poniedziałek, 9 stycznia 2012

rozświetlający korektor pod oczy garnier


O tym produkcie pisałam już w marcu, ale dzisiaj napiszę raz jeszcze, bo myślę, że jest to bardzo przyjemny produkt, zwłaszcza dla kogoś, kto - tak jak ja - w korektorze pod oczy poszukuje nawilżenia bardziej niż krycia, aczkolwiek krycie też jest ważne. Ale nawilżenie ważniejsze.

Nie znoszę jak mi wysychają okolice pod oczami i czuję ściągnięcie. Grr. Nie lubię.

Ten korektor jest średnio kryjący, ale jak go rozprowadzimy, a po chwili dopiero wklepiemy - kryje bardziej niż gdybyśmy nie odczekały kilkunastu sekund. Nie zgadzam się z twierdzeniem producenta, że kryje idealnie. Lekkie przebarwienia, czy zaczerwienienia - owszem, ale raczej nic poza tym.

Kosztuje dużo, bo w okolicach 30 zł, albo nawet więcej, ale jest baaaaaaardzo wydajny, w miarę higieniczny i dostępny w Rossmannie. Nigdy nie miałam problemu z opakowaniem, czy z kulką. Wszystko działa bez zarzutu. Niestety nie można zatrzymać korektora i miziać się samą kulką, producent powinien pomyśleć nad innowacją.

Kolor "cera jasna", czyli 01 jest żółty bardziej niż różowy, czyli dla większości z nas się nada. Ładnie stapia się ze skórą, nie ma stresu, że coś się odcina. Ładnie maskuje pory, ale nie powoduje przetłuszczania czy zatykania.

Zawiera kofeinę, ekstrakt z cytryny i filtr UV (ale nie wiadomo jaki, czyli tak, jakby nie zawierał).

Jeśli chodzi o likwidację cieni pod oczami, Dziewczyny, kaman, nie oszukujmy się. Nawilżenie pod oczami sprawia, że nie widać zmarszczek, ale cieni genetycznie nam przypisanych nic nie zmniejszy i na pewno nie zrobi tego korektor z Garniera. Ukryć może, ale na pewno nie masakryczne wory. Niestety.

Posiadam również korektor do twarzy z tej serii, ale nie używam go tak często jak tego pod oczy. Przypadek?

10 komentarzy:

  1. A ja nie na temat, ale muszę się pochwalić, że przed 3 minutami zamówiłam pełnowymiarowe opakowanie pudru z BU, którego odsypkę dostałam od Ciebie. Teraz nie pozostaje mi nic innego jak ćwiczenie cierpliwości :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie wierzy w nic co ma zmniejszyć cienie pod oczami próbowałam wiele i nic nie pomogło...
    na to ostatnio patrzę byłam ciekawa i teraz już wiem:D

    OdpowiedzUsuń
  3. zawsze mnie ciekawił :D ale ta cena...

    OdpowiedzUsuń
  4. kosodrzewina, bombowo! wytrzymasz. warto, naprawdę warto kurde, genialna jest biochemia urody :D

    Makeupkama, po tym korektorze nie należy się spodziewać cudów, ale też nie trzeba go omijać szerokim łukiem. cenę ma niezbyt atrakcyjną jak na produkt drogeryjny (chociaż w sumie, patrząc na drogeryjne kosmetyki to chyba cena normalna), ale jest OK. nie jest zły w każdym razie. a to już coś!

    Zakręcony świat Wery, o - takie podejście mi się podoba ;D

    ejndzel, mnie też ciekawił długo zanim go kupiłam, ale nie żałuje. zdecydowanie cena jest adekwatna do ilości/wydajności.

    pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jakoś nigdy mi nie wpadł w łapy, ale może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze uważałam, że ta kulk to tylko chłyt małketingowy, ale chyba jednak nie. Kiedyś wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam go i bardzo lubię :) Fakt nie jest to jakiś tam perfect cover up ale dla potrzeb noszenia co dnia bez efektu starej pudernicy - bingo! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieni może nie likwiduje, ale ja nie mam cieni. Za to kofeina w składzie daje nadzieję na zmniejszenie opuchlizny.
    Zachęciłaś mnie - kupię.
    Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  9. Sabbath, proszę bardzo :) ja miałam również ten zielony roll-on i trzymałam go w lodówce i on zmniejszał opuchliznę siłą rzeczy, ale jeśli rano się spieszyłam i chciałam nałożyć coś ujednolicającego koloryt, pod oczy - ten korektor się sprawdzał. Ja przeważnie nakładam go na dłoń i stamtąd pod oczy. Można się maźnąć kulką, ale ja wolę mieć kontrolę nad ilością nakładanego produktu.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...