piątek, 25 listopada 2011

dzień darmowej dostawy już niedługo, więc właściciele sklepów internetowych podnoszą ceny swoich produktów.

Tydzień temu zaczęłam robić research i gdyby nie to, w ogóle bym tego nie zauważyła. Zgadnijcie ile sklepów zdążyło podnieść ceny swoich produktów? To jest jakiś absurd. Z drugiej strony bardzo się cieszę, bo każdego dnia wykreślam coś z mojej listy, a do 30 listopada zostało jeszcze trochę czasu ;)

Kto zauważył, ten wie, a kto nie zauważył, niech się nie przejmuje i sam rozważy czy cena jest dobra czy zła. Ja oczywiście rozumiem, że zarabiać trzeba, ale podnoszenie cen (nawet o 20%) kilka dni przed akcją tego typu to jest naprawdę beznadziejne i po raz kolejny w tym tygodniu muszę napisać, że nędza ludzka nie zna granic.

Dlatego zachęcam i nawołuję ;) Zastanówcie się czego potrzebujecie, a czego nie. Co jest Wam do życia niezbędne, a z czego możecie zrezygnować? Hmmm?

Pozdrawiam!


20 komentarzy:

  1. ale jaja i w ten sposób skutecznie mnie odwiodłaś od zakupów w tym dniu :) thx a lot

    OdpowiedzUsuń
  2. Co za chamstwo! To zwykłe nabijanie w butelkę :/ A w ogóle temat świetny do zrobienia notki. Mogłabyś zrobić zestawienie sklepów i cen, wtedy ludzie wiedzieliby, że są oszukiwani.

    OdpowiedzUsuń
  3. strasznie zniechęcające ;/ miałam nawet coś zamówić z dwóch sklepów internetowych, ale z dnia na dzień coraz bardziej mi się odechciewa i stwierdzam, że po prostu się obędę bez tych produktów :P

    OdpowiedzUsuń
  4. No to po co ta cała akcja? Bez sensu... A możesz napisać gdzie zauważyłaś duże podwyżki?

    OdpowiedzUsuń
  5. Cała ta akcja niczym promocje w Spuerpharmie...

    Jak o niej usłyszałam to planowałam gigantyczne zakupy, teraz nie wiem czy chcę kupić cokolwiek. Po prostu mam tego mnóstwo w domu i zastanawiam się czy jest sens kupować tylko dla darmowej wysyłki, żeby potem stało latami...

    OdpowiedzUsuń
  6. Siouxie, proszę bardzo. Właśnie to było moim celem ;D

    Katalina, nie chciałam i nie chcę nadal robić zestawień, podawać linków ani roztrząsać tej sprawy w taki sposób, bo
    po pierwsze, to jest dla "nich" reklama
    po drugie, mam atak azs i nie mogę się denerwować ;)
    po trzecie, w momencie kiedy podobał mi się jakiś produkt zapisywałam go sobie w stronie startowej opery, takie tam są kwadraciki z linkami. po wejściu za którymś razem okazywało się, że produkt ten kosztuje więcej. wtedy nie miałam dla niego litości i od razu usuwałam kwadracik z puli kwadracików w operze i nie chciałam już słyszeć o tym produkcie, sklepie ani zakupach u nich. pamięć mam nieco fotograficzną, więc teoretycznie mogłabym "zobaczyć" wszystkie strony i określić, które były niegrzeczne i podniosły ceny, ale wymagałoby to przejrzenia wszystkich (albo przynajmniej większości, ponieważ zachowanych kwadracików miałam chyba z 40 a sklepów do akcji ciągle przybywa).
    po czwarte, nie zapisałam nigdzie poprzednich cen, a nie mam do nich dostępu, ponieważ zostały zmienione (wiadomo) oraz nie jestem ich na 100% pewna i w związku z tym nie chciałabym wikłać się w sytuację zestawienia, porównania, tabelki.

    A., ja myślę, że trzeba sobie dać na wstrzymanie. Wiele z nas chce nie wydawać pieniędzy na rzeczy różne i jednocześnie kupuje niepotrzebne produkty i powiedzmy sobie "już wystarczy" ;) Może coś zaoszczędzimy? :)

    Lady In Purplee, akcja sama w sobie jest dobra. Trzeba tylko być świadomym konsumentem i myśleć.
    Powody, dla których nie chciałam pisać gdzie konkretnie nastąpiły podwyżki wymieniłam kilka linijek wyżej. Nie było też moim celem wskazywanie konkretnych sklepów, nie czuję się odpowiednio przygotowana i mam wrażenie, że moje "dane" są wybrakowane i przez to nie oddałyby pełnego oglądu sytuacji, ale..
    myślę, że przy pomocy ochoczo obserwujących osób (nazwiemy się ooo) można zorganizować operację obserwacyjną w przyszłym roku :)
    Każda z nas na pewno miała kilka produktów na swojej liście. Wystarczy je przez chwilę poobserwować i zauważyć czy cena się zwiększa czy nie.

    kosodrzewina, promocje w Superfarmie czasem rozwalają mnie na łopatki. Naprawdę. No ale ludzie kupują, bo nie wiedzą, że można taniej w osiedlowej aptece.
    Ja również planowałam gigantyczne zakupy i powoli odpuszczam. Bardzo dobrym posunięciem było zastanawianie się nad wszystkim wcześniej. Naprawdę brawa dla mnie ;)
    Nie dajmy się promocjom! Ja jestem bardzo podatna na hasła typu darmowa wysyłka albo coś w tym rodzaju. Chciałabym być bardziej świadomym konsumentem i na chłodno oceniać sytuację.

    Dziewczyny, dzięki za odzew. Zdaję sobie sprawę, że logicznym posunięciem byłoby zorganizowanie zestawienia, ale mam nadzieję, że rozumiecie, że nie chcę się tego podejmować. Mogłabym się rozwijać na ten temat i wyjaśniać jeszcze bardziej, ale chyba nie muszę, prawda?
    :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o kurcze! szok
    Dobrze, że ktos trzyma rękę na pulsie

    OdpowiedzUsuń
  8. no to jest niestety marketing firm :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Obsession, moja ręka zupełnie przypadkiem trzymała puls i jakoś tak wyszło ;P
    Trochę niesmak.

    simply_a_woman, ja też pfff i też się zbulwersowałam.

    wizażownia, no właśnie. Smutnawo trochę.

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja nawet nic nie wiem o darmowej wysyłce. Kiedy to jest? Także tego... w ogóle nie planowałam żadnych zakupów. I bardzo dobrze. Nie dość, że oszczędzę, to jeszcze nie zostanę nabita w butelkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo dobrze, że ktoś to napisał. I zauważył!

    OdpowiedzUsuń
  12. Sab, to ja to ja jestem bohaterem dnia dzisiejszego. Hip hip hurra! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. dobrze wiedzieć - oj nie uczciwa praktyka sklepów

    OdpowiedzUsuń
  14. W zeszlym roku nie zauwazylam takiej praktyki....szkoda, ze tym razem musi byc inaczej:(

    Ogolnie lubie takie akcje choc nie dziala na mnie to jak magnes bo czasami wartosc przesylki ma niewielkie znaczenie wobec calego zamowienia;) No ale to juz zalezy co/jak/gdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Masakra... zero szacunku dla klientów...
    Sklep mojego Męża tez bierze udział w tej akcji, ale nie zamierza podnosić cen, straci na przesyłce pewnie, ale zapisali się właśnie dla reklamy...

    OdpowiedzUsuń
  16. To samo robią wszyscy handlowcy np. przed przedsprzedażami, taki świat.

    OdpowiedzUsuń
  17. Sciskam wirtualnie :* i mam nadzieje, ze teraz jest juz nieco lepiej.
    Poczta sie nie przejmuj,naprawde.

    Riche Creme niestety jest droga seria....ale z drugiej strony warto korzystac z akcji rabatowych bo one sa non stop i ja najczesciej kupowalam jako 2 w cenie 1 :)
    Ciekawa jestem czy Olay Ci spasuje:) i mam nadzieje, ze wyrobie sie z tym co zaplanowalam aby przesylka zdazyla do Ciebie na czas:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...