czwartek, 23 lutego 2012

i ty możesz zostać krwiodawcą!

poświęć kilkadziesiąt minut w sobotnie przedpołudnie (albo jakikolwiek dzień roboczy) i idź oddaj krew! krwi nie da się wyprodukować, nie ma żadnego substytutu. niestety wiele osób nie pamięta o tym dopóki same nie znajdą się w sytuacji zagrożenia poziomu krwi w organizmie - swoim lub swoich bliskich.
kaman, to nie boli ani nie jest groźne. przed oddaniem krwi należy zjeść porządne śniadanie. zdaje się, że w przewodniku młodego oddawacza krwi napisane jest, że śniadanie powinno być lekkie. wcale nie. lekarz podczas badania ogólnego zawsze przypomina o porządnym posiłku. nie należy się przejadać, ale trzeba po prostu normalnie zjeść. jogurt z bananem odpada. oddaniu krwi towarzyszy pewna procedura - trzeba się zarejestrować, potem iść do pokoju kłucia w palec, potem poczekać na swoją kolej do lekarza. w międzyczasie ankieta. tzn tak jest w krwiodawstwie stacjonarnym. w bloodbusach jest trochę inaczej, szybciej ale równie ekscytująco i bezpiecznie. jak już dostaniemy błogosławieństwo od lekarza idziemy do pobieralni, wcześniej zakładając obuwie ochronne i myjąc przeguby/przedramiona. później wchodzimy do sali pobierań, wygodnie rozwalamy się na fotelu - mój chłopak zawsze powtarza, że musimy taki mieć w domu.. więc wygodnie się rozkładamy, pani prosi nas o rękę, wkłuwa się, pobiera kilka próbek do badań a potem ciśniemy już do torebki. oddając krew w grudniu, dostałam mikołajkowego uciskiwacza! :)



z pewnością niektóre z Was nie lubią igieł, szpitalnych klimatów, pobierania krwi i kłucia. wiem jak to jest czegoś nie lubić i bać się, ale Dziewczyny - zrozumcie. naprawdę możecie uratować komuś życie albo przynajmniej pomóc żyć. zwłaszcza jeśli macie rzadką grupę krwi. ja i moje pospolite B+ często jesteśmy lekceważeni tutaj w Gdańsku, ale ostatnio jakiś mały pacjent z hemofilią potrzebował właśnie B+, we Wrocławiu.
nic Was to nie kosztuje - kriodawstwo zwraca za podróż, można dostać obiad, a zawsze czekolady i darmową kawę/czekoladę/sok w poczekalni.
każdy jest zabiegany, ma swoje sprawy. niektórzy nie mogą - byli niedawno hospitalizowani, mieli niedawno piercing albo tatuaż itd, ale część z Was na pewno spełnia wszystkie warunki.
o dyskwalifikacjach możecie poczytać tutaj.
dodatkowo mamy wykonywany panel badań, które możemy nieodpłatnie otrzymać po osobistym zgłoszeniu się do placówki. zamiast płacić 35 zł za test na obecność wirusa HIV w organizmie - taniej jest oddać krew i zrobić wszystkie badania za jednym razem.

dużo jest w mediach akcji typu pomóż dzieciom, bo nie mają co jeść, pomóż dziecku, bo potrzebuje kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie by żyć, przekaż pieniądze na hospicjum itd
ja z zasady uczestniczę w pomaganiu zwierzętom, które większość mediów (i ludzi) wydaje się mieć głęboko gdzieś, mimo chwytających za serce reportaży. niby wiemy, że nie należy maltretować zwierząt, niby się zgadzamy, że psy powinny móc się wybiegać a nie być na kilkudziesięciocentymetrowym łańcuchu 24 godziny na dobę, przez całe życie.. ale jakoś nie robimy nic. no trudno, nie o tym.

ja apeluję - róbcie to, co możecie. a krew możecie oddać. nie musicie wpłacać na fundacje, nie musicie być wolontariuszem w żadnej instytucji. wystarczy pojechać do krwiodawstwa i oddać krew. a później można odliczyć oddaną krew od podatku i jeszcze na tym zarobić! kaman! seriously. 130 zł za 1 litr krwi lub osocza. czysty zysk ;) przemyślcie to. ja zbieram się zaraz na hydro fitness. to będą już siódme zajęcia :)

28 komentarzy:

  1. Ja nie mogę oddawać krwi - ważę 43kg :(
    Mój M chodzi oddawać krew i jestem z niego dumna :) Dzięki temu dowiedział się jaką ma grupę hehe czyli 25zł do przodu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, jeszcze zapomniałam napisać o w ogóle oznaczaniu grupy krwi, przecież to też kosztuje.
      naprawdę zaskakujące jest to, że w tak ogromnym kraju brakuje krwi. to jest szalone. oczywiście waga poniżej 50 kg jest przeszkodą, ale wydaje mi się, że jesteś jednak w mniejszości i większość ludzi może oddać bezpiecznie krew.

      Usuń
    2. Ja niestety prawie mdleję przy zwykłych badaniach, więc jakby mieli mi zabrać 450ml to bym odpłynęła :( Szkoda, że bezpieczną granicą jest 50kg. Masz rację wile osób może oddać krew, zazwyczaj komentują "ale po co?" Studenci oddają przeważnie na Wampiriadzie - zwolnienie z zajęć - tylko, że ta akcja jest raz w roku. Szkoda, że ludzie nie są większymi altruistami. W ogóle nie rozumiem osób, które mają grupę 0 Rh- i nie oddają, mimo że mogą.

      Usuń
  2. chciałabym oddać, ale jestem zdyskwalifikowana :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale pomyśl jaką rolę edukacyjną możesz odegrać! nie wszystko stracone :)

      Usuń
  3. Ja mdleję przy zwykłym badaniu krwi i niestety, moje krwinki są za małe by przekazać je innym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale są wystarczająco duże, żeby wspomagać Ciebie przy nawoływaniu do oddawania :)

      Usuń
  4. Morfologia od ręki też jest :P I jeszcze zwolnienie z zajęć/pracy. Jeszcze o oddawaniu szpiku pamiętajmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + 8 czekolad :D
      osocze też można oddawać, ale to dłużej trwa i nie od każdej grupy krwi chcą

      Usuń
    2. no tak, ale szpik to trochę co innego niż krew. ale masz rację, jak najbardziej.
      tak, no i zwolnienie też się dostaje. i morfologię :)

      Usuń
    3. mojego osocza jeszcze nigdy nie chcieli. po powiedzieli, że od kobiet B nie biorą ;P dyskryminacja ;) tzn akurat wtedy, nie w ogóle.

      Usuń
  5. Od 8lat staram się O ile to możliwe regularnie oddawać krew- raz sie zdarzylo ze nie chcieli wziac nawet- ponoc Wtedy badania nie wyszly rewelacyjnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dopiero od dwóch, przedtem nie mogłam. ale teraz mogę i oddaję :)

      Usuń
  6. Ja mam jeden podstawowy problem, jak ktoś zbliża się do mnie z igłą, panikuję... Ale Mikołaj jest przeboski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam to samo - trauma z dzieciństwa, która trzymała się do połowy studiów :) Teraz tylko płaczę w trakcie zastrzyków xD a pielęgniarki mają ze mnie bekę.

      Mój system nerwowy jest jakiś wyostrzony, bo czuję każde ukłucie [do tego mały próg bólu i stąd płacz], a znieczulenia "rozlewają mi się" na większe obszary niż chcą lekarze :/

      Usuń
    2. Jak pani pobierająca przyniosła mi Mikołaja to nie mogłam nie zrobić zdjęcia :))

      Usuń
  7. Niestety mam anemię i nie mogę być dawcą. Panicznie boję się igieł i mdleję przy zwykłym pobieraniu. Chciałabym być zdrowsza i bardziej odporna na kłucie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi, ja też miałam anemię i to nie były dobre czasy, ale już się skończyły i nie mam. Życzę zdrowia i polecam propagowanie krwiodawstwa :)

      Usuń
  8. Brawo, Stri! Ja oddaję, jak tylko okazuje się, że nie mam chwilowej anemii. Mam A+, ale biorą zawsze. Namówiłam już moją Mamę, która ma 0-, siostra za 3 lata pewnie też zacznie oddawać. Przybijam piątkę wszystkim krwiodawcom! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piąteczka! Ja też namawiam bliskich, ale w zasadzie nie trzeba ich namawiać. Jeśli nie ma przeciwwskazań - oddają.

      Usuń
  9. Ja na widok strzykawki i krwi odpływam:(

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiem, jaką mam grupę krwi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To za darmo się dowiesz :D Mój przez 25 lat nie wiedział jaką ma krew, poszedł oddał, dali książeczkę i już wie :D

      Usuń
    2. Dżizus, chyba faktycznie pójdę.

      Usuń
  11. Niestety nie mogę oddawać krwi-cukier stoi na przeszkodzie :(

    OdpowiedzUsuń
  12. z jednej strony chciałabym pójść oddać, ale się boję i jakoś nie mogę zebrać w sobie, żeby się wybrać do szpitala

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja bardzo podziwiam osoby które regularnie oddają krew, która ratuje zycie innym ludziom.
    Ja przyznaję nigdy jej nie oddawała, bo na samą myśl jestem cała mokra. I zawsze jak muszę iść na pobranie w celu badań Panie pielęgniarki po 2 razy wkuwają się w każdą rękę bo spinam się i nie da rady pobrać mi krwi:(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja regularnie oddaję krew! I zachęcam do tego też innych!!! Niby to nic wielkiego ale komuś może uratować życie! :) zapraszam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...