środa, 18 stycznia 2012

tydzień z biochemią urody

Moja przygoda z Biochemią Urody zaczęła się niedawno. W marcu zeszłego roku nie udało mi się złożyć zamówienia, bo zmieniali lokal. Udało się dopiero w lipcu, a od sierpnia rozpoczęłam testy. Kilka tygodni temu złożyłyśmy z Dziewczynami zamówienie zbiorowe i od tamtej pory testuję kolejne produkty.

Chciałabym Wam przedstawić następujące produkty:
  1. olejek myjący, bezzapachowy,
  2. maseczkę wulkaniczna z limonką, limited edition*
  3. olej tamanu ekologiczny,
  4. puder bambusowy z jedwabiem
  5. hydrolat oczarowy
  6. hydrolat aloesowy
  7. peeling enzymatyczny z bromelainą
  8. i.. inne, być może.
"Tydzień" z Biochemią Urody potraktujemy umownie, nie będziemy wikłać się w ramy czasowe.

Ponadto, jestem chora i właśnie leczę się Ballantinesem.
W sobotę idę na warsztaty tańca brzucha, a dzisiaj w Biedronce kupiłam sobie zestaw fitness z piłką 65 cm. Na piłkę zaczajałam się jakieś 6 miesięcy, więc dzisiaj podjęłam męską decyzję i zakupiłam.

Poza tym okazało się, że zielony korektor z L'Oreala jest rozświetlający (?), WTF? Muszę go jeszcze potestować i zobaczyć czy ma sens zakupienie swojego egzemplarza.

Haul będzie wkrótce, bo wróciłam z Często obładowana.

13 komentarzy:

  1. Uwielbiam olejek tamanu i hydrolat oczarowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. chętnie poczytam, co masz do powiedzenia na temat BU :)

    zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  3. dzięki dzięki, siedzę z termoforem na twarzy ^^

    kichnęłam. ojej.

    dobrze, że nie zarażam przez Internet ;)

    siedzimy i oglądamy mecz z chłopakami, szaleństwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę spóźnione, ale: na zdrowie!

      mi nieco gardło szwankuje :(

      Usuń
  4. Szybkiego powrotu do formy zycze:**** i czekam na relacje z zakupow, e-mail polecial:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, doleciał :) Dzięki dzięki, buziaczki ;*

      Usuń
  5. Ja ze swoim zamówieniem rozprawiłam sie juz wpołowie: płynu wzmacniającego niemal nie mam, za to została mi większość płynu z jedwabiem - bo śmierdzi :P heheheh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, no i jak tam płyn wzmacniający? Super? :)

      Usuń
    2. Płyn fajny :) Dobrze sie go stosuje, tylko jest niewydajny. Poza tym wszystko świetnie!

      Usuń
    3. Może w psik psiku by był bardziej wydajny?

      Usuń
  6. Chętnie przeczytam recenzje olejku, hydrolatów oraz pilingu, czekam z niecierpliwością...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...