poniedziałek, 1 sierpnia 2011

wtf: simple, kind to eyes nourishing eye make-up remover cream

Oto kolejny przykład jak opakowanie skreśla cały produkt. Ten faktycznie delikatny krem do usuwania makijażu oczu ma najbardziej failowe opakowanie ever. Nie wiem ile kosztuje to 'cudo', bo ja dostałam ten produkt w prezencie. Na pewno nie kupię go ponownie, przynajmniej dopóki producent nie zmieni opakowania. Wyobrażam sobie, że można go przełożyć do jakiegoś pojemnika airless z pompeczką, przecinając plastik i wydobywając szpatułką zalegające resztki. Szczerze mówiąc, nie chce mi się. To nie jest to samo, co zmieszanie serum czy pudru z Biochemii Urody. Naprawdę nie wiem skąd to absurdalne opakowanie.
Krem dobrze sprawdził się przy usuwaniu żelowego linera, wodoodpornej maskary i w ogóle wodoodpornego makijażu. Nie mam mu nic do zarzucenia, poza opakowaniem.
Próbuję go skończyć, ale ilekroć muszę siłować się z wyciskaniem produktu na wacik, szlag mnie trafia i myślę sobie: "WTF?"



Skład: Aqua, Paraffinum Liquidum, Glycerin, Isopropyl Palmitate, Poloxamer 184, Panthenol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Methylparaben, Allantoin, Chlorhexidine Digluconate, Pantolactone, Sodium Hydroxide, BHT, Citric Acid

Dostępność: Boots, Superdrug

Czy Wy też tak macie, że nie jesteście w stanie używać produktów niewygodnych?

3 komentarze:

  1. czasami się wkurzam na opakowania, ale produkt zużywam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się tak bulwersuję czasem, że mam ochotę coś rozwalić. Nie ma nic bardziej frustrującego niż śpiącość, wodoodporna maskara i produkt, którego nie da się wycisnąć z opakowania..

    OdpowiedzUsuń
  3. Też tak mamy ;) ale w końcu zużywamy!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...