piątek, 16 grudnia 2011

co się dzieje na wizażu?

Cześć Dziewczyny,
spieszę z doniesieniami prosto z placu broni.

Serwis wizaz.pl postanowił zrobić prezent świąteczny użytkowniczkom, które ten serwis tworzą i bardzo stanowczo, ostrą amunicją, walczy z reklamami w serwisie. Reklama jest płatna, więc żadne linki nie mogą być publikowane nieodpłatnie.

Ani linki z kodami rabatowymi, ani linki do blogów (a już na pewno nie do blogów zawierających linki z kodami rabatowymi), z których czerpiemy korzyści majątkowe. Zaczęło się bodajże od forum Biochemia kosmetyczna, bo widzę, że na innych podforach linki nadal są, ale już niedługo.
To nie są żarty, to rzeźnia.

Co ja o tym sądzę?
Sądzę, że chujowo robią lekceważąc atmosferę i nastrój na każdym z wątków. Nie chodzi tylko o etorebki i iherb, ale o nasze blogi również.

My tworzymy ten serwis, my piszemy posty, my siedzimy tam godzinami, piszemy recenzje na kwc, tworzymy nowe wątki i kolejne części niektórych. To my i nasze życia przeplatają się z serwisem, tam zawieramy znajomości i przyjaźnie i funkcjonujemy na co dzień w tej przestrzeni. To normalne, że chcemy się ze sobą dzielić tym, co same tworzymy i w czym uczestniczymy.

Ciekawe jak poradziliby sobie bez nas? Jak sobie w ogóle wyobrażają nasze udzielanie się na forum?
Wątków o etorebkach jest już ponad 30, podobnie na temat innych firm. Przecież wizaz.pl to jest jedna wielka reklama i naprawdę nie widzę niektórych punktów regulaminu wcielonych w życie. Poczekamy, zobaczymy.

Czy Was dotknięto już wiadomością od moderatora?
A może żyjecie jeszcze w błogiej nieświadomości? A może już dostałyście punkty karne, jak niektóre moje koleżanki z wątku o etorebce?

Bardzo poruszyła mnie ta sprawa, zwłaszcza, że moderator wysyłał mi wiadomości do późnych godzin nocnych, żebym usunęła linki z podpisu i link do bloga też, bo tutaj mam kody rabatowe a jak nie, to żebym nie reklamowała bloga. I aż się zestresowałam.
Ja na etorebce zarobiłam kilka złotych z tytułu wykorzystania mojego kodu rabatowego, na iherb całe kilkadziesiąt centów. Miliony monet! No ale faktycznie, niektóre dziewczyny reklamujące aktywnie - kupowały po kilka torebek miesięcznie, zawsze z dużym rabatem. Czy mnie to przeszkadza? Nie przeszkadza mi to. Czy będę donosić na koleżanki? Nie będę. Ale niektóre z nas na pewno się wkurzą i będą. Wizaz.pl zaproponował, żebyśmy donosiły poprzez opcję "zły post" na koleżanki umieszczające linki w podpisie albo w postach.

Nie wiem czy bardziej się śmiać czy bardziej płakać.

Ode mnie duży minus dla serwisu. Mimo wszystko.

22 komentarze:

  1. Ja jeszcze żyję w błogiej nieświadomości i szczerze to wiele wątków straci racje bytu w ten sposób. Przegieli, pogubili się i dużo stracili w moich oczach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam się szczerze, że nigdy nie ogarniałam forum na wizażu. Za dużo wątków, przerażało mnie ono po prostu. Za to na KWC regularnie dodaję recenzję, choć powoli zaczynam wątpić w sens tego działania, ponieważ kiedy coraz częściej widzę wpisy o treści "super produkt, jeszcze go nie używałam, ale nissia mówiła, że jest super, więc na pewno jest super" to mi ręce i nie tylko opadają...

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie wizaż wkurzył już dośc dawno, obecnie nie wchodzę tam praktycznie wcale i jakoś żyję. z ciekawości zalogowałam się, żeby zobaczyć, czy i ja nie dostałam żadnej wiadomości, ale u mnie pusto.

    sytuacja, którą opisujesz jest śmiechu warta.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie na razie nikt nie ściga- ale nie mam zamieszczonych żadnych kodów rabatowych... Wiem, że posypały się punkty jeżeli któraś z blogerek miała w podpisie nazwy produktów, o których pisała ostatnio na blogu- pojawienie się nazwy firmy w podpisie jest traktowane jak reklama

    OdpowiedzUsuń
  5. wszędzie ludziom pod górkę robią to i na wizażu również ;/ nie podoba mi się to

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawet nie wiedziałam o całej "akcji", u mnie również duży minus zaliczył wizaż ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim zdaniem to jest niespójne z charakterem serwisu i wieloletnią praktyką.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też nie ogarniałam wizażu zbytnio, ale jest kilka wątków, na których jest naprawdę przyjemnie i można pobyć z fajnymi ludźmi. Ale ogólnie jakaś śliska sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  9. wow pierwsze słyse, ale nie powiem co bo przeczytają jednym słowem chamstwo, wiec beda sobie ami siedziec i psiac, bo zdecydowanie wole blog niz wizaz, nawet tutaj szukam opinii..
    nie zarabiam na blogu czy na wizazu nigdzie,

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja zauważyłam tylko, że Wizaż ostatnio tak roi się od reklam, tak wtrynia wszędzie wyskakujące okienka, że po prostu nie chce się wchodzić. Ja, w każdym razie, wchodzę sporadycznie. Za dużo tego.

    OdpowiedzUsuń
  11. No właśnie, zwłaszcza dlatego. Można sobie wykupić wizaż bez reklam. Absurd.

    OdpowiedzUsuń
  12. Powiem tyle, nadgorliwosc niektorych osob nie zna granic....i jak pomysle, ze przylozylam reke do jednej z nominacji na Moderatora na BK to az mnie teraz skreca...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tez nie wiedziałam o tej akcji, bo bardzo rzadko ostatnio wchodzę na wizaż. Faktycznie, tak jak napisala Sabbath wyskakujących okienek jest tak dużo ze się odechciewa i nie jestem w stanie zbyt długo tam posiedzieć ale ta akcja z linkami do blogów itp?! Przecież to jest portal o kosmetykach, wiec jesli sie "czepiają" np o to że ktoś w podpisie wymienił nazwę firmy o której pisał na blogu to niech wogóle zabronią używania nazw marek skoro to taka reklama i nikt nie bedzie mógł nic napisac..;) Co za pomysł..

    OdpowiedzUsuń
  14. Dokładnie tak sądzę i się z Wami zgadzam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie zauważyłam tego w ogóle.Ale ja na wizażu siedzę głownie w dwóch, trzech wątkach.
    Po przeczytaniu tego posta wywaliłam z podpisu link do mojego bloga.Na wszelki wypadek.
    Dziewczyny jesli macie problem z wyskakującymi okienkami to polecam zainstalować Mozille plus wtyczkę adblock.Wszystkie reklamy znikają.Nie ma ani popupów ani reklam na stronie.Nic.Bardzo przydatne i jak czasem używam netu u kogos, kto nie ma tej wtyczki jestem zszokowana ilością reklam.Wszedzie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tak zupełnie szczerze mówiąc nawet nie wchodzę na wizażowe forum, mimo że mam gdzieś tam nawet założone konto. Nie czytam, nie piszę, nie sprawdzam, ale rozumiem jak te nowe zwyczaje wprowadzone przez moderatorów musiały napsuć Wam krwi. Przykre i dość nieprzemyślane z ich strony posunięcie. Pamiętam, że podobne nowe zwyczaje wprowadzano na innym portalu na którym byłam bardzo aktywna i doprowadziło to do zniechęcenia sporej części użytkowniczek. Teraz nie ma już tam 95% "starych" dziewczyn. Nie chcę być złym prorokiem, ale wizaż może czekać podobny los.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiele z nas doszło do podobnych wniosków, ale to jest strasznie smutne.

    OdpowiedzUsuń
  18. ja na wizazu wchodzę tylko na kwc i czytam recenzje interesujących mnie kosmetyków, na forach się nie udzielam, ale opisana przez Ciebie sytuacja jest mocno nie fair

    OdpowiedzUsuń
  19. Sorki, ze nie w temacie, ale tak na poprawe humoru zapraszam do zabawy ;) http://urbanstateofmind.blogspot.com/2011/12/urban-guten-tag-5-noworocznych.html

    OdpowiedzUsuń
  20. śmieszne to wszystko, przegięli całkowicie, kazali mi usunać kod do iHerba a potem link do bloga, bo mam mam kod
    Dlatego od dawna już nie przyczyniam się zbyt dużo do wzrostu Wizażu - nie wpisuję recenzji do KWC itd. Wole to robić u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szok, nie wiedziałam, nie spodziewałam się tego, w ogóle skąd im się to nagle urodziło?!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...