czwartek, 3 listopada 2011

Byłam w Yves Rocher. Mam kubeczek.

Mailing listopadowy, który do mnie dotarł skusił mnie kubeczkiem.
Kubeczek bez szału, ale z będzie ładnie świąteczny.
Żeby dostać kubeczek, trzeba było wydać 6.9 pln. Żeby dostać naklejkę i móc odróżnić różne szampony w tych samych butelkach - trzeba było kupić zieloną pompkę. Bo zielona pompka jest do pielęgnacji twarzy, brązowa pompka jest do pielęgnacji włosów a pompka ecru o innym kształcie od w/w jest do serii Plaisirs Nature. Wszystkie kosztują 3.5 pln i są bardzo dobrą opcją. O.. a ciekawe czy pasują do innych gwintów. Hmmmmn.

Podsumowując, nabyłam mini żel kokosowy i pompkę. I przelałam szampon. I wszystko dobrze się skończyło.




6 komentarzy:

  1. Też mam ten kubeczek-zdobyłam go dokładanie tak jak Ty:)
    Większość moich Yves Rocherowych zdobyczy z ostatniego postu została zakupiona dzięki promocjom z mailingów;]
    pozdrawiam ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. jak to bez szału, elegancki kubek :D

    OdpowiedzUsuń
  3. @kosodrzewina, Kokos jest fajny, ale w dużych ilościach chyba by mnie onieśmielił. Tzn w ogóle duże butle mnie trochę onieśmielają.

    @madzia, tak trzymać :) mailingi trzeba wykorzystywać, jeśli promocja jest ciekawa :)

    @simply_a_woman, z daleka - jak najbardziej. bliżej - gorzej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fjny kubeczek, mi sie podoba:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...