Stadion moim zdaniem jest nieduży. Tzn jest spory, ale jako osoba niedowidząca - spokojnie mogę dojrzeć co się dzieje na murawie. Więc wielkością mnie nie powalił ;)

Co dalej mnie zaskoczyło, to "wykończenie" stadionu. W zasadzie nie byłam nigdy na takim obiekcie sportowym, więc nie miałam pojęcia jak to może wyglądać, ale stadion jest na dole w tunelach zupełnie prosty. Tam jest tylko goły beton, bez fajerwerków ;) Myślałam, że będą jakieś.. gadżety? Ale może to ma sens, bo potem będą rozwalać.. pseudokibice :)

Siedzonka są bardzo wygodne, bardzo ładne i nawet mają czytelne numerki. Generalnie, bez szału. Ale rozumiem, że to tylko arena dla sportowych wydarzeń i ludzkich emocji ;)

Teren wokół stadionu to jest totalne pole. Z czarnym piachem, kłębami kurzu i brudu - wydeptana trawa, żwir i nic więcej. Owszem, parkingi są i chyba ma być ich jeszcze więcej (razem 5?), ale dojść do stadionu na nogach - DRAMAT! W ogóle nie ma chodników od ulicy. Ja rozumiem, że to jest work in progress, ale come on! Dzień Otwarty to Dzień Otwarty. Jest parking dla rowerów, bardzo ładny, pod daszkiem. Są schodki na górę (a właściwie w dół, bo wchodzi się dołem a wychodzi górą), są solidne bramy itd.. Chodniki wokół stadionu, na górze już się rozpadają, widać to na zdjęciach. Nie wiem, mam nadzieję, że będzie dobrze z tym stadionem. Bo Euro 2012 i tak będzie wystarczająco trudne dla Polski.

Może wyrobię kartę kibica, kupię karnet i będę uczęszczać na mecze? Kto wie.. ;) Mogłabym być oddanym kibicem, tylko nie podoba mi się, że wtedy trzeba nienawidzić "wrogich" drużyn. No cóż.

Zdjęcia w dwóch następnych postach.
Posted by Picasa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...